=drugie konto= “I love my zeros” Dominik Tarczyński. “The problem is not the problem. The problem is your attitude about the problem.” CAPTAIN JACK SPARROW
Właśnie obiecał kibicom polonii nowy stadion za 500 mln zł🤮
Myślę, że kampania prezydencka spowoduje, że zobaczymy go w tym roku czytającego Biblię i przyjmującego kolędę.
I never ask for anything but this time, whoever can please help my best friend stay alive
Nigdy o nic nie proszę, ale tym razem proszę o pomoc dla mojego najlepszego przyjaciela.
Please support this GoFundMe by donating or sharing https://t.co/sThnew3SCu
Odebranie subwencji @pisorgpl,to atak na podstawowe wartości demokracji.Tusk chce zupełnie wyeliminować największą partię opozycyjną w Polsce. Każdemu,komu dobro naszej Ojczyzny leży na sercu,przypominam numer konta: 88 1020 1026 0000 1602 0100 6204. Razem zatrzymamy Tuska! 🇵🇱✌️
Żeby było jasne.
Henryka Krzywonos nie jest żadną bohaterką „Solidarności”, nie jest jakimkolwiek autorytetem. To postać, która hańbiła „Solidarność”.
Fikcyjna kreacja lewactwa, które próbowało stworzyć własnych bohaterów z postaci upadłych i miernych.
W samej Warszawie jest już blisko tysiąc sklepów sieci 🐸.
Sieć ta finansuje Campus Trzaskowskiego, a ten wprowadza w Warszawie nocny zakaz sprzedaży alkoholu, który... nie dotknie uwaga... akurat 🐸 Żabki.
Dobre, co nie!
Podsumowania tygodnia
08.03.2024 r.
Zaczynamy od końca, bo Dzień Kobiet wypada odpowiednio uczcić. Pamiętacie brutalne zatrzymanie poseł Gajewskiej? Pałowanie Babci Kasi? Armatki wodne wycelowane w Strajk Kobiet i broń długą gotową do strzału? Dyktatura kaczystowska to był prawdziwie krwawy reżim. Nie to co teraz.
Teraz policjanci tak wspomagają protestujących, że nawet podrzucają im kamienie, żeby tak szybko się nie skończyły, walą zatrzymanych pięściami w potylice, żeby pochylili głowy i nie byli narażeni na trafienie kostką brukową w oko, a w ostateczności nawet dociskają w czterech człowieka do asfaltu, żeby osłonić go własnymi ciałami. Czuć powiew wolnej, uśmiechniętej Polski i zapach golonki.
Powoli wygasa problem dyplomów MBA z Collegium Humanum. Gównoburza jest skutecznie wyciszana, bo niestety okazało się, że nie tylko politycy PiSu kończyli te studia. Wśród absolwentów jest też sporo posłów, radnych i lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej, więc nie można tych dyplomów anulować, bo to by było niedobre.
Nie byłoby też legalne, ale tym to się już się chyba w tej partii nikt nie przejmuje.
Rozkręca się kampania wyborcza a liczni politycy odkrywają uroki komunikacji miejskiej. Rafał Trzaskowski był już i w metrze i w tramwaju. Nie widziano go chyba jeszcze w autobusie, ale zakładam, że to będzie w dalszej fazie. Wpadnie z Biologią Campbella (1500 stron), zbije piątkę z kierowcą i zapyta, czy dojedzie tą linią do dużego pokoju.
Swoją drogą, gdyby Rafał Trzaskowski brał, jak miś w Zakopanem, po dwie dychy za każdym razem, gdy ktoś mu zrobi zdjęcie w metrze, to przez te 5 lat prezydentury uzbierałby już chyba ze czterdzieści złotych.
Przyznam się, że musiałem sprawdzić od kiedy jest prezydentem, więc wpisałem w wyszukiwarkę ”Rafał Trzaskowski” – przy ważnych osobach pojawia się wtedy z prawej strony mini wersja notatki z Wikipedii, z najważniejszymi informacjami o danej postaci. Przy Rafale Trzaskowskim pojawia się wykształcenie, rodzina i… jego wzrost! Serio – kto nie wierzy, niech sprawdzi. xD, LOL, i jprdl w jednym.
I tak pewnie nakłamał, bo 180 cm to on może i ma, ale na koturnach.
Wiem, że ta rubryka służy głównie nabijaniu się z Platformy Obywatelskiej, ale nie mogę oprzeć się pokusie, więc wspomnę też o ich niemieckich funflach – ci idioci dali się nagrać Rosjanom, jak omawiają tajne sprawy wojskowe na ogólnodostępnym kanale do wideokonferencji. Ponieważ dodatkowo szefem niemieckich oddziałów ds. cyberbezpieczeństwa jest transseksualna kobieta (kiedyś znana jako pułkownik Marc Biefang), to mój wewnętrzny szowinista każe mi napisać: daj babie narzędzia do komunikacji, to rozgada wszystko na cały świat.
Komisja Europejska znowu odblokowała nam środki z KPO i znowu nie dostaliśmy z nich ani jednego euro. A niby już Heraklit z Efezu twierdził, że nie wchodzi się dwa razy to tej samej rzeki. Nie znał widocznie możliwości unii europejsko-niemieckiej.
Z poseł Magdaleny Filiks znowu wyszła prymitywna baba z KODu – to też już chyba można zakwalifikować, jako coś stałego w polskiej polityce. Nie będę się więc nad tym dalej rozwodził, ale zniknął z kolei Józefaciuk – ta jego refleksja, że chyba jest za głupi na występy publiczne, jest jednak głębsza niż pierwotnie zakładałem. Szanuję.
Kamiński i Wąsik, Wąsik i Kamiński – zawsze razem. Razem w pracy i razem po pracy. Razem mieli proces, razem zostali skazani, razem ułaskawieni, razem zostali zatrzymani przez Kierwińskiego, razem odesłani do więzienia, razem wyszli, razem im Hołownia wygasił mandaty, razem się odwołali.
Za jednego z nich Hołownia zaprzysiągł nową osobę, za drugiego nie. Ktoś to umie wytłumaczyć? Dodatkowo, gdyby tym kimś był ktoś, kto twierdzi, że to wszystko jest legalne, to proszę również o informację, ilu według niego jest teraz posłów: 458, 459, 460, czy 461, bo chyba nawet rotacyjnemu się to wszystko już popieprzyło. Niestety nie będzie to dla niego okoliczność łagodząca.
Rotacyjny ma też inny problem. Podpadł aborcjonistkom. Baby uwierzyły, że to one obaliły kaczyzm i teraz biorą się za niego. Nie rozumieją oczywiście, że PiS od władzy odsunął właśnie Hołownia z PSLem, bo Platforma z Lewicą były na to za cienkie w uszach, ale problem może mieć poważny. Gdy przyjdą z tymi swoimi piorunami, żeby go wypierdolić, to Kierwiński wyśle funkcjonariuszy na przymusowe urlopy, a barierki będą bardzo potrzebne gdzieś w okolicach Szczecina, więc Marszałek sam będzie musiał je wdeptać w ziemię.
Na domiar złego spada mu też oglądalność – miał walczyć o złoty przycisk, a chyba urżnął kurze złote jaja. W sumie jest to zrozumiałe – ile można słuchać tych samych sucharów? Nawet Ewa Kołodziej i moja nowa idolka Izabela Bodnar nie są w stanie rozkręcić tej stypy.
Nie pomaga też poseł Gomoła. Słyszałem o kupowaniu miejsc na listach w zamian za duże wpłaty na partyjny fundusz wyborczy, znam mechanizm kupowania limitów na wydatki wewnątrz komitetu wyborczego, umiem legalnie obejść te limity, ale żeby brać kasę na prywatne konto w zamian za umieszczenie kogoś na liście wyborczej? Czym to się różni od wzięcia kasy w reklamówce?
I z tym pytaniem zostawiam was do następnego tygodnia, ale po cichu liczę, że ktoś z tym coś zrobi i że jest jeszcze jakaś resztka przyzwoitości w polskiej polityce.
@szef_dywizji Tak, są zadowoleni, wystarczy wejść na pokój tu na TT jak oni się spotykają i posłuchać co mówią...a ten obraz poniżej /nie znam autora/ daje odbicie tego ...
@szef_dywizji W sumie to mi bardzo przykro obserwować jak ten rząd rozpieprza Polskę! Mieszkam w Anglii więc nie ma to żadnego wpływu na mój budżet, czy codzienne życie! Byłem dumny z tak szybkiego rozwoju Polski za PiS i chwaliłem się tym Anglikom.I dupa! Polski mi szkoda!!! 😢