@Kpt_Markus Wygląda na mexc albo coś bliźniaczego. Mam to samo, bo potrafi poprzedni dzień zaliczyć na minus jeżeli była w nim otwarta pozycja a zamknięta następnego. A te godziny rozpoczęcia kolejnego dnia to są właśnie jakieś meksykańskie 🤣 zerknij w kalendarz wyników futures
@fundacjacancer Mój syn przyszedł na świat w IMIDzie, tam również dalej był pod profesjonalnym okiem, bo urodził się za wcześnie. Nieraz w późniejszym czasie mijałem tam dzieci z onkologii i nigdy tego nie zapomnę...
To co robicie jest wspaniałe 🫶🏻
🚨 Szczyty i dołki są dla opowiadaczy historii
Jeśli spodoba Ci się ta historia — nie zapomnij o retweetach. To pomaga docierać dalej.
Każdy chce złapać dołek. Każdy chce sprzedać na szczycie. I dokładnie dlatego większość traderów przegrywa.
Jak naprawdę wygląda rynek ?
Wykres BTC z ostatnich 15 lat. Zaznacz wszystkie dołki i szczyty. Wiesz ilu ludzi je trafiło w czasie rzeczywistym?
Praktycznie nikt. A jak trafił to przypadkowo.
Klasyczny scenariusz: ktoś łapie BTC na 45k myśląc że to dołek. Cena leci do 30k. “Pewnie odbije” — dokupuje. Cena leci do 20k. “To już musi być koniec” — dokupuje znowu. Cena leci do 15k.
Likwidacja. Konto wyzerowane.
Cztery miesiące później BTC jest na 28k i ten sam człowiek czyta na Twitterze: “ja kupiłem w dołku”.
Co robią trend followerzy ?
Nie próbują zgadnąć dna. Nie próbują zgadnąć szczytu.
✅ Kupują kiedy cena już rośnie
✅ Sprzedają kiedy cena już spada
✅ Wchodzą w środku ruchu, nie na początku
✅ Wychodzą w środku korekty, nie na samym szczycie
Brzmi prymitywnie. Bo “kupić wyżej niż dołek” — kto tak robi? Każdy retailowy chłopak z TradingView powie Ci, że to bez sensu.
Lepiej kupić “tanio”.
Tylko że tani BTC jest jeszcze tańszy. A drogi BTC bywa jeszcze droższy.
Jak to wyglądało na BTC 2022–2024
Ruch od 16k do 73k. 350%.
Trader łapiący dołek: próbował od 30k, 25k, 20k, 17k.
Większość prób się nie udała. Konto skurczone, psychika rozjebana.
Trend follower: wszedł kiedy BTC złamał 25k z displacementem w górę. Stop pod 20k. Dojechał do 35k, dosypał. Stop pod 28k. Dojechał do 50k, dosypał. Wyszedł na 65k, kiedy struktura się załamała.
Nie złapał szczytu. Nie złapał dołka. Zarobił 150% bez stresu. ✅
Druckenmiller powiedział coś mądrego: „Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek złapał szczyt albo dołek. Zarabiałem na środkach ruchów.”
Efekt?
✅ Mniej trejdów, większe ruchy
✅ System, który nie wymaga przewidywania przyszłości
✅ Drawdowny mniejsze, bo wchodzisz dopiero gdy trend się potwierdzi
✅ Strategia, która działa od 1949 roku do dziś
Łapanie dołków to opowieść, którą sprzedaje się początkującym. Bo brzmi sexy. Bo daje poczucie, że można przechytrzyć rynek. Tylko nikt nie pokazuje strat. Nikt nie pokazuje, ile razy ten sam człowiek próbował złapać dno przed jednym udanym strzałem.
Trend following nie jest seksowny. Jest nudny. Wchodzisz w środku ruchu, wychodzisz w środku korekty, czekasz tygodniami na sygnał. Nikt o tobie nie napisze na Twitterze. Po prostu zarabiasz pieniądze przez 20 lat.
Szczyty i dołki zostaw opowiadaczom historii. Trend zostaw sobie.
Z fartem 😈