I've just finished a week where I have been using agentic workflows basically 24/7. Here are some impressions:
1. I am extremely tired. Supervision of so many projects is distracting, frustrating and exhausting.
2. I have never worked on so many fronts at once. It's not only a superficial impression. I've read a ton, did courses with students, coded, learned new mathematical theorems, explored new git repos.
3. The more you work with agents, the better you become at instructing them. Don't overthink the prompts. Doing things step by step and letting the agent guide you is very productive.
4. I failed in some of those
projects. Basically I got the impression that I could do everything with the agent. Maybe, but time
and tokens are constrained.
5. I don't use much ready made software anymore. I build or scaffold stuff that I need. My favorite modality is text and best interface is simple text API. Everything can be pipelined.
6. Mathematics can be treated as software. Whatever you need to do with it, it can be decomposed into small
parts. The thinking bit is still mostly done in my brain if necessary.
7. I think of my past life as a warm-up for this new period. The offline reading, coding and internalizing was super important. Without it, I would be a pure vibe-coder. With training, you sail a ship.
8. I don't want to see my paychecks. It's expensive, because the better you get, the more you spend on more and more projects. You abandon them in a more advanced state, but there is a token price to pay.
9. Each time I see a challenge, I think whether I can find a solution with the agent. I don't skip tasks. Sometimes I feel overly optimistic. It's part of the learning to see where the agents are limited.
10. I think I master entirely new workflows. They are not properly described in the books. It's a
brave new world. Each standard task
can be turned into a task for the agent. It's very enabling.
Happy coding everyone!
@WildPatryk@Karol08507816@BiuroSET@PiotrMalepszak@MI_GOV_PL@SzHuptys Produkowanie i wożenie baterii jako "niskoemisyjność" to pomieszanie z poplątaniem. Fizyka mówi, że ciężka bateria zwiększa zużycie energii. Chemia i biologia mówią, że syf z którego jest zrobiona bateria, jest turboemisyjny.
Nowy magazyn Wroclife już jest w Paloma Coffee na Solnym 8/9! Wpadnij na espresso z tonikiem i zgarnij nowy numer czerwiec-lipiec, póki jeszcze na Ciebie czeka!
#wroclife#kawawroclaw
[https://t.co/2O7FrZZLrK]
Nowy Wroclife już jest! ☕ Najnowszy numer bezpłatnego magazynu czeka na Was w Fiore Caffe na Placu Solnym 11. Wpadnijcie po swoją kawę i egzemplarz 👇 [https://t.co/2O7Fs00jhi]! Więcej o magazynie w komentarzu. #MagazynWroclife
Azjatycki klimat i nowy Wroclife! Najnowszy numer magazynu czerwiec-lipiec do odebrania w @orientujsie na Św. Mikołaja 14. Smakuj Azję i czytaj o Wrocławiu! [https://t.co/2O7FrZZLrK] #Wroclife#Wrocław#Magazyn#GastroWroclaw#Orientujsie
@K_Stanowski Do @K_Stanowski : jaki jest sens legalizacji związków jednopłciowych bez prawa do adopcji?
przecież to bez sensu, jedyna sytuacja w której RP powinna wspierać zeiązki, to gdy one tworzą rodziny, eugeniczny pomysł na zakaz adopcji błąd etyczny i demograficzny.
@KatarzynaObara To, że zadecyduje mniejszość to jest pewne. Pytanie czy prrzydent będzie mieć poparcie chociaż 25% mieszkańców. Obawiam się, że to będzie w granicach 20%.
Pamiętacie jak trzy lata temu był lament różnych ludzi na internetach w sprawie zmian przepisów dotyczących pierwszeństwa pieszych na "zebrach".
Dla przypomnienia do 1.06.2021 pieszy miał pierwszeństwo gdy znajdował się na pasach a po tej dacie także gdy się zbliżał do przejścia.
Opinia była taka że zwiększy to śmiertelność gdyż piesi będą wchodzili na jezdnię jak im się podoba.
Minęło o tego momentu prawie 36 miesięcy. Statystyki wskazują znaczny spadek liczby zabitych i rannych pieszych a pewnie każdy z Was kto przechodzi przez jezdnię zauważył że jest to dużo prostsze gdyż samochody zatrzymują się bardzo szybko.
I w sumie nie ma tego tematu w dyskusji. Po prostu wszyscy się przyzwyczailiśmy do nowej sytuacji..
Dajcie znać co Wy o tym sądzicie bo jestem ciekaw czy to co napisałem jest tylko moim odczuciem czy zdaniem większości..
@KrzysztofLanda Jak dla mnie VAT na paliwo powinien być 200%. Dla gospodarki to prawie przezroczyste, a z punktu widzenia rozwoju zbiorkomu i presji społecznej na dobre rozeiązania komunikacyj e byłoby nieocenione.
Ten cholerny zerowy VAT był strzałem wymierzonym wprost w gospodarkę.