@piatywymiar_org@GDDKiA GDDKiA żongluje argumentami zależnie od potrzeb. Raz przekonuje, że nowa trasa nie wygeneruje dodatkowego ruchu, bo pojadą nią „ci sami kierowcy”, a chwilę później uzasadnia inwestycję rosnącym ruchem. To zwyczajnie niespójna narracja.
Przypominamy nasza odpowiedź na publikację @GDDKiA z 30.06.2026 z cyklu „Fakty i Mity” cz.2
MITY czy FAKTY ?
CZĘŚĆ II: Ryzyka Systemowe i Koszty Zewnętrzne
1⃣ "Dalekie obejście jest nieracjonalne"
Teza Generalnej: Droga daleko od Krakowa byłaby nieakceptowana przez kierowców i nie poprawiłaby sytuacji na zakopiance.
Technika manipulacji: Samospełniająca się przepowiednia oparta na założeniach uprzedzając fakty i bez wcześniejszego dowiedzenia, czy tak faktycznie jest
Wyjaśniamy: Odrzucenie zewnętrznego ringu przed przeprowadzeniem rzetelnego, nowoczesnego studium ruchowego to tzw. efekt potwierdzenia. Budowa dalekiej obwodnicy (w powiązaniu z S1) usunęłaby tranzyt ponadregionalny, uwalniając przepustowość istniejących korytarzy. Badania dowodzą, że kierowcy tranzytowi chętnie nadrabiają kilometry, jeśli gwarantuje to stałą prędkość przelotową bez wchodzenia w strefy podmiejskich zatorów.
2⃣ Opcje zjazdu z obwodnicy A4
Teza Generalnej: Analizujemy też Morawicę i Niepołomice. Teren podmiejski pozwala na tunele tam, gdzie na powierzchni byłoby to niemożliwe.
Technika manipulacji: Obiecywanie nierealnego: wiemy, że wariant przez Niepołomice nie jest brany pod uwagę.
Wyjaśniamy: Tunelowanie na obszarach nasyconych skomplikowaną budową geologiczną (flisz karpacki) i gęsto występującymi, aktywnymi osuwiskami to geotechniczna ruletka i gwarancja astronomicznych kosztów i ogromne ryzyko zapadania się domów i naruszenia stosunków wodnych. Wariant zachodni przez Morawicę został ujęty w Aneksie dopiero pod naciskiem społecznym i ograniczono go terytorialnie do samej gminy Liszki, co czyni go analizą kadłubową.
3⃣ Otwarcie węzła Mistrzejowice a prognozy
Teza Generalnej: Nie trzeba czekać na oddanie inwestycji, inżynierowie umieją modelować przyszły ruch z uwzględnieniem m. in. Trasy Zwierzynieckiej czy kolei.
Technika manipulacji: Przecenianie niezawodności modeli matematycznych.
Wyjaśniamy: Kalibracja modeli matematycznych w momencie tak drastycznej zmiany podaży infrastruktury jak zamknięcie obwodnicy Krakowa (IV ring) obarczona jest gigantycznym marginesem błędu. To empiryczny fakt. Decyzje o wyburzaniu setek domów na podstawie predykcji nie skalibrowanych o zjawiska zachodzące po oddaniu Północnej Obwodnicy to ryzyko nie do zaakceptowania w rzetelnym procesie analitycznym.
4⃣ Ochrona Zalewu Dobczyckiego
Teza Generalnej: Traktujemy Zalew priorytetowo, są wysokie normy ochrony ujęć wody.
Technika manipulacji: Odwracanie uwagi od stref narażonych na zanieczyszczenie oraz stref zasilania systemów wodonośnych, które są podstawą zaopatrzenia w wodę w tym rejonie.
Wyjaśniamy: Problemem nie jest tylko możliwe przenikanie zanieczyszczonych wód do zbiornika (odwodnienie drogi), lecz drastyczna ingerencja głębokich fundamentów, pali i tuneli w Główne Zbiorniki Wód Podziemnych (GZWP) oraz lokalne ujęcia bazujące na tych zbiornikach, które zasilają okoliczne wsie. Przerywanie izolacji głębokich warstw wodonośnych ma nieprzewidywalne, niszczące skutki dla całych ekosystemów wodnych, czego żadna "norma środowiskowa" w pełni nie zniweluje.
6⃣ Ekonomia vs. Koszty oddalenia drogi
Teza Generalnej: Analiza Efektywności Ekonomicznej liczy korzyści (krótszy czas, mniej zanieczyszczeń) i koszty. Tańsza droga daleko od miasta może nie mieć racjonalnego sensu.
Technika manipulacji: W analizie kosztów i korzyści, wciąż zbyt często bagatelizuje się koszty zewnętrzne, przez co końcowa ocena opłacalności pomija ukryte koszty oraz realne skutki uboczne.
Wyjaśniamy: Standardowe metody CBA (Cost-Benefit Analysis) stosowane przez GDDKiA systematycznie zaniżają koszty zewnętrzne ponoszone przez społeczności. Nie wyceniają adekwatnie długoterminowej utraty wartości kapitału społecznego, kosztów leczenia chorób układu oddechowego i onkologicznych u mieszkańców w promieniu 200m od węzłów, a przede wszystkim – kosztów zabezpieczenia osuwisk na przestrzeni 50 lat eksploatacji. Rzetelne CBA dla wariantów "bliskich" ukazałoby ich absolutną nieopłacalność.
7⃣ Smog a Strefa Czystego Transportu
Teza Generalnej: S7 jest poza SCT. Płynny ruch to mniejsza emisja spalin; brak S7 to powiększenie korków i smogu.
Technika manipulacji: greenwashing i zaprzeczanie popytowi wzbudzonemu.
Wyjaśniamy: Zwiększenie przepustowości (budowa nowych pasów) prowadzi do zwiększenia wskaźnika VMT (Vehicle Miles Traveled – przebyte mile pojazdu). Oznacza to, że choć jednostkowa emisja auta jadącego 100 km/h jest mniejsza niż stojącego w korku, to potężny napływ nowych pojazdów do aglomeracji sprawi, że całkowity tonaż pyłów zawieszonych (PM10, PM2.5) i tlenków azotu (NOx) drastycznie wzrośnie, degradując jakość powietrza na południu Krakowa.
8⃣ "Nowoczesne drogi się nie korkują"
Teza Generalnej: Korki to problem ulic w miastach. A4 od Łagiewnik do Wieliczki czy S52 radzą sobie świetnie.
Technika manipulacji: Manipulacja danymi operacyjnymi.
Wyjaśniamy: Twierdzenie, że autostrada A4 na odcinku Łagiewniki-Wieliczka „nie stoi w korkach”, jest skrajnym zakłamywaniem codziennego doświadczenia krakowskich kierowców oraz danych z systemów pomiarowych ITS, zwłaszcza w porannych i popołudniowych szczytach komunikacyjnych. Kongestia na drogach wysokiej przepustowości w pobliżu aglomeracji jest faktem udowodnionym naukowo. Nowe arterie jedynie przenoszą to zjawisko na potężne zatory na ślimakach węzłowych i zjazdach do miasta.
@PremierRP@KosiniakKamysz@MI_GOV_PL@Radamiasta@krakow_pl@MJPiatkowska@DariuszKlimczak@Malopolski_UW@tvp3krakow@KrakowLife@RInfrastruktury@forsalpl@WroblewskiPiotr
-----------
Walczymy o nasz wspólny głos, bronimy się przed chaosem i patrzymy urzędnikom na ręce. Żeby robić to skutecznie: móc opłacić prawników i niezależnych ekspertów), założyliśmy oficjalną zrzutkę. Możesz nas wesprzeć: https://t.co/PaohEi4utT
WOJEWODA MAŁOPOLSKI WZYWA DO ZMIANY CELU OPRACOWANIA w SPRAWIE S7.
W nawiązaniu do wyrażonego przez stronę społeczną na 3 i 4 posiedzeniu Zespołu GDDKiA ds. S7, popartego wypowiedzią Wicewojewody Ryszarda Śmiałka 29 maja, otrzymaliśmy do wiadomości oficjalne pismo Wojewody Małopolskiego Krzysztofa Klęczara z 11 czerwca, skierowane bezpośrednio do p. Pawła Woźniaka p.o. Generalnego Dyrektora GDDKiA w Warszawie.
Dokument ten i inicjatywa Pana Wojewody Małopolskiego stwarza realną szansę na nowe otwarcie w trwającym od miesięcy impasie. Popierając postulaty mieszkańców m. in. Krakowa, Mogilan, Świątnik Górnych, Sieprawia, Myślenic i Wieliczki, wzywa inwestora do rewizji dotychczasowych założeń projektowych. W oficjalnym stanowisku znalazły się trzy kluczowe dla nas filary:
1⃣ Zmiana celu opracowania.
Samo tzw. “obciążenie Zakopianki” to myślenie krótkowzroczne i obarczone syndromem tunelowego widzenia. Niezbędne jest kompleksowe podejście do sieci dróg aglomeracji krakowskiej i alternatywne korytarze. Wojewoda wprost wskazuje na konieczność zapewnienia odpowiedniego czasu na rzetelne zbadanie zewnętrznych korytarzy transportowych. Zgodnie z podnoszonymi argumentami, nowoczesne planowanie musi docelowo dążyć do oddzielenia ciężkiego ruchu tranzytowego od obszarów gęsto zamieszkanych, przy jednoczesnym zabezpieczeniu potrzeb komunikacyjnych ruchu lokalnego i aglomeracyjnego.
2️⃣ Zmiana parametrów technicznych.
Wojewoda oficjalnie zawnioskował o rozważenie zmiany założeń z drogi ekspresowej (klasa S) na drogę główną ruchu przyspieszonego (klasa GP). Forsowanie rygorystycznych parametrów drogi ekspresowej w tak skomplikowanym i gęsto zurbanizowanym terenie generuje potężne konflikty przestrzenne i ogromne koszty.
3️⃣ Modele oparte na aktualnych badaniach i danych.
W piśmie poparto również postulat, aby analizy opierały się na najnowszych wynikach Generalnego Pomiaru Ruchu (GPR) - najlepiej po domknięciu 4 ringu na odcinku Nowa Huta-Grębałów. Bazowanie na starych prognozach nie oddaje rzeczywistej struktury ruchu tranzytowego, źródłowego i docelowego w regionie, co prowadzi do błędnego planowania inwestycji.
Od listopada bronimy naszych domów, zdrowia oraz zasad obiektywnego planowania przestrzennego. Merytoryczna praca i konsekwentne opieranie się na obiektywnych danych inżynieryjnych zaczynają przynosić wymierne efekty.
Stanowisko Wojewody Krzysztofa Klęczara udowadnia, że konstruktywny, oparty na argumentach dialog jest możliwy i może prowadzić do rozwiązań, które minimalizują szkody społeczne.
Wypracowanie kompromisu, który pozwoli inwestorowi na racjonalne procedowanie zadania bez dewastacji naszych gmin, jest w interesie publicznym.
Ciężko zignorować tak silny głos w tej sprawie.
Teraz oczekujemy na odpowiedzialną i merytoryczną decyzję ze strony Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Cały czas trzymamy rękę na pulsie i będziemy Państwa na bieżąco informować o reakcji inwestora oraz naszych kolejnych krokach.
@Malopolski_UW@donaldtusk@KosiniakKamysz@nowePSL@Miszalski_@RKomarewicz@JaskowiecD@Stefaniak__@motykamilosz@MJPiatkowska@MStarobrat80@J_Szlachetka@oko_press@lovekrakow@tvn24@Krowoderska_pl@OnetWiadomosci@FaktyTVN@Kronika24pl@Int_Wydarzenia@tvp3krakow@tvp_info@1930_tvp@BezretuszuTVP@gazeta_wyborcza@Obywatelska_KO@krzysiekkleczar
@RatuszynskaM@RatuszynskaM Jakie jest Pani stanowisko w sprawie obecnie prowadzonych przez GDDKiA prac nad nowym odcinkiem drogi ekspresowej S7 w kierunku Myślenic?
@marian_banas@jarokrolewski@marian_banas Jakie jest Pana stanowisko w sprawie obecnie prowadzonych przez GDDKiA prac nad nowym odcinkiem drogi ekspresowej S7 w kierunku Myślenic?
@BBochenczak@BBochenczak Jakie jest Pana stanowisko w sprawie obecnie prowadzonych przez GDDKiA prac nad nowym odcinkiem drogi ekspresowej S7 w kierunku Myślenic?
@owca_aleksandra@owca_aleksandra Jakie jest Pani stanowisko w sprawie obecnie prowadzonych przez GDDKiA prac nad nowym odcinkiem drogi ekspresowej S7 w kierunku Myślenic?
@MichalDrewnicki@MichalDrewnicki Jakie jest Pana stanowisko w sprawie obecnie prowadzonych przez GDDKiA prac nad nowym odcinkiem drogi ekspresowej S7 w kierunku Myślenic?
ŻADEN z postulatów nie został spełniony.
Od początku Państwo manipulujecie.
Oto jeden z dowodów na czym polegają te kłamstwa: deklaracja rozszerzenia obszaru analizy o węzeł Morawica na piśmie wygląda tak - bez podpisu, bez żadnej identyfikacji, że wyszło to od @GDDKiA , tak, aby potem można było się wyprzeć, że ktokolwiek miał z tym coś wspólnego. Ot - świstek papieru bez jakiejkolwiek wartości dowodowej.
Podsumowanie drugiego posiedzenia Zespołu ds. drogi S7 (Kraków-Myślenice), które odbyło się w dniu wczorajszym 24 kwietnia 2026 roku.
Spotkanie było bardzo dynamiczne: zaczęło się stosunkowo nudno od zapewnień dyrekcji GDDKiA o nowym rozdaniu i wsłuchiwaniu się w głos strony społecznej, aby następnie przejść w coraz dobitniej wykazywany protest obecnych mieszkańców. Wyraźnie wybrzmiało zderzenie się procedur urzędowych z silnymi, merytorycznymi argumentami strony społecznej.
Stanowisko i komunikaty GDDKiA (w skrócie)
Przedstawiciele inwestora skupili się na kwestiach proceduralnych i technicznych, deklarując otwartość, choć twardo trzymając się dotychczasowych ram projektu:
Zmiana formuły: Zespół ma charakter wyłącznie opiniodawczy. Zrezygnowano z głosowań na rzecz elektronicznych „formularzy opinii”, które strona społeczna i samorządy wypełnią po zakończeniu dyskusji o kryteriach.
Brak poszerzenia korytarza: GDDKiA wciąż odmawia poszerzenia obszaru analiz o węzeł Morawica i gminę Zabierzów, powołując się na "wiążące" ustalenia ze studium korytarzowego.
Mapy i błędy w danych: Przyznano, że w państwowych bazach danych (GUS/BDOT) gęsta zabudowa szeregowa była błędnie klasyfikowana jako „luźna”. GDDKiA obiecuje ręczną weryfikację i sukcesywną aktualizację map (cel: 99,9% gotowości na koniec maja).
Wagi kryteriów: Zaproponowano podział na 4 grupy kryteriów (społeczne, przyrodnicze, techniczne, ekonomiczne), gdzie waga kryterium społecznego może wynieść maksymalnie 35% (ale to oczywiście tylko zdanie GDDKIA a my nie koniecznie się z tym zgadzamy).
Dane demograficzne: W kwestii prognoz ruchu inwestor opiera się na narzuconym, certyfikowanym modelu CUPT (ZMR v.4), bazującym na starszych danych demograficznych. Zaktualizuje je dopiero, gdy CUPT wyda nową wersję modelu.
Głos Strony Społecznej – kluczowe argumenty i analizy
Podczas spotkania przedstawiciele komitetów społecznych i samorządów zaprezentowali wyjątkowo merytoryczne i poparte danymi argumenty, punktując luki w logice projektowej oraz zagrożenia płynące z inwestycji.
Ewa Rybak (Stowarzyszenie Piąty Wymiar / Dla Lusiny)
Ewa Rybak skupiła się na fundamentalnym błędzie w danych wejściowych, z których korzysta GDDKiA, wytykając projektantom opieranie się na nieaktualnej rzeczywistości.
Przeskalowanie inwestycji: Zwróciła uwagę, że prognozy ruchu (pokazujące 70-80 tysięcy pojazdów) bazują na danych demograficznych GUS z 2023 roku.
Zignorowany raport demograficzny: Przypomniała, że w listopadzie 2025 r. GUS opublikował nowy raport, który przewiduje spadek populacji Polski o kolejne 9 milionów osób do 2060 roku.
Zarzut marnotrawstwa: Wprowadzanie do modelu ruchu nieistniejących w przyszłości obywateli sztucznie pompuje wyniki natężenia ruchu. Prowadzi to do projektowania przeskalowanej, zbyt szerokiej drogi, co generuje niepotrzebne koszty publiczne i drastycznie zwiększa liczbę wyburzeń domów. Zwróciła uwagę na ignorowanie przez inwestora oficjalnych wniosków o aktualizację tych danych.
Piotr Filipowicz (Stowarzyszenie Piąty Wymiar)
Wystąpienie Piotra obnażyło nielogiczność harmonogramu prac i sztuczne ograniczenia projektowe.
Błąd w chronologii: Skrytykował oczekiwanie, by strona społeczna opiniowała wagi kryteriów (do 12 czerwca), zanim GDDKiA zamknie ostateczną listę terenów wykluczonych z budowy (24 czerwca). Argumentował, że nie da się rzetelnie oceniać wpływu kryteriów, nie wiedząc, na jakiej ostatecznie mapie będą one stosowane.
Problem łącznika BDI (S52): Stanowczo apelował, aby łącznik z Beskidzką Drogą Integracyjną był traktowany jako osobny odcinek analityczny. Obecnie łączenie go na sztywno z pierwszym odcinkiem S7 powoduje, że warianty wschodnie są sztucznie wydłużane, a trasa łącznika jest projektowana absurdalnie (np. przez centrum Sieprawia), co pozbawia analizę obiektywizmu.
Jagoda Kaszuba (Stowarzyszenie Piąty Wymiar, lekarz specjalista alergologii i pediatrii)
Wystąpienie doktor Kaszuby uświadomiło uczestnikom dramatyczne koszty zdrowotne wciskania drogi ekspresowej w gęstą zabudowę. Oparła się wyłącznie na twardych badaniach naukowych.
Twarde dane medyczne: Udowodniła, że życie w odległości do 200 metrów od ruchliwej drogi zwiększa ryzyko astmy o 20%.
Zagrożenie dla dzieci i matek: Kobiety w ciąży mieszkające blisko trasy mają o 46% wyższe ryzyko urodzenia dziecka z niską masą urodzeniową. Wskazała również na udokumentowany, trzykrotny wzrost ryzyka białaczki u dzieci mieszkających w promieniu 50 metrów od autostrady.
Stanowczy postulat: Z uwagi na drastyczny wzrost ryzyka nowotworów i chorób neurodegeneracyjnych, stanowczo odrzuciła propozycje GDDKiA (bufory 100-300 m) i zażądała przyjęcia bufora ochronnego o szerokości minimum 500 metrów od zabudowy mieszkalnej.
Grzegorz Miąsko (Stowarzyszenie Ratujmy Dolinę Wilgi)
Grzegorz w spokojny i merytoryczny sposób zaprezentował błyskotliwą, matematyczną analizę pułapki, w jaką może wpaść strona społeczna przy zgłaszaniu kryteriów, używając obrazowej "teorii tortu".
Rozmycie wagi głosu społecznego: Wyjaśnił, że im więcej podkryteriów społecznych zgłoszą mieszkańcy (np. osobno żłobki, świetlice, zabytki, więzi sąsiedzkie), tym mniejsza będzie waga każdego z nich.
Dominacja ekonomii nad człowiekiem: Jeśli kategoria społeczna (nawet z wagą 35%) zostanie podzielona na 15 części, każda z nich będzie miała znikomy wpływ na ostateczny wynik (ok. 2,5%). Tymczasem kryterium ekonomiczne, podzielone przez GDDKiA tylko na 2 części, odegra w systemie decydującą rolę.
Rekomendacja: Zaapelował o nieuleganie emocjom i maksymalną agregację. Zaproponował, by w grupie społecznej zostawić tylko dwa, potężne kryteria: 1) Liczba wyburzeń oraz 2) Domy pozostające w bezpośrednim buforze oddziaływania trasy. Tylko wtedy głos społeczny obroni się w matematycznym modelu wielokryterialnym.
Justyna Piechnik (Komitet Gmina Mogilany Przeciw S7 i S52)
Merytoryczne i stanowcze wystąpienie Justyny mocno wybrzmiało w kontekście braku całościowego spojrzenia na uciążliwość infrastruktury.
Efekt kumulacji: Zwróciła uwagę, że gmina Mogilany jest już drastycznie obciążona Zakopianką, a w planach jest nowa linia kolejowa. Zażądała wprowadzenia kryterium "oddziaływania skumulowanego", ponieważ dokładanie w to samo miejsce drogi ekspresowej doprowadzi do zniszczenia warunków do życia.
Fikcja omijania budynków: Podkreśliła absurdalne podejście inwestora do omijania domów na etapie projektowym oraz fakt, że pozostawienie budynku w odległości zaledwie 1 metra od skrajni gigantycznych nasypów drogowych to nie jest "ominięcie", lecz skazanie mieszkańców na życie w warunkach ekstremalnych.
Brak zgody na iluzję wyboru: Podsumowała, że bez rozszerzenia strefy analizy (na zachód do Morawicy), dyskusja o wagach kryteriów to farsa, ponieważ wybiera się jedynie "najmniejsze zło" na terenie, gdzie drogi zbudować się po prostu nie da.
Agnieszka Miąsko (Komitet Sygneczów Nie dla S7)
Agnieszka zwróciła uwagę na płynność definicji i niebezpieczeństwo uznaniowości w działaniach inwestora.
Brak jasnych podstaw prawnych: Oficjalnie zawnioskowała o podanie konkretnych podstaw prawnych i sztywnych definicji dla obiektów podlegających bezwzględnemu wyłączeniu, wskazując, że określenia takie jak "osiedle" są zbyt płynne.
Ochrona przed dewastacją: Zaproponowała wprowadzenie mechanizmu "bezpiecznika" – z góry określonego progu nieakceptowalnej, nadmiarowej liczby wyburzeń. Każdy wariant, który by ten próg przekroczył, powinien być automatycznie wyrzucany z dalszych analiz jako aspołeczny, aby nie marnować na niego czasu i środków.
Podsumowując:
Wczoraj spotkał się dobrze opłacany aparat Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z bezpłatnym, społecznym i eksperckim zaangażowaniem przedstawicieli komitetów, gmin i środowiska naukowego, oczekując od nich faktycznego współ wytyczenia przebiegu S7 bez wynagrodzenia.
Po jednej stronie stołu wciąż stoją planiści w garniturach, trzymając w rękach stos papierów zawierających bezład, chaos i zmanipulowane dane pisane na kolanie niekompetentnych projektantów.
Po przeciwnej stronie stoi grupa zaangażowanych obywateli, którzy poświęcając swój własny czas, pieniądze i dobro rodzinnego spokoju, starają się osłonić swoimi rękami i słowami domy, szkoły, przyrodę, zdrowie swoje i sąsiadów przed bezmyślną i bezpowrotną dewastacją.
Nad stołem wciąż unoszą się opary absurdalnej inwestycji, która w tym kształcie nikomu nie służy.
@donaldtusk@KosiniakKamysz@nowePSL@Miszalski_@RKomarewicz@JaskowiecD@Stefaniak__@motykamilosz@MJPiatkowska@MStarobrat80@J_Szlachetka@oko_press@lovekrakow@tvn24@Krowoderska_pl@OnetWiadomosci@FaktyTVN@Kronika24pl@Int_Wydarzenia@tvp3krakow@NIEdlaS7Krakow@tvp_info@1930_tvp@BezretuszuTVP@gazeta_wyborcza@Obywatelska_KO@pisorgpl@krakow_pl@MNiedorozwoju@LombatSsc@GDDKiA_Krakow@GDDKiA@NIEdlaS7Krakow
@MJPiatkowska 👏To bardzo ważne by rozwój infrastruktury szedł w parze z realnym poszanowaniem potrzeb i bezpieczeństwa mieszkańców. Cieszy mnie że Pani Senator tak konsekwentnie i merytorycznie stoi po stronie lokalnej społeczności. Dziękuję za zaangażowanie i troskę o przyszłość mieszkańców.
Dzisiaj, 13 marca 2026 r., Stowarzyszenie PIĄTY WYMIAR ramię w ramię z potężną reprezentacją mieszkańców przeszło w wielkim marszu ulicami Krakowa, manifestując pod hasłem „TAK dla drogi, NIE dla błędów”, organizowanego przez @NIEdlaS7Krakow oraz inne komitety i stowarzyszenia. Wyruszyliśmy wspólnie spod Urzędu Miasta na pl. Wszystkich Świętych, by przez Rynek Główny i ulicę Floriańską dotrzeć prosto pod Urząd Wojewódzki przy ul. Basztowej.
Nasz przekaz pod oknami władz wybrzmiał bardzo wyraźnie: stanowczo sprzeciwiamy się wpychaniu trasy ekspresowej S7 w gęsto zurbanizowane i cenne przyrodniczo południe Krakowa oraz gminy Mogilany i Świątniki Górne. Nie pozwolimy na niszczenie dorobku życia tysięcy ludzi i naszej tkanki społecznej pod dyktando przestarzałych, technokratycznych koncepcji!
Dzisiaj, 13 marca 2026 r., Stowarzyszenie PIĄTY WYMIAR ramię w ramię z potężną reprezentacją mieszkańców przeszło w wielkim marszu ulicami Krakowa, manifestując pod hasłem „TAK dla drogi, NIE dla błędów”, organizowanego przez @NIEdlaS7Krakow oraz inne komitety i stowarzyszenia. Wyruszyliśmy wspólnie spod Urzędu Miasta na pl. Wszystkich Świętych, by przez Rynek Główny i ulicę Floriańską dotrzeć prosto pod Urząd Wojewódzki przy ul. Basztowej.
Nasz przekaz pod oknami władz wybrzmiał bardzo wyraźnie: stanowczo sprzeciwiamy się wpychaniu trasy ekspresowej S7 w gęsto zurbanizowane i cenne przyrodniczo południe Krakowa oraz gminy Mogilany i Świątniki Górne. Nie pozwolimy na niszczenie dorobku życia tysięcy ludzi i naszej tkanki społecznej pod dyktando przestarzałych, technokratycznych koncepcji!
Dzisiaj, 13 marca 2026 r., Stowarzyszenie PIĄTY WYMIAR ramię w ramię z potężną reprezentacją mieszkańców przeszło w wielkim marszu ulicami Krakowa, manifestując pod hasłem „TAK dla drogi, NIE dla błędów”, organizowanego przez @NIEdlaS7Krakow oraz inne komitety i stowarzyszenia. Wyruszyliśmy wspólnie spod Urzędu Miasta na pl. Wszystkich Świętych, by przez Rynek Główny i ulicę Floriańską dotrzeć prosto pod Urząd Wojewódzki przy ul. Basztowej.
Nasz przekaz pod oknami władz wybrzmiał bardzo wyraźnie: stanowczo sprzeciwiamy się wpychaniu trasy ekspresowej S7 w gęsto zurbanizowane i cenne przyrodniczo południe Krakowa oraz gminy Mogilany i Świątniki Górne. Nie pozwolimy na niszczenie dorobku życia tysięcy ludzi i naszej tkanki społecznej pod dyktando przestarzałych, technokratycznych koncepcji!