Mialam jutro isc po pieniadze za przepracowane godziny (tylko czesc bo powiedzial ze narazie nie da mi wszystkich i nie da sie z nim klocic) ale nie odpisuje jak dzisiaj zapytalam o ktorej mam byc przy czym on non stop siedzi na telefonie a czesci bylych pracownikow nie wyplacil
Szefuncio wylal mnie z pracy jego powodem bylo nazmyslanie o mnie jakis glupot ktore nawet kupy sie nie trzymaly, a kazdy ostrzegal ze to pojeb i uwielbia sie psychicznie wyzywac na innych