mój drogi agencie ABW który czyta moje wpisy, nie stanowię zagrożenia dla porządku publicznego a większość wypowiedzi ma charakter satyryczny lub opisują zdarzenia które wydarzają się w grze Minecraft
@prettybraindaed@memowanie@Baddy90cm Mogą być zdolne do tworzenia relacji z innymi zwierzętami, mówię po prostu o tym, że ja sobie takiej relacji nie wyobrażam, chodzby z uwagi na to, że takie zwierzę nawet człowieka nie rozumie, nie da się z nim porozumieć, co najwyżej wytresować lub nauczyć konkretnych zachowań
@gallind89@SaitanRavano Ja nie przeczę, że Bóg jest Dobrem przez duże "D", ale z samego faktu, że big jest wszechmocny, włada także definicjami, dobre jest to co powie, nawet jeśli nam wydaje się złe
@prettybraindaed@memowanie@Baddy90cm Lubię, ale nie tworzę z nimi więzi emocjonalnej, tak samo jak mogę powiedzieć, że lubię jakąś potrawę lub jakiś krajobraz, brak więzi emocjonalnej nie sprawia, że nie lubię zwierząt
@prettybraindaed@memowanie@Baddy90cm To raczej nie ego tylko coś co można by nazwać "szowinizmem gatunkowym"(?) Nie twierdzę, że o zwierzęta nie powinno się dbać, ale czuć do nich jakieś emocje czy przywiązanie to dla mnie abstrakcja, można je podziwiać jak obraz, ale czuć sympatię czy tworzyć relację?
@gallind89@SaitanRavano Wychodzę z interpretacji Boga przez Kierkegaarda, który podaje przykład Abrahama i Izaaka, Bóg nie pochwalił go za to, że podjął dyskusję o tym czy zabicie dziecka jest dobre, tylko, że poszedł i chciał je zabić. Pojęcia dobra zależy od Boga, nie mamy pola do dyskusji z Bogiem
@SaitanRavano Pytanie tylko, czy fakt, że Bóg kogoś zabił odbiera mu cokolwiek. Ja w Boga wierzę, ale nie wierzę w dobrego Boga w naszym rozumieniu tego słowa, skoro Bóg jest wszechmogący z definicji, no to może wszystko, łącznie ze zmianą definicji dobra czy zabiciem ot tak bo ma kaprys
@memowanie@Baddy90cm są większe, ale ja zawsze żyłem w przekonaniu, że człowiekowi nic nie sięga do stóp i takie zacieranie granicy między zwierzem a człowiekiem jakoś mnie irytuje
@IzabelaWil98584 Miałem kolegę w podstawówce z niezwykle porządnej rodziny, firma działająca od czasów jeszcze przedwojennych, ojciec sędzia, no niczego chłopu nie brakowało, a w wieku 13 lat zaczął chlać wszedł w towarzystwo ćpunów, sam brał dziwne substancje, rodzina przed wszystkim nie ochroni
@nieyakov@RSzarfenberg Dużo osób w tym wieku dziedziczy domy/mieszkania. Dziadkowie zostawiają spadek, rodzice mają swoje mieszkanie to zrzekają się spadku i dom przypada wnukowi, tak mniej więcej wyglądało to u mnie i na wsiach to częste zjawisko, chyba, że ktoś na wsi nie chce żyć
@NowakowyJan@kotowrozka Niekoniecznie trzeba wychowywać na "kochającego Boga katolika", ja wychowałem się w niewierzącej rodzinie, ale bardzo purytańskiej obyczajowo. Moralność nie musi znaczyć dewocja
@FortArt@kuba_w A czemu musimy za wszelką cenę utrzymać 38 mln? W II RP było nas 27-35 mln, w PRL-u po wojnie 23 mln, nie musimy za wszelką cenę mieć tyle co obecnie
@Pani_Misato do lekarza iść nie zaszkodzi, możesz też spytać rodziców czy nie byłeś leworęczny tylko cię oduczono pisać lewą ręką, kiedyś tak robili, na mnie próbowano, ale się nie udało i zostałem mańkutem