U Twych ramion płaszcz powisa,
krzykliwy, z leśnego ptactwa
Długi przez cały korytarz,
przez podwórze, aż gdzie gwiazda Wenus
A tyś lot i górność chmur,
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu Twoich chmurność
Ocalić od zapomnienia.
Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?
Ile listów, ile rozstań,
ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór, żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu?
Ile w trudzie nieustannym
wspólnych zmartwieć, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych,
Pocałunków, schodów, książek?
Oczy Twe jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia,
Więc ja chciałbym Twoje serce
Ocalić od zapomnienia
@SerekSerus W przypadku standardowych serii gier, oprócz aktualizacji wychodzą DLC oraz nowe odsłony. W przypadku Minecrafta od 15 lat męczą jedną i tę samą grę, naturalną kolej rzeczy, że stanie się w pewnym momencie niegrywalna, kiedyś ten moment musi nadejść
@SerekSerus W przypadku standardowych serii gier, oprócz aktualizacji wychodzą DLC oraz nowe odsłony. W przypadku Minecrafta od 15 lat męczą jedną i tę samą grę, naturalną kolej rzeczy, że stanie się w pewnym momencie niegrywalna, kiedyś ten moment musi nadejść
@Manonth04291589@mericcolo@kstorblog A to tak też podejrzewałem, jednak tak samo jest po angielsku - “pralnia” się zakorzeniła w języku, a tłumaczenie na polski jest jak najbardziej poprawne. “Brudnych” to już sobie dodaliśmy