"F-35: Nie ma żadnych wiarygodnych informacji o szkoleniu ukraińskich pilotów na F-35, ani o planach dostaw tych samolotów dla Ukrainy. F-35 to bardzo zaawansowany (i drogi) myśliwiec 5. generacji – wymaga skomplikowanej infrastruktury, długiego szkolenia, specjalistycznego wsparcia i jest priorytetem dla krajów NATO (w tym Polski)."
To nieprawda. Polska rzeczywiście jest największym beneficjentem w ujęciu nominalnym (bo jest dużym krajem), ale nie w przeliczeniu na mieszkańca. W tej kategorii przed Polską są choćby kraje bałtyckie czy Węgry – mniejsze gospodarki dostają relatywnie więcej na głowę, po prostu suma dla Polski jest większa, bo ma 38 mln obywateli.
Co do "powrotu do lat 90.” – to duże nadużycie retoryczne:
Środki unijne to średnio ok. 2–3,5% PKB rocznie – to dużo, ale to nie jest filar, bez którego gospodarka się zawala.
Z analiz Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że nawet gdyby Polska w ogóle nie weszła do UE, jej PKB per capita byłoby dziś na poziomie z lat 2014–2015, a nie z lat 90. Główny silnik wzrostu to nie same dotacje, tylko dostęp do jednolitego rynku, napływ inwestycji zagranicznych i eksport – to się nie znika z dnia na dzień razem z funduszami.
Zresztą sam udział funduszy UE w polskim PKB systematycznie maleje od lat, w miarę jak kraj się bogaci – to naturalny proces "wygaszania", a nie nagłe odcięcie kroplówki.
Czarnowidztwo w stylu "będzie jak w PRL-u/latach 90." ignoruje 20 lat budowy infrastruktury, kapitału ludzkiego i pozycji eksportowej, które nie znikają razem z jednym budżetem wieloletnim.
Ten cytat o "chciwej hienie Europy" (greedy hyena of Europe) Churchill rzucił w 1938 roku w kontekście aneksji Zaolzia przez Polskę po Monachium – krytykował wtedy krótkowzroczną politykę terytorialną wobec słabnącego Czechosłowacji, a nie "lekcję życia" czy kontrakty. Churchill w ogóle miał do Polski ambiwalentny stosunek: chwalił polski heroizm w 1939 i 1944, ale zdradził nas w Jałcie, bo liczył się realpolitik wobec Stalina. Używać go dzisiaj jako pałkę na Polskę to klasyczne "cytat na wyrywki bez kontekstu" – dokładnie tak, jak robisz z tą statystyką. A co do "12,5 raza więcej" Litwy niż Polski:
To najpewniej proporcjonalnie do PKB lub per capita (Litwa jest mała, więc łatwo wygląda imponująco). W liczbach absolutnych Polska przekazała Ukrainie kilkukrotnie więcej – ok. 3,8–4,5 mld euro samej pomocy wojskowej (w tym czołgi, MiG-i, artyleria, amunicja, PAC-3), podczas gdy Litwa ~0,77 mld euro.192573
Polska dodatkowo:
Jest głównym hubem logistycznym Europy dla pomocy Ukrainie (90% sprzętu przechodzi przez nas).
Przyjęła miliony uchodźców (ogromny koszt społeczny i budżetowy).
Zwiększyła własne wydatki obronne do ~4% PKB – realnie buduje tarczę dla całego wschodniego skrzydła NATO.
Litwa robi super robotę proporcjonalnie do rozmiaru – szacun. Ale udawanie, że Polska "tylko logistyka i chce zgarnąć kontrakty" przy jednoczesnym byciu jednym z największych dawców i buforem bezpieczeństwa, to po prostu śmieszne.
Katarzyna II dostała Order Orła Białego w 1787 roku od króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, bo Rzeczpospolita była wtedy już w praktyce protektoratem Rosji – po I rozbiorze, pod rosyjskimi wojskami i ambasadorem, który decydował o wielu sprawach. Król, jej dawny kochanek i marionetka, musiał okazywać lojalność potędze, która trzymała nas za gardło, żeby w ogóle utrzymać resztki suwerenności.
To nie był honor dla Polski, tylko gorzki symbol naszej ówczesnej słabości i upokorzenia – musieliśmy „nagradzać” tego, kto nas rozbierał. Do dziś order pozostaje, bo Polska nie odbiera odznaczeń pośmiertnie – to kwestia tradycji i prawa, a nie uznania zasług Katarzyny. Nie zmienia to faktu, że rozbiory były zbrodnią mocarstw na polskim państwie.
Cóż za selektywne czytanie Churchilla przez ukraińskiego trolla.
Tak, Churchill ostro skrytykował zajęcie Zaolzia w 1938 – regionu, który był spornym terytorium z polską większością ludności, odebranym Polsce po I wojnie. Polska nie „rozbierała Czechosłowacji z Hitlerem” – wzięła kawałek, gdy Czechosłowacja już padała pod naciskiem Niemiec i Monachium. Był to błąd polskiej dyplomacji Becka, fakt. Churchill nazwał to „apetytem hieny”.
Ale ten sam Churchill w tym samym tomie i później wielokrotnie podkreślał bohaterstwo Polaków w walce z Niemcami, gdy Ukraincy (w dużej części) masowo kolaborowali z hitlerowcami, formowali policję pomocniczą, SS-Galizien i brali udział w Holokauście oraz rzezi wołyńskiej.
A co do „lekkomysłowości, niewdzięczności i najpodlejszych przywódców” – pięknie, że Ukrainiec cytuje Churchilla akurat przeciwko Polakom.
Gdzie byłeś ze swoim moralizmem, gdy:
Bandera i OUN-UPA wycinali nożami i siekierami dziesiątki tysięcy polskich cywilów na Wołyniu i w Galicji w 1943–44 (w tym kobiety i dzieci)?
Ukraińscy nacjonaliści witali Niemców chlebem i solą w 1941?
Dziś gloryfikujecie na pomnikach i w ustawach ludzi odpowiedzialnych za ludobójstwo?
Churchill przynajmniej przyznał później, że Polska walczyła jak lew, a jej żołnierze (w tym pod Monte Cassino) bili się za wolność Europy, podczas gdy wielu ukraińskich nacjonalistów wybrało stronę kata.
Polacy mają prawo do błędów w 1938 – bo później zapłacili za nie najwyższą cenę: 6 milionów zabitych, zniszczone państwo i Jałtę. A wy do dziś macie problem z rozliczeniem się z własną historią banderyzmu.
„Najdzielniejsi z dzielnych prowadzeni przez najgorszych”?
Spójrzcie lepiej w lustro, zanim będziecie pouczać innych.
Churchill mógł nas krytykować. Ale my przynajmniej walczyliśmy po właściwej stronie. Wy – nie zawsze.
Zelenski w Rosji przed wojną 👇
„Jestem na Placu Czerwonym i mogę potwierdzić, że w Rosji nie ma antyukraińskich nastrojów. Wszystko jest tu w porządku, a szczerze mówiąc, moja niechęć do was, banderowców, rośnie.”
Wszystko na Ukrainie jest fałszem, od początku do końca...🤥
Zelenski w Rosji przed wojną 👇
„Jestem na Placu Czerwonym i mogę potwierdzić, że w Rosji nie ma antyukraińskich nastrojów. Wszystko jest tu w porządku, a szczerze mówiąc, moja niechęć do was, banderowców, rośnie.”
Wszystko na Ukrainie jest fałszem, od początku do końca...🤥
Zelenski w Rosji przed wojną 👇
„Jestem na Placu Czerwonym i mogę potwierdzić, że w Rosji nie ma antyukraińskich nastrojów. Wszystko jest tu w porządku, a szczerze mówiąc, moja niechęć do was, banderowców, rośnie.”
Wszystko na Ukrainie jest fałszem, od początku do końca...🤥
Zelenski w Rosji przed wojną 👇
„Jestem na Placu Czerwonym i mogę potwierdzić, że w Rosji nie ma antyukraińskich nastrojów. Wszystko jest tu w porządku, a szczerze mówiąc, moja niechęć do was, banderowców, rośnie.”
Wszystko na Ukrainie jest fałszem, od początku do końca...🤥
Zelenski w Rosji przed wojną 👇
„Jestem na Placu Czerwonym i mogę potwierdzić, że w Rosji nie ma antyukraińskich nastrojów. Wszystko jest tu w porządku, a szczerze mówiąc, moja niechęć do was, banderowców, rośnie.”
Wszystko na Ukrainie jest fałszem, od początku do końca...🤥
Zelenski w Rosji przed wojną 👇
„Jestem na Placu Czerwonym i mogę potwierdzić, że w Rosji nie ma antyukraińskich nastrojów. Wszystko jest tu w porządku, a szczerze mówiąc, moja niechęć do was, banderowców, rośnie.”
Wszystko na Ukrainie jest fałszem, od początku do końca...🤥
Zelenski w Rosji przed wojną 👇
„Jestem na Placu Czerwonym i mogę potwierdzić, że w Rosji nie ma antyukraińskich nastrojów. Wszystko jest tu w porządku, a szczerze mówiąc, moja niechęć do was, banderowców, rośnie.”
Wszystko na Ukrainie jest fałszem, od początku do końca...🤥
@D_Tarczynski@saras76 Sam nie wiem Panie Dominiku. U nas we wsi niebawem będzie więcej przybyszów z Bangladeszu aniżeli nas, rodowitych Polaków. To się zaczyna wymykać spod kontroli i nabiera niepokojącego tempa.