Trzeba przypominać, że pomoc Ukrainie nie jest celem samym w sobie. Celem państwa polskiego pozostają polskie bezpieczeństwo, podmiotowość i zdolność do obrony własnych interesów. Wszystko inne może być co najwyżej środkiem do realizacji tych celów i tak powinno być traktowane.
Schau dir diese Grafik genau an. Sie erklärt, warum sich in Deutschland Leistung nicht mehr lohnt.
Ein Paar, zwei Kinder, beide arbeiten.
Bei 4.000 Euro brutto bleiben rund 2.700 Euro.
Bei 5.000 Euro brutto bleiben rund 2.650 Euro.
Du liest richtig. Tausend Euro mehr verdient. Weniger im Portemonnaie.
Und jetzt der Teil, der wirklich weh tut: Bei 2.000 Euro brutto stehen dieser Familie etwa 2.350 Euro zur Verfügung.
Bei 5.000 Euro brutto sind es 2.650 Euro.
3.000 Euro mehr erarbeiten. 300 Euro mehr haben.
Das ist kein Rechenfehler. Jeder zusätzlich verdiente Euro zieht Wohngeld, Kinderzuschlag und Freibeträge mit sich in den Abgrund, während Steuern und Sozialabgaben gleichzeitig steigen.
Man nennt es Transferentzugsrate. Ökonomen kennen das Problem seit Jahren. Die Bundesregierung hat Gutachten dazu bestellt.
Passiert ist nichts.
Und dann wundert sich die Politik, warum niemand mehr die Stunden aufstockt. Warum die Zweitverdienerin in Teilzeit bleibt. Warum der Facharbeiter die Beförderung ablehnt.
Die Leute sind nicht faul. Sie rechnen.
Ein System, das Anstrengung und Fleiß nicht belohnt, bekommt am Ende genau das: keine Anstrengung.
Rezultat realizacji lewicowych pomysłów: jeśli system konstruuje się tak żeby wszyscy mieli po równo to finalnie nikomu nie chce się rywalizować i ciężko pracować. Wspaniały sposób na cywilizacyjne samozaoranie, nazywane obecnie błędnie „postępem”.
Bydgoszcz zakazała używania dzwonów kościelnych❗
Niemcy ukradli tej parafii dzwony. Wróciły w 1948 roku. Dziś ucisza je polski urzędnik❗
Parafia Świętej Trójcy w Bydgoszczy przekazała wiernym gorzką wiadomość. Cytat: "Z wielkim smutkiem przyjmujemy z Urzędu Miasta Bydgoszczy informację o tym, że w naszym Kościele mają zamilknąć dzwony, gdyż przekraczają normy emisji dźwięku dopuszczalne w strefie miejskiej."
I zdanie, które mówi wszystko: "Przypominanie o Panu Bogu i o liturgii rani czyjeś uszy?"
Kościół powstał w latach 1910-1913, wybudowany staraniem polskiej społeczności Bydgoszczy, mimo oporu władz pruskich. Był świątynią, w której w czasie zaborów nabożeństwa odprawiano wyłącznie po polsku. To była twierdza polskości.
Potem przyszła wojna. Niemcy zrabowali z niego dzwony, tak jak zrabowali dziesiątki tysięcy dzwonów w całej okupowanej Europie, przetapiając je na pociski. Do parafii wróciły dopiero w 1948 roku.
A dziś mają zamilknąć decyzją polskiego urzędu miasta. Dzwon nie jest hałasem przemysłowym. To znak liturgiczny i element polskiego krajobrazu kulturowego od tysiąca lat. Działanie władz miasta to wypychanie wiary z przestrzeni publicznej.
Okupanta już nie ma. Dzwony wciąż komuś przeszkadzają.
Bydgoszcz zakazała używania dzwonów kościelnych❗
Niemcy ukradli tej parafii dzwony. Wróciły w 1948 roku. Dziś ucisza je polski urzędnik❗
Parafia Świętej Trójcy w Bydgoszczy przekazała wiernym gorzką wiadomość. Cytat: "Z wielkim smutkiem przyjmujemy z Urzędu Miasta Bydgoszczy informację o tym, że w naszym Kościele mają zamilknąć dzwony, gdyż przekraczają normy emisji dźwięku dopuszczalne w strefie miejskiej."
I zdanie, które mówi wszystko: "Przypominanie o Panu Bogu i o liturgii rani czyjeś uszy?"
Kościół powstał w latach 1910-1913, wybudowany staraniem polskiej społeczności Bydgoszczy, mimo oporu władz pruskich. Był świątynią, w której w czasie zaborów nabożeństwa odprawiano wyłącznie po polsku. To była twierdza polskości.
Potem przyszła wojna. Niemcy zrabowali z niego dzwony, tak jak zrabowali dziesiątki tysięcy dzwonów w całej okupowanej Europie, przetapiając je na pociski. Do parafii wróciły dopiero w 1948 roku.
A dziś mają zamilknąć decyzją polskiego urzędu miasta. Dzwon nie jest hałasem przemysłowym. To znak liturgiczny i element polskiego krajobrazu kulturowego od tysiąca lat. Działanie władz miasta to wypychanie wiary z przestrzeni publicznej.
Okupanta już nie ma. Dzwony wciąż komuś przeszkadzają.
Zarówno @MorawieckiM , jak i @OficjalnyJK nie mają żadnego moralnego prawa pouczać kogokolwiek w sprawach suwerenności. To ich rząd zgodził się na KPO z mechanizmem „kamieni milowych”, oddając Komisji Europejskiej realny instrument nacisku na Polskę. Za obiecane miliardy euro zaakceptowano sytuację, w której Bruksela uzyskała wpływ na polskie sądownictwo, energetykę, rynek pracy i kolejne obszary polityki państwa. I sprzedano to w Polsce jako sukces, także w TVP Jacka Kurskiego!
To za rządów Morawieckiego i PiS-u Polska poparła unijne rozwiązania prowadzące do nowych obciążeń klimatycznych i fiskalnych, w tym rozszerzania systemu ETS oraz kolejnych danin wynikających z polityki klimatycznej UE. To ich rządy bez sprzeciwu zgadzały się na przekazywanie kolejnych kompetencji do Brukseli, jednocześnie opowiadając w kraju bajki o „twardej obronie suwerenności”.
To również za rządów PiS padły rekordy w wydawaniu zezwoleń pierwszych zezwoleń pobytowych dla cudzoziemców, Polska wydawała ich najwięcej w całej UE! Dziś ci sami politycy próbują przedstawiać się jako przeciwnicy masowej migracji, choć ich własna polityka doprowadziła do bezprecedensowej skali napływu obcokrajowców do Polski.
Morawiecki i PiS nie zatrzymali federalizacji Unii Europejskiej - przeciwnie, w wielu kluczowych momentach ją współtworzyli zgadzając się na wspólny dług i unijne podatki. Dzisiaj próbują przepisać historię i udawać, że nie ponoszą odpowiedzialności za KPO, kamienie milowe, rosnące koszty polityki klimatycznej i kolejne ustępstwa wobec Brukseli. Polacy pamiętają, kto składał podpisy i kto ponosi za nie polityczną odpowiedzialność.
Obie strony mają rację - obie źle przysłużyły się Polsce!
Kacprzyk nie zauważył u pacjentki ostrego zawału i uznał, że jest w dobrym stanie - kilka godzin później zmarła❗
Oto kolejna ujawniona afera związana z lekarzem-milionerem z KO. 61-letnia pani Grażyna trafiła 14 maja na SOR Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego z silnym bólem w klatce piersiowej. Jednym z lekarzy przyjmujących pacjentkę był Dawid Kacprzyk. Choć wszystko wskazywało na ostry zawał, pacjentka przez kilka godzin nie została przekazana na kardiologię. Leczono ją https://t.co/AFQnMgZ9KA. paracetamolem. Kobieta zmarła wskutek pęknięcia serca w obrębie zawału. Rodzina zawiadomiła prokuraturę, która prowadzi postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
Układy polityczne KO nie tylko drenują kieszenie podatników, ale stanowią też zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Dawid Kacprzyk, który był jednym z lekarzy zajmujących się pacjentką jest dziś symbolem nie tylko wyprowadzania pieniędzy, które powinny trafić na leczenie pacjentów, ale też niekompetencji i jeśli potwierdzi się opisana historia, również ludzkich tragedii w niektórych warszawskich szpitalach.
O tego typu sytuacjach wspominał publicznie doktor Emil Jędrzejewski, który zgłaszał nieprawidłowości prezydentowi Trzaskowskiemu i został zwolniony z pracy. Politycy warszawskiej KO ponoszą polityczną odpowiedzialność za całą patologiczną aferę!
Ocena doświadczonego lekarza:
„Żeby przez ponad pięć godzin nie rozpoznać zawału u pacjentki z silnym bólem w klatce piersiowej i zmianami w EKG i wyraźnie narastającą troponiną, musiały zawieść niemal wszystkie te warstwy jednocześnie. To nie jest zwykły błąd. To obraz kompletnej dysfunkcji organizacji, procedur na tym SOR-ze.
A fakt, że akurat przyjmował ją tam „Dawidek”, jest już tylko dodatkowym smaczkiem.”
@WolnoscO Pinokio Bankster... Ale ludzie chyba pamiętają co mówił w Polsce a podpisywał w Brukseli?
BND Studentowi dało wytyczne, bo Oscar się starzeje?
Ballada o Ukraińcu już na Youtube! 🥰Zostawmy na chwilę Pis i p. Morawieckiego...
Tutaj wrzucam fragment. Całość pod linkiem w komentarzu. Chyba najlepsza dotychczasowa produkcja.
@donaldtusk@NawrockiKn Najsmutniejsze jest to, że wraz z Kaczyńskim doprowadziliście ten kraj do takiego stanu, że tysiące ludzi wam takie debilizmy lajkuje🤦🏼♂️
Wyborcom KO, którzy oddali na Pana głos, powinno być wstyd, że najważniejsza osoba w państwie, pisze do polskich obywateli jak do idiotów