Najpierw oglądacie i robicie shoty jebanych debili, alkoholików i degeneratów, którzy dla poklasku potrafią robić sobie krzywdę, napędzacie im wyświetleń, tworzycie z nich milionerów tylko po to, aby na koniec stwierdzić, że: „nie no, jednak niefajnie się zachowują”.
To jest nowy rodzaj patostreamingu i należy go traktować na równi z Magicalami, Rafatusami czy Rafonixami.
Te zjeby powinny dostać cancel już dawno temu, jeszcze jak nakurwiali sobie hulajnogą po nogach pod płaszczykiem rozrywki dla dzieci albo nastolatków. I niech nikt mi nie pierdoli, że to dla dorosłych, bo doskonale wiedzieli, kto tak naprawdę przychodził do nich na te wszystkie zjebane imprezy czy w miejsca publiczne, bo nikt, kto jest dorosły i nie jest pierdolonym debilem na bezrobociu, nie ogląda takiego gówna, dając im hajs, żeby ci zarabiali kolejną bańkę, samemu zapierdalając z najniższą krajową.
Serdeczne brawa dla działu promocji i marketingu za pompowanie balonika, ci to potrafią!
Sa mecze na które nie trzeba nawet jednego posta zeby wszystkie bilety poszły, a sa takie ktore sa istotne dla klubu, a dla kibica mniej i wtedy należy dołożyć wszelkich starań aby to możliwie najlepiej promować. Tutaj niestety polegli, jak na wielu innych płaszczyznach.
@TurtleHype4 Poprostu artyści na Opku w tym roku to nieśmieszny żart
Kto to kurwa jeat horsegirl i po co na scenę wpuszczac ćpunów albo ludzi co szczekają do mikrofonu ?
Jeden z ulubionych filmików z Patrykiem Małeckiego kręcony z sektora Cracovii.
Mały jest wyzywany, całuje Białą Gwiazdę na koszulce, wyzywany jest bardziej. Idzie akcja i strzela im bramkę i cały stadion wkurwiony 😀
PATRYK MAŁECKI 👏
@Mikifutbolove@thepolandnews_ Screen którego użyłeś jest średnio trafiony bo na koncercie Taco woda była za darmo wystarczyło podejsc do ochroniarza i poprosić
Jeśli to menu jest prawdziwe, to zupa kokosowo-limonkowa, stek z kalafiora itp. są wręcz śmieszne. Zamiast restauracji w stylu pubowym, która mogłaby się tutaj odnaleźć, stworzono kolejne drogie i przereklamowane fancy miejsce.
Nie mam nic przeciwko takim daniom i nie jestem zamknięty na coś więcej niż kotlet z ziemniakami, ale wiele osób już tak. Brakuje miejsc bez zbędnych udziwnień, gdzie można po prostu zamówić schabowego, frytki i surówki.
Niech takie menu jak na zdjęciach zostanie jako dodatkowe a nie jako główna karta
Zaraz obok jest park i place zabaw, więc nasuwa się pytanie: gdzie jest kids menu i oferta skierowana do zwykłego Kowalskiego, który nie szuka wykwintnej kuchni, tylko prostego, sprawdzonego jedzenia?
Ja tego nie kupuję i uważam, że w takiej formie długo to nie wytrzyma — o ile to menu faktycznie jest prawdziwe. Albo stanie się nowym miejscem na mapie Krakowa, odwiedzanym regularnie ze względu na swoje nietypowe menu, albo będzie świecić pustkami. Oczywiście wszystko to dotyczy restauracji.
Sam pub i oferta koktajli wydają się być w porządku.
Byc może zmienię zdanie jak pójdę zjem i spędzę tam czas póki co zdanie mam takie