Opowiem Wam dziś jedną z najtrudniejszych historii, jakie przyszło mi opisać.
Jeśli ten post właśnie Ci się wyświetlił, zatrzymaj się na chwilę i zostaw po sobie ślad. Każde kliknięcie pomaga tej historii dotrzeć dalej.
Laura powinna dziś być uczennicą czwartej klasy. Powinna śmiać się z koleżankami na przerwach, narzekać na sprawdziany, planować wakacje i cieszyć się beztroskim dzieciństwem. Powinna żyć tak, jak żyje każde dziecko w jej wieku.
To miał być zwykły dzień. Laura pomachała mamie i z uśmiechem pobiegła do szkoły. Nic nie zapowiadało, że za chwilę jej świat się zatrzyma. Była pełna energii i nie mogła doczekać się spotkania z rówieśnikami.
Na szkolnym parkingu doszło jednak do dramatu. W pewnym momencie Laura potknęła się i upadła. W tym samym czasie w kierunku szkoły wjeżdżał samochód prowadzony przez nauczycielkę. Dziewczynka zaczęła machać rękami, próbując zwrócić na siebie uwagę i zasygnalizować, że znajduje się tuż przed autem.
Kierująca pojazdem nie zauważyła dziecka. Rozjechała ja, przewożąc pod samochodem kilkadziesiąt metrów.
Doszło do tragedii, która w jednej chwili zmieniła życie całej rodziny.
W wyniku wypadku Laura doznała poważnego uszkodzenia mózgu. Dziś nie chodzi. Nie mówi. Nie ma odruchu przełykania ani kaszlu. Oddycha przez rurkę tracheotomijną i wymaga stałego odsysania wydzieliny z jamy ustnej oraz drzewa oskrzelowego. To czynności, które trzeba wykonywać regularnie, przez całą dobę, aby mogła bezpiecznie oddychać.
Laura wymaga opieki 24 godziny na dobę. Nie można jej zostawić samej nawet na chwilę. Każdy dzień to czuwanie, rehabilitacja i walka o najmniejszy postęp.
Rodzice nie pracują, ponieważ oboje muszą być przy córce. Koszty leczenia, specjalistycznego sprzętu, środków medycznych i intensywnej rehabilitacji sięgają nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie.
Jeśli mogę Was prosić. Zostaw reakcję, podaj ten post, przekaż wsparcie. Czasem jedno kliknięcie sprawia, że pomoc dociera tam, gdzie jest naprawdę potrzebna.
Bądźmy wszyscy dzisiejszego wieczoru dla Laury
Link do zbiorki jak zawsze zostawiam w pierwszym komentarzu, żeby nie skradło nam zasięgów.
🧵NITKA🧵
30 lat temu odbyła się jedna z najdziwniejszych końcówek meczu w historii piłki nożnej.
W kwalifikacjach Pucharu Karaibów, 🇬🇩Grenada atakowała obie bramki, a 🇧🇧Barbados bronił zarówno swojej jak i tej należącej do rywali.
Zapraszam na 🧵 nitkę.👇
1/20
#CONCACAF
Proszę RT🙏Matka musi zdecydować - operacja albo amputacja nóżki Syna. Franek musi pilnie trafić na blok operacyjny gdzie przejdzie kluczową czwartą operacje. Termin operacji jest zagrożony. Jeśli nie zdążę uzbierać pieniądzy do 5 maja ocalenie nóżki w przyszłości będzie niemożliwe. Pomagamy tutaj👇
https://t.co/hHspDGv1tF
UWAGA! BŁAGAMY O ZASIĘG RT.
Dziecku utną nogę, w biały dzień, na naszych oczach jeśli nie zdążymy uzbierać pieniędzy na operację. Brakuje 182 tys zł. Zbiórka stanęła w miejscu. Nie bądź obojetny i wpłać symboliczną złotówką tutaj 👇
https://t.co/xqFGisKCLW
PILNE❗️BŁAGAM Was o RT🙏Chcą obciąć moją nóżkę. Muszę PILNIE trafić na blok operacyjny gdzie przejdę kluczową czwartą operacje. Termin operacji jest zagrożony. Jeśli nie zdążę uzbierać pieniążków do 5 maja ocalenie nóżki w przyszłości będzie niemożliwe. Z całego serca proszę wesprzyj mnie i wpłać cegiełkę tutaj👇
https://t.co/hHspDGv1tF
PILNE❗UDOSTĘPNIJ🙏Zbiórka stoi w miejscu💔Choroba wiele razy chciała Kornelkę powalić, zabrać ostatnie siły, oddech, ŻYCIE - a ona za każdym razem pokonuje to wszystko i wraca do ponownej walki. Wesprzyj👇
https://t.co/lQr99xUFMI
Kornelka walczy z bardzo rzadką chorobą - FOXG1. Jej życie jest poważnie zagrożone. Mamy na świecie 500 takich dzieci. Kornelka ma najpoważniejszą odmianę FOXG1. Proszę dajcie szansę Kornelce na życie.
🧵 Zastanawiacie się pewnie dlaczego policjant Filip z prewencji tak bardzo nienawidzi rolników i jak się nazywa? Zapraszam na wspólną podróż i nitkę o panu, który wczoraj bił ludzi, rzucał na ziemię i organizował łapanki.
❗️POMÓŻCIE zrobić ZASIĘG RT🙏
Śmiertelna choroba jedna na milion chce odebrać życie dziecka. Kornelka Cierpi na bardzo rzadką chorobę genetyczną - Zespół Foxg1 ( jedna na milion urodzeń). Samotna matka walczy o zdrowie i życie Córeczki. Brakuje na leczenie i sprzęt medyczny 76000 zł. Proszę o wsparcie i wpłaty darowizn tutaj ⬇️
https://t.co/CNmOMKVODc
Chcę tylko tyle, ile Kornelia potrzebuje, aby mogła się rozwijać. Nie wiem, ile czasu zostało nam razem, dlatego chcę każdą sekundę wykorzystać jak najlepiej, bez rehabilitacji, która jest jedynym lekiem, córeczka przegra z chorobą. Proszę o pomoc! Mama Korci. Dziękuję
❗️Błagam – POMÓŻCIE NAM... Zostaliśmy bez środków na ŻYCIE! Grozi mi eksmisja z dwójką dzieci na bruk! Powrót z USA do Polski po operacji Syna zamienił się w koszmar.
Pomóż nam tutaj
👇
https://t.co/ogjuHYe4qT
Zwracam się do wszystkich wrażliwych ludzi o pomoc, wsparcie finansowe. Jestem matką dwóch synów w wieku 6 i 7 lat. Natanek – starszy synek jest zdrowym dzieckiem. Bruno- mój kochany pięciolatek niestety urodził się z wieloma dysfunkcjami.
Niewykształtowane nóżki i rączki. Walczę o synka z całych sił. Bruno przeszedł już 11 operacji kończyn dolnych. Możliwość przeprowadzania skomplikowanych zabiegów była możliwa wyłącznie dzięki dobroczynności innych. Nie skarżę się na swój los. Czynię wszystko, co w mojej mocy, aby zabezpieczyć przyszłość dzieci.
Moje pobory, to kwoty pozyskane ze świadczeń z tytułu sprawowania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem. Bez swojej winy wpadłam w potężną pętlę długów. Zalegam z płatnościami czynszu, mediów. Wybór – leczenie dziecka, czy opłaty był oczywisty. W chwili obecnej stoję nad przepaścią. Wiem, że należności muszę spłacić. Sama nie dam rady.
Trudno mi spojrzeć w oczy Natanka, który prosi o „kolorową kanapkę”. Sześcioletnie dziecko nie rozumie znaczenia „ bieda”. Nie rozumie, że trzeci dzień zjada zupę nagotowaną na porcjach rosołowych za 3 zł.
Oszczędzam na wszystkim, co tylko jest możliwe. Robię wszystko, co w mojej mocy, żeby Natanek nigdy nie obwiniał młodszego brata za swoje trudne dzieciństwo. Wystarczy Jemu codzienność. Skupianie większego zainteresowania Brunem, który nie jest samodzielny we wszystkich czynnościach dnia codziennego.
Wiem doskonale, że muszę być silna dla dzieci. Widmo eksmisji, zajęcia konta przez komornika przeraża mnie bardzo. Nie mam już żadnych pomysłów, jak przetrwać najtrudniejszy czas.
Jak wydostać się z pętli długów.
Brakuje mi sił w walce o sprawność Bruna. Obciążona psychicznie dodatkowymi problemami – brakami finansowymi na normalne funkcjonowanie w życiu codziennym stają się już nie do zniesienia. Tym przekazem nie proszę o pomoc na leczenie synka, a o przetrwanie najtrudniejszego okresu naszego życia.
Każda podarowana złotówka będzie miała zapach dobra. Proszę, pomóżcie nam wyrwać się z kokonu niemocy. Pozwólcie, żeby zakup bułki, zrobienie kolorowej kanapki Natanowi był możliwy.
Wyrwijcie mnie z tej pętli długów, która każdego dnia się zaciska. Z góry dziękuję za pomoc.
Pomóż nam tutaj
👇
https://t.co/ogjuHYe4qT
Dziękujemy za szansę dla Filipka! 💚
https://t.co/NwBQaNZp0B
100% na zbiórce to na pewno ogromna ulga i radość! Niestety, w życiu nie zawsze jest jak w bajce – jedno szczęśliwe zakończenie nie oznacza dobrego końca całej historii. Nasza wciąż trwa i bardzo prosimy o modlitwy za Filipka! 🙏🏻
Z całego serca dziękujemy za całe wsparcie, jakie okazaliście nam w najtrudniejszym momencie naszego życia. Za każdą złotówkę, udostępnienie i dobre słowo. Za to, że jesteście! 💚
Chcielibyśmy Wam powiedzieć, że szykujemy się do wylotu, ale termin wciąż się oddala... Nikt nie mógł przewidzieć infekcji i dodatkowych powikłań. Filipek wciąż ma nadciśnienie w oczku, na które nie zadziałały leki. Lekarze z CZD walczą o ustabilizowanie stanu naszego synka – od tego zależy rozpoczęcie leczenia w USA.
Na razie Filipek dostaje chemię ogólną. Nie wiemy jeszcze, czy i w jaki sposób zadziała.
Do czasu rozpoczęcia leczenia w USA, środki ze zbiórki są zabezpieczone na subkoncie Filipka w Fundacji Siepomaga.
Nasze maleństwo jest bardzo dzielne... Prosimy, trzymajcie mocno kciuki za Filipka. Wasze dobre myśli wciąż są potrzebne.
Proszę o RT🙏Śmiertelna choroba chce odebrać życie dziecka. Kornelka cierpi na rzadką chorobę genetyczną, Zespół Foxg1 ( jedna na milion urodzeń), wady mózgu, agenezja ciała modzelowatego, małogłowie zaburzenia widzenia, niedomykalność zastawki mitralnej.
Wesprzyj tutaj 👇
https://t.co/lQr99xUFMI
"Nie wiem, ile czasu zostało nam razem, dlatego chcę każdą sekundę wykorzystać jak najlepiej, bez rehabilitacji, która jest jedynym lekiem, córeczka przegra z chorobą. Proszę o pomoc! Mama Korci."
❗️Pomóż! UDOSTĘPNIJ🙏Samotna Matka walczy o życie ciężko chorej Córeczki. "Kornelia cierpi na bardzo rzadką chorobę genetyczną - Zespół Foxg1 ( jedna na milion urodzeń). Wesprzyj tutaj👇
https://t.co/lQr99xUFMI
Korcia to mój świetliczek, nie brakuję jej miłości, ale pieniądzy na rehabilitację która jest jej tak bardzo potrzebna, dzięki niej Córka żyje i robi postępy. Wrzuć 5- taka dla dzielnej dziewczynki która chce poprostu być i żyć bez cierpienia. Dziękuję Mama Justyna"
PILNE❗Proszę o RT🙏Zatrzymaj się na chwilę🙏Jutro może być to Twoje dziecko. Brakuje 200 tys zł aby ocalić nóżkę dziecka przed AMPUTACJĄ!
Wpłaty👇
https://t.co/hHspDGv1tF
Franek przeszedł trzy ciężkie operacje u Dr Paley’a z USA. Musi przejść ważną czwartą operacje, bez której spędzi życie na wózku. Chłopczyk rośnie a nóżka stoi w miejscu. Jeśli nie zdążymy uzbierać pieniążków w przyszłości ocalenie nóżki będzie niemożliwe. Liczy się każda złotówka. Pomożmy🙏Dziękuję za wsparcie.
❗️BŁAGAM o RT🙏"Weronika ma najcięższe porażenie mózgowe. Jest po operacji wszczepienia stymulatora do mózgu. Przerwanie leczenia może prowadzić do ucisku narządów wewnętrznych doprowadzając do śmierci. Pomóż mi ratować Córkę. Dziękuję Tomasz" Wesprzyj tutaj👇
https://t.co/XqIXA8saH0
BŁAGAM🔥UDOSTĘPNIJ❗️Dziecku grozi AMPUTACJA nóżki. Pomóż proszę❤️Wesprzyj operację i wpłać cegiełkę tutaj👇
https://t.co/hHspDGv1tF
Franek musi pilnie trafić na blok operacyjny gdzie przejdzie czwartą ważną operację nóżki. Jeśli nie zdążymy zdobyć pieniędzy do maja
ratowanie nóżki w przyszłości będzie niemożliwe. Franek przeszedł trzy ciężkie operacje u Dr Paley’a z USA. Chłopczyk rośnie a nóżka stoi w miejscu. Otwieramy serca i zostawiamy symboliczną złotówkę. 210 tys zł - tyle potrzebujemy aby ocalić przed AMPUTACJĄ nóżkę. Mamy czas do maja. Liczy się każda złotówka. Pomożmy wpłatami🙏Dziękuję za wsparcie.
❤️ Mateusz przesyła Wszystkim, którzy Go wspierają, ogromne PODZIĘKOWANIA 🌹❤️❤️❤️
❤️ Prosi także o dalszą pomoc i wsparcie
Brakuje: 42 529 zł https://t.co/GKmYVN8QwF