Czekałem na spełnienie się mego apelu przez 6 lat. Prawda zwyciężyła😁🇵🇱❤️👍Teraz pora na likwidację barier i płotów, cyklicznych zgromadzeń i cyrków propagandowych.!!!!
@OObywatelska Nie załamujcie się. Prawda i Prawo musi zwyciężyć, teraz trzeba robić wszystko, aby stracili większość parlamentarną i przegrali wybory samorządowe. Ich siła to kłamstwo, nasza siła to Prawda.
Afera zondacrypto dopiero się rozkręca. Będą jeszcze wyłudzenia VAT, sprzedaż Lotosu i kilka innych „kwiatków”. Wszystko jest ze sobą powiązane i za wszystkim stoi ruska ośmiornica osłaniana przez PiS Konfederacje i Nawrockiego.
Jedynym w miarę honorowym (wiem, nie każdy go ma) rozwiązaniem po aferze, będącej powiązaną z wetami ustaw dotyczących rynku kryptowalut, byłaby natychmiastowa dymisja Nawrockiego. To nie może być tak, że ktoś sobie robi z losu obywateli ustawkę i ma gdzieś, że zostaną na lodzie.
Na agregatach dla Ukrainy też musieli zarobić! Zadaniem Prokuratora Generalnego będzie sprawdzenie wszystkich przypadków “kradzieży zgodnej z procedurami”. Ten rosyjski patent stosowany przez PiS na wielką skalę nie będzie w Polsce patentem na bezkarność.
Kurwa mać, blokuję każdego kto obraża WOSP. Wypłynęło takie gówno, że smród wszędzie. Owsiak przez 25 lat uczy nas dobroczynności. To że młodzi idą w jego slady jest cudowne. Ale prawach sracy rozpętali gownoburzę. BLOKUJCIE TE HIENY.
To jest ten moment, kiedy jedna z głównych stacji informacyjnych TVN24 przerywa wypowiedź mistrza Andrzeja Seweryna dziękującego za Nagrodę im. Bronisława Geremka na rzecz partyjnego aparatczyka Michała Wójcika.
Słabo, bardzo słabo!!!
Cytat z Ziemii Obiecanej: „Ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic. To razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę”.
My, Polacy, po 1989 roku mieliśmy niewiele, ale udało nam się wspólnie zbudować piękny kraj.
Najpiękniejszy!
❤️
Oglądaliście⁉️
NIE BYŁO PIĘKNIEJSZEJ ZIEMI OBIECANEJ NIŻ NASZA SOLIDARNOŚĆ
To zdanie powiedział premier Donald Tusk
Mówił o rolach Andrzeja Seweryna, które nie miały reżysera gdzie to życie pisało scenariusz, a jedynym drogowskazem były odwaga, moralność i determinacja.
Potem stanął Andrzej Seweryn i powiedział:
STOJĘ PRZED WAMI SYN DWÓCH OJCZYZN… OJCZYZNA TO NIE TYLKO MIEJSCE URODZENIA. MASZ PRAWO JĄ WYBRAĆ. JA JĄ WYBRAŁEM.
Polska dała mu honor i bunt, Francja – wolność i demokrację.
Obok uśmiechnięty Macron żartuje:
CHCECIE, ŻEBYŚMY UWIERZYLI, ŻE ANDRZEJ SEWERYN TEŻ JEST POLAKIEM?
Panie Andrzeju… dziękujemy, że był Pan z nami w najtrudniejszych chwilach i że dziś, odbierając Nagrodę im. Geremka, wciąż daje nam siłę.
Na koniec słowa – drogowskaz dla wolnej, demokratycznej Polski:
TRZYMAJCIE SIĘ… NA MIŁOŚĆ BOGA, TRZYMAJCIE SIĘ.
🇵🇱🤝🇫🇷
PIĘKNY DZIEŃ POLSKO-FRANCUSKIEJ PRZYJAŹNI.
Merci, Monsieur le Président 🇫🇷
@EmmanuelMacron
Merci, Monsieur le Premier ministre 🇵🇱
@donaldtusk
#AndrzejSeweryn #NagrodaGeremka #ZiemiaObiecana #Solidarność #PolskaFrancja
Jeden z moich ulubionych komentatorów sceny politycznej, "Piotrek K" pięknie podsumował miniony tydzień Premiera i Karolka. Pokazał zyski i straty dla Polski. Długie - ale podaj dalej 🫶
Nie, to już nawet nie jest słabe porównanie. To jest obnażenie skali problemu. Donald Tusk w tydzień ogarnia trzy kluczowe kierunki świata. Korea, Japonia, Francja. Tam się rozmawia o pieniądzach, inwestycjach, zbrojeniach, technologii. Tam się buduje pozycję państwa na lata. To są stoły, przy których każdy ruch coś waży, a każde słowo ma konsekwencje.
A w tym samym czasie Nawrocki krąży po medialnym zapleczu i udaje, że to też jest polityka. Pudzian, Stanowski, Kornelia Wieczorek. To nie jest dyplomacja. To nie jest nawet jej namiastka. To jest objazd po znajomych twarzach, żeby było głośno przez jeden dzień i cicho przez resztę tygodnia. Tu nie chodzi o to, że ktoś się z kimś spotkał. Chodzi o to, co z tych spotkań wynika. Po jednej stronie masz realne rozmowy o kontraktach, bezpieczeństwie, wpływach. Po drugiej masz zdjęcia, uśmiechy i zero treści. Jedni wracają z konkretami, drudzy z relacją na social media.
Najbardziej uderza brak wstydu. Nawet nie ma próby udawania, że to ta sama liga. Bo nie jest. Nigdy nie była. I każdy, kto choć trochę rozumie, jak działa świat, widzi to od razu. Polityka zagraniczna to nie jest panel dyskusyjny ani wywiad na YouTube. Tam nie wystarczy być rozpoznawalnym. Trzeba mieć ciężar, kompetencje i zdolność rozmowy z ludźmi, którzy decydują o miliardach i bezpieczeństwie regionów. A tu dostajemy coś, co wygląda jak zastępstwo powagi. Puste przebiegi, zero efektu, dużo hałasu. Wmawianie ludziom, że „obecność w mediach” to to samo co „obecność przy stole decyzyjnym”. To jest zwykłe wprowadzanie w błąd.
I niestety rachunek za takie udawanie zawsze przychodzi. Bo świat nie czeka, aż ktoś dorośnie do roli. Albo grasz poważnie i jesteś partnerem, albo robisz za tło i nikt cię nie bierze pod uwagę. Dziś widać to czarno na białym. Jedni rozmawiają z tymi, którzy kształtują rzeczywistość. Drudzy rozmawiają z tymi, którzy komentują ją w internecie.
To nie jest różnica stylu. To jest różnica poziomu. I to bardzo bolesna dla każdego, kto liczy na poważne państwo. Ciekawe czy w pałacu bacznie śledzą i notują jak się robi „dorosłą” politykę.
Piotrek K.