O to słynny dialog z Mistrza i Małgorzaty, kóry mial miejsce w Domu Gribojedowa, siedziby Massolitu:
— Panowie jesteście pisarzami?
— Bez wątpienia — z godnością odpowiedział Korowiow.
— Proszę okazać legitymacje — powtórzyła obywatelka.
— Pisarz jest pisarzem, ponieważ pisze, a bynajmniej nie dlatego, że ma legitymację.Więc, żeby upewnić się, że Dostojewski jest pisarzem, należy od niego żądać okazania legitymacji? Niech pani weźmie dowolne pięć stron pierwszej, lepszej jego powieści, a przekona się pani, że ma do czynienia z pisarzem. Zresztą przypuszczam, że Dostojewski w ogóle żadnej legitymacji nie miał!
-A ty jak myślisz? — Korowiow zwrócił się do Behemota.
— Założę się, że nie miał — odpowiedział tamten. — Ale pan nie jest Dostojewskim — powiedziała zbita z tropu obywatelka.
— Skąd to można wiedzieć, skąd to można wiedzieć — odrzekł Korowiow.
— Dostojewski umarł — odpowiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
— Protestuję! — gorąco zawołał Behemot. — Dostojewski jest nieśmiertelny