In der aktuellen Ausgabe unseres Luftkriegs-Monitors ziehen wir Bilanz und analysieren, was das für die technische und strategische Entwicklung 2026 bedeutet: https://t.co/F7LGAcHxLs
After four months of research I am delighted to publish, alongside some amazing colleagues, an end to end break down of Russian air defence production, and its associated vulnerabilities: via @RUSI_org - https://t.co/HcD2GOq0nx
God bless technological progress and video archives!
Here's almost four minutes of Putin's evolving statements from 2008 to 2024:
2008: "Crimea is not disputed territory of Ukraine, and the issues of Russian speakers are internal issues of Ukraine."
2013: "Russia certainly doesn't plan to send troops into Ukraine."
2014: "After the annexation of Crimea, Russia doesn't plan to further divide Ukraine."
2019: "It's nonsense that Russia plans to attack anyone in future."
2022: "Russia's Special Military Operation does not involve the occupation of Ukrainian territories," and "Russia has acquired new territories during the Special Military Operation."
2023: "The conflict in Ukraine is not a territorial conflict—we have plenty of own territories."
2024: "Anyone who wants Russia to give up CONQUERED TERRITORIES in Ukraine must understand that this is impossible."
2024: "Could Russia attack Poland or Latvia? That's nonsense." Why do we need this?
2024 "Russia has no plans to attack NATO..."
How stupid do you have to be to not understand that negotiations and promises don't work with a lying and hypocritical dictator?
All he and Russia understand is strength and the ability to deliver a real rebuff to Russia's imperialist dreams!
No one is writing about this: although the number of Russian Geran drones deployed against civilian targets decreased slightly in October (-6%), the destructive power achieved doubled in one fell swoop. We describe the factors in our Monitor Vol. 10 ‘Air War Ukraine’.
Polityka Trumpa wobec Rosji i Ukrainy wymyka się naszym mapom mentalnym. Prezydent USA wydaje się chodzić zupełnie innymi ścieżkami i musimy wziąć to pod uwagę w naszych analizach. Od karuzeli, którą nam zaserwował w ostatnich miesiącach można było dostać zawrotów głowy. Można jednak w coraz większym stopniu zrekonstruować wzór działań Trumpa.
Celem jest:
👉zastopowanie wojny (pokojowa nagroda Nobla?),
👉przełożenie odpowiedzialności za utrzymanie pokoju w Europie Wschodniej w dużej mierze na europejskich sojuszników (misja stabilizacyjna i dalsze wsparcie 🇺🇦)
👉a później być może odmrożenie relacji gospodarczych z Rosją.
Trump zaczął od mocnej presji na Ukrainę i Europę. Wymusił na Kijowie deal z surowcami mineralnymi (jakkolwiek byśmy go nie oceniali), na Europie zakup amerykańskiego sprzętu dla Ukrainy przy zastopowaniu wsparcia ze strony USA.
Obawialiśmy się o warunki Trumpa co do pokoju na Ukrainie - czy to sam Kijów, czy Europa, czy też niektóre osoby blisko Trumpa przekonały go, że tylko rozejm na obecnej linii frontu ma sens - bo inaczej sam Trump mógłby wyjść na kiepskiego negocjatora. Przynajmniej to jest stan na dziś (choć nie wykluczam, że za tydzień, dwa, może się to zmienić)
Trump ma jednak ten sam problem co my z nim - jego mapy mentalne zupełnie nie odpowiadają tym, które ma Putin. Uważa, że z wszystkiego można zrobić deal i nie bierze pod uwagę, że dla Putina sprawa jest zero jedynkowa.
Jednocześnie, mimo jego skłonności do powrotu do dobrych relacji z Rosją, nie może już sobie pozwolić na wrzucenie Ukrainy pod autobus i nie pójdzie na daleko idące rosyjskie żądania.
Na razie trzeba przyznać, że jeszcze przed feralnym pomysłem z kolejnym spotkaniem z Putinem w Budapeszcie:
👉USA rozszerzyły przekazywanie danych wywiadowczych z Ukrainą - co pozwoliło jej na dużo skuteczniejsze atakowanie celów w Rosji za pomocą własnych dronów.
👉Teraz czytamy o umożliwieniu przez USA wykorzystania brytyjskich i francuskich pocisków manewrujących dalszego zasięgu - Storm Shadow/SCALP do ataku na dalej położone cele w Rosji (co wcześniej USA blokowały).
Jest to zerwanie z fatalną polityką Bidena, która obawiała się „eskalacji” konfliktu z Rosją. Nałożenie przez Waszyngton sankcji na Rosnieft i Łukoil wzmaga presję na Moskwę.
Czego można się teraz spodziewać? Kolejnych ruchów Rosjan, które będą wskazywały na chęć powrotu do negocjacji. Być może wtedy Trump z części presji zrezygnuje. Być może odbędzie się kolejne spotkanie - choćby w Budapeszcie. Tyle tylko, że Rosjanie nie zejdą ze swoich maksymalistycznych zadań, a Trump na nie raczej nie pójdzie.
Jak to się wszystko skończy?
Widzę dwa scenariusze:
👉 Ta zabawa w kotka i myszkę potrwa jeszcze długo. Trump się zmęczy i przestanie się bawić w „peace makera”. USA nadal będą po cichu dzieliły się danymi wywiadowczymi z Ukrainą, sprzedawały dla niej broń Europie, utrzymywały sankcje, ale twierdziły, że to już nie ich wojna i niech Europa rozwiązuje swoje sprawy.
👉 Trump poczuje się wywiedziony w pole przez Putina i podkręci presję ekonomiczną na Moskwę. Za czas jakiś być może przyniesie ona rezultaty i Putin przeformułuje strategię. W którą stronę ona pójdzie, zobaczymy - albo pozornego zmniejszenia rosyjskich żądań, albo agresywnych działań wobec NATO i podwyższenia stawki.
Oczekujmy tego, że ten rollercoaster, który serwuje nam Trump dalej będzie się toczył i podejdźmy do tego na chłodno. Trump będzie wrzucał na luz i dociskał gaz - sprawdzał, czy przyciśnie dalej Rosję i czy przyciśnie Ukrainę, żeby znaleźć pole do kompromisu. My wiemy, że tego kompromisu nie będzie, Trump ze swoimi mapami mentalnymi nadal nie.
„Rzeczywiste dane pokazują, że rosyjska gospodarka i budżet państwa odczuwają presję, a dalsze rozszerzanie sankcji może jeszcze bardziej ograniczyć możliwości finansowe Moskwy” - zaznacza Iwona Wiśniewska.
https://t.co/qHtgyGiyYR
US Special Envoy to Ukraine General Keith Kellogg acknowledged that Ukraine has US permission to conduct long-range strikes against Russian territory: https://t.co/dF8bW0blxs
unsere aktuelle Ausgabe zum Luftkrieg in der Ukraine (Monitor Vol 8), darin auch eine vertiefte Analyse, was Russland dieses Jahr noch in der Reserve hat, eine Einschätzung der Produktionskapazitäten und was das für die ukrainischen Städte bedeutet: https://t.co/C561d2TqxF
Do osób, które entuzjastycznie oceniają ostatnie działania Mińska, warto skierować kilka uwag. Białoruś od dłuższego czasu boryka się z problemem rosyjskich dronów naruszających jej przestrzeń powietrzną. Część z nich bywa przechwytywana przez siły białoruskie. Powstaje więc pytanie, dlaczego tym razem do takiej reakcji nie doszło oraz dlaczego białoruskie kanały informacyjne tak szybko i intensywnie nagłośniły całe zdarzenie. Poziom przygotowania strony białoruskiej do wczorajszych wydarzeń jest co najmniej zastanawiający.
W tym kontekście należy zachować daleko idącą ostrożność w formułowaniu wniosków, jakoby nadszedł czas na otwarcie się wobec Mińska. Wiele wskazuje na to, że działania białoruskie są ukierunkowane właśnie na stworzenie takiego wrażenia. Białoruś oficjalnie odsuwa ćwiczenia Zapad od swoich granic i przekazuje informacje o lotach dronów, ale równocześnie zmusza Polskę do utrzymywania zwiększonej obecności wojskowej na granicy i organizuje prowokacje wobec naszych obywateli.
Dopóki sytuacja na granicy nie ulegnie stabilizacji, nie ma podstaw do zmiany podejścia polskich władz wobec reżimu Łukaszenki. Wręcz przeciwnie – należałoby raczej wzmacniać presję niż ją osłabiać.
relaunch of our air war monitoring, with latest analysis of changed drone strategy, developments in the ballistic interception rates and which regions were hit hardest. @GresselGustav explains why yet properly prepared for the threat of modified drones. https://t.co/nvwL0jxvMk
#4 Umgekehrt lassen die jüngsten Bestrebungen Moskaus die Drohnenfabriken auszubauen weder ein baldiges Ende des Krieges erwarten, noch eine friedliche Kooexistenz in Europa (siehe ISW vom 27.5. webseite dort). Alles andere ist Augenwischerei.
unser aktueller Monitorbericht zum russischen Luftkrieg erschien vor den vergangenen Rekordangriffsnächten. Unsere Trends haben sich als richtige Einschätzung erwiesen. die kompakte Übersicht: https://t.co/RMoqGB2PrC
#3 Wir haben unsere Zahlen (zur Zeit rund 36'000 ausgewerteten Luftangriffen) mit einem Model des Washingtoner CSIS Instituts kombiniert und können sagen, dass die russische Produktionsweise alles andere als effektiv ist.
(Monitor Kommentar#2): In der aktuellen Ausgabe geht es um den Ausblick des Krieges, der m.E. sich noch lange hinziehen wird; erst recht, wenn hierzulande immer noch mit angezogener Handbremse agiert wird. Es wird Zeit den Leuten reinen Wein einzuschenken.