@_harlekijn O to ja jestem ciekawe kiedy się dorasta na umowę o pracę, bo to mi bardziej wygląda na kwestię preferencji i stylu życia. Ja jestem aktywny zawodowo od 15 lat i nie miałem jeszcze potrzeby, ale też nie choruje i biorę znacznie więcej urlopu niż 26 dni
@_PanMaruda@deZeZed Wyglądała ładnie, unikalnie, z charakterem i wyróżniała się, tak teraz nie odróżniłbym jej od losowej laski z siłowni. Seryjna produkcja
@mistiyeo Eeee, Bo mają kompleksy? Tak samo jak kobity? Tylko dodatkowo nikt nas nie kocha i nie mieliśmy dowodu społecznego, że możemy być dla kogoś atrakcyjni, więc jeżeli taki gościu jest nieatrakcyjny, to ty niczym już nie nadrobisz? Just guessing
@grapediaeu@KrzysheK Ale to jest właśnie zajebista część tej gry. Zmiana podejścia w tym temacie dużo odbierze. Nawet nie wiesz ile osób się zachwycało właśnie tym elementem, ze nie ma żadnych znaczników i mogą się zastanowić jako podejść do problemu z zestawem informacji przekazanych narracyjnie
To są akurat bardzo dobre przykłady, bo każda z tych kobiet była przywódczynią która nie pierdoliła się w tańcu i cały patriarchalny element podążał za nimi. Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że obchodziła je siła państwa i strategicznie działały na korzyść, zamiast zajmować się redystrybucją dóbr, bo ona czuje, że ktoś jest poszkodowany?
A to nie jest tak, że na początku byli mili, nie chciałyście z nimi spędzać czasu, niezależnie od tego co próbowali zrobić to się odizolowali, stracili kontakt, świadomość płci przeciwnej i wpadli w bańkę w której uwypukla się różnice? I nawet jeżeli ciągle byliby mili to po 25 roku bez kontaktu z płcią przeciwną, to raczej over, bo mało jest kobiet które zaakceptuje brak śmiałości na tym etapie
Ok. To jeżeli założymy rzeczywiście, że te zbrodnie są wynikiem patriarchatu to ja jestem ciekaw co konkretnie można zrobić, aby to naprawić? Zbrodnia w afekcie istnieje w każdym miejscu na świecie. Choćby wprowadziła Pani karę śmierci za kobietobójstwo to nic by to nie dało, bo wiemy, że mordercy w takich sytuacjach nie kierują się obawa przed konsekwencjami, a nawet umocniłoby patriarchat dając społeczny komunikat, że kobiet potrzebują specjalnej ochrony i to jest odpowiedzialność mężczyzn. Jeżeli zaś chodzi o rozbieranie patriarchatu to nie bardzo Pani to idzie, bo jedynymi beneficjentami tego systemu są faceci na wysokiej pozycji tacy np. jak Pani kumple z sejmu. Łepki z wypizdziewa dolnego i każdy przeciętny facet w naszym kraju nie ma specjalnego traktowania, nikt się z nimi nie liczy, ani nie daje im nic bo tak.
Dużo się krzyczy na temat patriarchatu, ale jeszcze nie słyszałem żadnego konkretnego pomysłu na zmianę. Przeważnie propozycje można podsumować "kobiety potrzebują więcej i to jest odpowiedzialność facetów, aby im to zapewnić" co pięknie wpisuje się właśnie w patriarchat
Jakby to działało, to nie mielibyśmy teraz tej dyskusji. Jestem aktywny zawodowo i mam dobrze płatną pracę. Napierdzielam od lat po 4 raz w tygodniu, aby się zajechać fizycznie. Objechałem kupę miejsc, z kontynentów nie byłem tylko na Antarktydzie i w Australii. Sprawdzałem do cholery różnych hobby. A do Internetu to ja przychodzę wentylować wkurwienie, bo nic z powyższych rzeczy nie zmienia faktu, że budzę się wkurwiony
Gdyby ktoś na serio pytał to mogę odpowiedzieć, że klasyczki: "Destablizacja, organizacja, polaryzacja, wspieranie radykałów oraz skrajności, nawoływanie, oczekiwanie na punkty zapalne, następnie agresywne protesty, eskalacja konfliktu i niech płonie. A może się mylę I cały czas się wszystkim polepsza, ja tylko pozostaje jako społeczny śmieć, a wszyscy nagle przestaną sie polaryzować i pozostanie mi tylko rozkurwic się gdzieś na motocyklu. Też dobrze się czasem mylić."
Ale całe szczęście nikt w to nie wierzy i nie daje o to jebania w internecie na edgy posty
@deeartiramisu Oczywiście, że jest i nie zamierzam zaprzeczać, ale powiedz mi ile procent byłoby akceptowane? 0 jest mało prawdopodobne. Dodatkowo wedle tych samych danych wynika, że ta różnica nie jest wynikiem dyskryminacji a tego, że faceci biorą znacznie więcej nadgodzin i mniej wolnego
No i zajebiście. Tak jestem wkruwiony, bo przegrałem, bo coś zrobiłem źle, bo całe życie czułem się jak śmieć i dopiero później udało się wyjść, nie udało mi się i tak dalej, że w wieku 20 lat to ja wpierdol dostawałem a nie podrywałem. Pile mnie nie interesują, ale w przeciwieństwie do starych bab ja i mi podobni z radością rozjebiemy to społeczeństwo, bo nie ma tutaj nic dla nas do budowania. Wygada na to, że coraz bliżej do jeszcze większej chujni i z radością się pod nią podpiszę. I pewnie powiesz, że "hehe, chuja zrobisz", a no samemu na pewno nie, ale aktualnie przed 30 jest 63% facetów samotnych, a jesteśmy coraz bardziej wkurwieni i w przeciwieństwie do waszego zapijaczonego pokolenia nie sprzedamy się za połówkę i paczkę szlugów
@jovziov Niska samocena. Wyobraź sobie, że nie wychodzi Ci nic. No dosłownie przy każdej potencjalnej relacji czujesz się jak żul ktory prosi o 5, przed lidlem. Ale próbujesz ciągle i im więcej robisz, im większe zaangażowanie tym większy późniejszy koszy emocjonalny
Ja jestem ciekaw jakie są więc pomysły, aby z tego patriarchatu w Polsce wyjść? Nie ma żadnego prawa które działa na korzyść facetów względem kobiet, a wage gap to u nas 4%, a nawet masz kilka branży w których kobiety więcej zarabiają (co ciekawe np. budowlanka) To, że jest więcej bogoli facetów wynika z podejścia do życia. Więcej ryzykują, mały procent się wybije i zyska, ale większość przegrywa i masz znacznie więcej bezdomnych, bankrutów i samobójców wśród facetów. Serio jestem ciekaw, czy ktoś ma jakiś pomysł na to w aktualnym systemie?
@guccifkgirl US podałem jako przykład tego, że jednak dbają o to, aby te osoby miały jakąś licencje. Pomijam kwestie całego systemu, bo bez kasy tam nie odwiedzisz psychologa
@guccifkgirl Oczywiście, że nie ma kompetencji i problem polega na tym, że nawet tego dyplomu nie potrzebujesz, aby mieć praktykę. To jest śmieszne, że możesz mieć wykształcenie podstawowe, zrobić kurs, powiesić sobie w ramce i przyjmować ludzi na terapie. Wystarczy, że się dobrze sprzedasz