Umknęła bardzo ważna rzecz, o której mówię w programie „News Michalskiego” w @tvn24plus. Karol Nawrocki, który zawetował SAFE wczoraj chwalił się SAFE. „Dzisiaj ten przemysł zbrojeniowy będzie się rozwijał między innymi za sprawą kredytu, który trafił do Polski, kredytu z Unii Europejskiej” powiedział w poniedziałek na Poland Future Summit. Jeszcze w marcu prezydent wetując ustawę, mówił o zagrożeniu. „Podjąłem
decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne” - mówił w orędziu. Czyli zdaniem prezydenta przemysł zbrojeniowy rozwija się dzięki pożyczce, która zawetował, bo miała uderzać w bezpieczeństwo militarne. Nie ma chyba bardziej spektakularnego przyznania się do porażki w sprawie SAFE, albo totalnej niekonsekwencji. Szokujące, bo chodzi o polskie bezpieczeństwo.
https://t.co/JM05tRzRTX
Маргарита Симоньян:
«Мы единственная страна в мире, которая может уничтожить США за час».
Маргарита, вы единственная страна в мире, которая за 100 лет не смогла накормить свой собственный народ.
Generalnie Krzychu mógłbym uznać, że moja porada podziałała, gdyby nie fakt, że uderzyłeś w urzędniczkę, która tego prawa nie tworzyła. Ma pracę kontrolera, poszła na kontrolę i wystawiła mandat za nieprawidłowe naliczenie stawki VAT.
Ja nawet przyznałbym Ci rację, bo faktycznie Państwo w wielu obszarach jest zbyt opresyjne wobec przedsiębiorców, którzy de facto utrzymują ten kraj.
Ale Ty, jako człowiek ze średnim wykształceniem, powinieneś być na tyle światły, aby zdawać sobie sprawę, że to politycy uchwalili takie prawo, a nie urzędniczka!
Dlaczego nie uderzyłeś w tych polityków!?Powinieneś ich wymienić z imienia i nazwiska! A Ty się uczepiłeś urzędniczki, która wykonywała swoje obowiązki.
Człowiek ze średnim wykształceniem powinien być, w mojej ocenie, bardziej rezolutny i rozgarnięty. Pomyśl o tym Krzychu. Potraktuj to jako dobrą poradę od starego przyjaciela.
Kochani, przy niedzieli porozmawiajmy o ambitnych planach PiS-u.
Prezes Kaczyński chciał wprowadzić duże zmiany, żeby dawać ludziom pieniądze, ale przyszedł Tusk i mu na to nie pozwolił. A chodziło o miliardy w kieszeniach!
Im dłużej trwa grobowa cisza wokół koreańskich kontraktów Mariusza Błaszczaka, tym głośniej zaczynają się rodzić pytania. To nie były zwykłe zakupy – to jedne z największych transakcji zbrojeniowych w historii III RP, zawierane w tempie godnym rekordów Guinnessa.Najpoważniejsze wątpliwości:
Kto naprawdę doradzał Błaszczakowi i na jakich zasadach?
Kto zarabiał na pośrednictwie i ile na tym wyciągnął?
Jakie analizy, symulacje i warianty alternatywne przygotowano przed podpisaniem umów?
Dlaczego Polska wybrała Koreę Południową zamiast szerszej, strategicznej współpracy z europejskim przemysłem obronnym?
Dlaczego tak drastycznie ograniczono udział polskich zakładów i realny transfer technologii?
Największy smród unosi się jednak wokół finansowania. Przy kontraktach wartych setki miliardów złotych rząd PiS, który przez lata bił się w piersi suwerennością gospodarczą i „patriotyzmem ekonomicznym”, zamiast korzystać z narzędzi państwowych (NBP, BGK, obligacje Skarbu Państwa) – poszedł po pieniądze do zagranicznych banków komercyjnych. To nie jest detal. To jest jawna sprzeczność między propagandą a rzeczywistością.Nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje potrzeby szybkiej modernizacji armii w tak niebezpiecznych czasach. Problemem jest coś zupełnie innego: całkowity brak transparentności, pominięcie standardowych procedur, podejmowanie strategicznych decyzji przez wąskie, polityczne grono i tajemnice, które do dziś nikt nie chce https://t.co/B3yuPTe59zśli te transakcje były czyste, korzystne i dobrze zabezpieczone interesy Polski – Mariusz Błaszczak powinien bez wahania wyjść do opinii publicznej, pokazać dokumenty, analizy, korespondencję i rozliczyć każdą złotówkę.Dopóki tego nie zrobi, podejrzenia będą tylko rosły. A setki miliardów złotych podatników zasługują na coś więcej niż ciszę i obrażanie tych, którzy pytają.Czas na pełne, publiczne rozliczenie. Bez ściemy i bez świętych krów.
Panie @mblaszczak Pana wpis jest Himalajami hipokryzji. Niżej zamieszczam zdjęcie które oficjalnie zamieszczały podległe Panu organy prasowe SZ RP - nieudolnie "doklejony" hełm mający zakryć "stalucha" na głowie żołnierza płci żeńskiej. To jest obraz potiomkinowskiej wioski SZ RP Pana czasów.
Pan nie ma najmniejszego moralnego prawa narzekać na zakup wyposażenia indywidualnego w polskim PGZcie skoro za Pana czasów wydawano żołnierzom staluchy, piórniki Stachowiaka, zapleśniałe buty a ja sam wysyłałem Kolegom na pasek ciepłe kurtki i bieliznę bo podległe Panu SZ RP nie potrafiły dokonać podstawowych zakupów dla żołnierzy broniących Ojczyzny przez agresją hybrydową.
Kupował Pan czołgi z Korei Południowej na ponad 6,5% kredytu w Euro a nie umiał zadbać o hełmy, buty i kurtki dla żołnierzy którymi dowodzili podlegli Panu generałowie.
Taki poziom potiomkinowskiej wioski za Pana czasów wynikał z tego że mając środki finansowe nie starczające nawet na 4 dywizje rozpoczął Pan propagandowy program przedwyborczy formowania piątej i szóstej dywizji oraz rozrostu Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej do której brano ludzi z ulicy przy absurdalnie obniżonych lub zniesionych wymaganiach fizycznych oraz psychologicznych. Wykonawca tego był Pan generał @MiroslawBrys. Efektem był absolutnym prymatem ilości nad jakością zasobów osobowych wcielanych do DZSW, zaplecza koszarowego, instruktorskiego oraz wyposażenia. Całość otrzymała termin "brysioza" choć nie oszukujmy się, gdyby gen. Bryś zameldował Panu w okresie przedwyborczym o efektach tego co robił to by go Pan wysłał pod kapelusz z prędkością lecącego "Kindżała". A tak był awans w nagrodzę za wypełnianie Excela. Efektem tego stałą się pusta statystyka - w zdecydowanej większości jednostek z braku środków nie szkolono dobrze "dobrowolsów" za to znów pogorszono operacyjnym warunki koszarowe. Do tego sprzęt zabrany z operacyjnych do WOT za Macierewicza trafiał za Pana czasów z WOTu do DZSW "kolędując po jednostkach".
Jest Pan ostatnią osobą która ma prawo narzekać na kupno nowoczesnych hełmów w polskim przemyśle.
Bo w tej kwestii nie zrobił Pan praktycznie nic a to co kupowano udawało się "przepchnąć" kolanem dla WOTu tak żeby Pan tego nie widział.
Bo polskie pieniążki miały być dla amerykańskiego i koreańskiego robotnika montującego sprzęt kupowany za miliardy dolarów i euro kredytu a dla polskiego robotnika - nic nie warta przedwyborcza umowa ramowa zaś dla polskiego żołnierza - sprzęt który żołnierze kupowali sobie samemu. W tym o zgrozo hełmy.
Zarzuca się rządowi Mazowieckiego, że to nie był niekomunistyczny rząd, bo byli w nim komuniści. Tak, byli. A wiecie, kto był pełnomocnikiem Mazowieckiego do rozmów z komunistami w sprawie ustalenia składu rządu? Otóż, tą osobą był nie kto inny, jak ... Jarosław Kaczyński 😀
Panie Ziemiec, jest pan gorszy od Poszwińskiego. On przynajmniej od początku głosił to samo. A pan się sprzedał albo przed 2015 rokiem, albo po 2015 roku. Tak czy owak, jest pan człowiekiem bez właściwości. Dla pieniędzy albo ze strachu przeczyta pan wszystko, co panu podsuną.
Rok temu, 1 czerwca, postawiliście na Nawrockiego. Gratuluję.
Rok zmarnowanych głosów, pustego fotela i totalnej porażki.
Żadnych spektakularnych sukcesów. Zero przełomowych decyzji. Zero wizji. Tylko puste bogoojczyźniane gadki, rytualne okładanie Tuskiem i patriotyczne pierdoły na poziomie mema z orłem w koronie.
Cała jego prezydentura to jedna wielka, obsesyjna wojna z Tuskiem. Nic więcej nie potrafi. PiS nie tylko nie zyskuje dzięki niemu – wręcz tonie. Sondaże lecą na łeb na szyję, elektorat się demoralizuje, a on dalej robi z siebie głównego anty-Tuskowego wojownika w krawacie.
Nawet Trump klepie go po plecach, bo uwielbia takich uległych, bez własnego „ja”. Zero charakteru, zero samodzielności, tylko lojalność wobec obozu i nienawiść do konkurencji.
Rok stracony.
Rok wstydliwy.
Rok, który pokazał, że postawiliście na figuranta bez jaj i bez pomysłu.
I najgorsze jest to, że niektórzy z Was dalej udają, że to był dobry wybór.
Wstyd.
- J.Fogiel
Ostatnie aresztowania każą postawić pytanie, czemu tak się nie działo w sprawie fałszywych alarmów i nękania naszych rodzin za czasów ministrów Ziobry i Kamińskiego?
Nie mogli? Nie umieli czy nie chcieli???