@igorsushko@pl_european@IdeologyTribe Teraz udowodniłeś jaki poziom intelektualny reprezentujesz. Nienawiść i absolutny brak empatii. Gdyby nie Polska Ukraina by padła mając na głowie niemieckie hełmy bo tylko to Sholz oferował. My daliśmy od razu czołgi samoloty artylerię. Bez dyskusji i strachu.
1991 – Poland first to recognize Ukraine's independence.
2004 – President of Poland plays a key role in supporting Orange Revolution.
2014 – Polish Minister negotiates a halt to the Maidan massacre.
2022 – Polish Prime Minister is the first to visit besieged Kyiv, providing support.
🇵🇱🇺🇦
Ukraine – do not let the UPA, Germans, Russians deprive you of a real friend.
To fragment tekstu KAFIRA AFGANA z FB
Nie mój, tylko jego, ale jego, ale celny do bólu. Bez znieczulenia. Ale jest prawdziwy.
"Więc nie, Ukraina nie zatrzymała Rosji dlatego, że była silniejsza na papierze. Zatrzymała ją dlatego, że miała wolę walki, zachodnie wsparcie, adaptację, drony, rozpoznanie, dowódców uczących się szybciej niż rosyjski beton i naród, który nie chciał iść pod moskiewski but.
Rosja nie jest groźna dlatego, że jest mądra. Rosja jest groźna dlatego, że jest wielka, brutalna, tania w ludzkim życiu, głęboka magazynowo, ustawiona budżetowo na wojnę i uzbrojona w atom. To jest nieokrzesany sąsiad z łomem, kałachem, magazynem trupów, przemysłem przestawionym na zabijanie i bombą jądrową w piwnicy.
Ukraina jest państwem wyniszczonym wojną, zależnym od Zachodu, broniącym własnego terytorium i walczącym o przetrwanie. Ma armię doświadczoną, twardą i groźną, ale nie ma potencjału, żeby zagrozić Polsce w takim sensie, w jakim zagraża Rosja.
Ukraina może być trudna, niewdzięczna, politycznie irytująca, historycznie ciężka i czasem dyplomatycznie nieokrzesana. Można się z nią kłócić. Trzeba jej stawiać warunki. Trzeba pilnować polskiego interesu. Trzeba mówić o Wołyniu, ekshumacjach, pamięci, gospodarce, rolnictwie, transporcie, konkurencji i przyszłych kontraktach. Przyjaźń narodów bez prawdy kończy się zwykle mordą w błocie. Ale to nadal nie jest wróg strategiczny Polski.
Wróg strategiczny siedzi w Moskwie.
Rosja ma interes w tym, żeby Polska była słaba, skłócona, samotna, odklejona od Unii, podejrzliwa wobec Ukrainy, obrażona na Niemcy, nieufna wobec NATO i zajęta własnym szczekaniem do lustra. Rosja nie musi od razu wjeżdżać czołgami pod Białystok. Rosja robi to, co umie najlepiej. Podpala głowy. Karmi kompleksy. Rozgrywa pamięć historyczną. Wpuszcza smród w internet. Szuka pożytecznych idiotów, którzy za darmo robią robotę, za którą kiedyś trzeba było płacić agenturze.
Ukraina może nam robić problemy. Rosja chce nam złamać kręgosłup.
I tu jest różnica, której wielu nie ogarnia, bo im się mapa pomyliła z emocjonalną sraczką po komentarzach na Facebooku. Z Ukrainą trzeba rozmawiać twardo. Bez klękania. Bez amnezji. Bez głaskania po głowie. Ale to rozmowa z sąsiadem, który bywa nieokrzesany, czasem bezczelny, czasem głupi politycznie, lecz dziś zatrzymuje rosyjskie mięso armatnie daleko od naszych granic.
Z Rosją nie rozmawia się jak z sąsiadem. Z Rosją rozmawia się przez siłę, kontrwywiad, wojsko, przemysł, amunicję, sojusze, odporność państwa i zimną świadomość, że dla Kremla Polska nie jest partnerem. Polska jest przeszkodą. Korkiem w gardle imperium. Krajem, który ma siedzieć cicho albo zostać złamany.
Na froncie Rosja dalej próbuje przesuwać linię walk, nawet jeśli płaci za to potworną cenę. Małe postępy, infiltracje, mielone oddziały, kolejne szturmy, kolejne trupy, kolejne metry błota. To nie jest państwo, które odpuściło. To jest państwo, które nauczyło się przegrywać po kawałku i dalej iść po trupach.
Ukraina z kolei uderza w rosyjską infrastrukturę energetyczną i wojskową, bo nie ma luksusu eleganckiej wojny w białych rękawiczkach. Kijów próbuje przenieść koszt wojny głębiej w rosyjskie zaplecze, bo inaczej Rosja będzie spokojnie mielić ludzi, miasta i czas.
Więc odpowiedź jest prosta. Kto Polsce bardziej zagraża? Rosja. Dlaczego?
Bo ma potencjał, intencję, historię, doktrynę, aparat państwa, służby, atom i imperialny interes, żeby Polskę osłabić albo podporządkować.
Kim jest Ukraina?
Nie świętą krową. Nie aniołem. Nie bratem z obrazka. Tylko trudnym sąsiadem w wojnie, z którym trzeba robić interesy twardo, bez klękania i bez amnezji.
Ale sąsiad, nawet nieokrzesany, to nie to samo co wróg. A w Polsce jakimś dziwnym trafem zaczyna się przewijać przekaz, że ludzie powinni bać się Ukrainy. No kurwa, ubawiłem się serdecznie. Potomkowie husarii trzęsą portkami przed Ukrainą, jakby ktoś celowo odwracał im uwagę.
I pewnie nie wiecie kto.
No bo skąd.
Rosja właśnie na to gra. Żeby Polak zamiast patrzeć na Kreml, warczał na Ukraińca. Żeby zamiast rozróżniać interes od emocji, dostał do łba łopatą ruską propagandę i jeszcze myślał, że to zdrowy rozsądek.
Rosja to wróg. Ukraina to trudny sąsiad. Kto tego nie rozróżnia, ten nie analizuje. Ten tylko klepie propagandą, nawet jeśli robi przy tym minę wielkiego stratega z komentarzy pod postem."
@ItalianoUA75@paherovich@MJMarszalkowski@OnetWiadomosci Ofiary strony polskiej są tylko częściowo udokumentowane ponieważ nie chcecie pozwolić na ekshumacje grobów zbiorowych mordów. A liczby są podane na podstawie badań naukowych. To nie bzdury jak sugerujesz.
@ItalianoUA75@paherovich@MJMarszalkowski@OnetWiadomosci Piszesz o zabitych rodzinach, dzieciach nabijanych na widły. Jesteś niestety ignorantem. Trochę szacunku. Przez podejście do ludobójstwa w taki sposób nigdy nie dojdzie do pojednania między nami. A szkoda.
@paherovich@ItalianoUA75@MJMarszalkowski@OnetWiadomosci Niestety nie ma równowagi między planowym mordowaniem Polaków przez UPA a odwetowymi akcjami AK. Liczba ofiar po naszej stronie oscyluje w zależności od źródeł od 80 do 150 tys cywlili. AK nie miało planu eksterminacji ludności ukraińskiej w przeciwieństwie do UPA.
@paherovich@ItalianoUA75@MJMarszalkowski@OnetWiadomosci A jak sądzisz,co oznacza słowo ukrainizacja w wykonaniu Niemców i Ukraińców na ziemiach zamieszkanych przez kilka nacji, także Polaków? Morderstwa, podpalenia i wypędzenia. Takie działania powodują reakcje w drugą stronę. Smutna jest nasza historia.
@Andrzej1418@aapvv959@v_stus@donaldtusk Nie jest to prawda. Zdecydowana większość popierała. Zachowanie cwaniaków z rządu ukraińskiego wiele zmieniło w sposobie postrzegania.
@paherovich@ItalianoUA75@MJMarszalkowski@OnetWiadomosci W 1942 roku na Chełmszczyźnie miała miejsce niemiecka akcja germanizacyjno-wysiedleńcza połączona z próbą sztucznej ukrainizacji. Cytat z wikipedii. To o czym piszesz była reakcją na te działania.
@Samid34981128@v_stus@Piotr_Cze@donaldtusk Widzę że nie potrafisz absolutnie zrozumieć sytuacji. Jesteś z założenia wrogo nastawiony. Mamy trudną historię. My mieliśmy tylko jedną prośbę, Szuchewycz i Bandera. Wy mieliście to w dupie. Była okazja do pojednania. Woleliście czcić morderców.
@Samid34981128@v_stus@Piotr_Cze@donaldtusk Piłsudski załamał się po podpisaniu tego traktatu który narzucili wspierający go Francuzi. Chciał iść dalej na Moskwę ale bez wsparcia młode państwo wycienczone wojną nie miało szans.
@aapvv959@v_stus@donaldtusk Rozpoczął Zelenski nazywając oddział na cześć zbrodniarzy. Polska strona od początku o tym mówiła gdzie jest granica. Baa. Dała możliwość wycofania się z tej głupiej decyzji. A wy idziecie na zwarcie. Zobaczymy jak wyjdzie.
@TarasKuzio Trzeba się było bronić hełmami od Niemców Holendrów Francuzów w pierwszym roku wojny. Czołgi samoloty artyleria od Polski nie były wam do niczego potrzebne. No nie?
@TarasKuzio Niemcy wstydzą się morderców i mordowania cywili. Ukraińcy stawiają mordercom cywili pomniki. Wystarczy się wyrzec morderców i sprawa załatwiona.