Ciekawa akcja promocyjna albumu, francuski raper Rilès biegnie przez 24h na bieżni z piłami w tle.
Jak sam twierdzi, ma to zbadać granice ludzkiej wytrzymałości psychicznej jak i fizycznej jak i być metaforą „współczesnego życia, w którym pędzimy naprzód, nie wiedząc dokąd”.
Pamiętacie zielonego gnoma, co go na Ukrainę deportowali? No to mamy następcę. Tym razem typ przebiera się za Hulka i skacze w rajtuzach po warszawskim metrze🤡 Ech, dopiero co człowiek jednego ukraińskiego pajaca rozchodził, a tu już kolejny. Skąd oni się biorą?