Czyli krótko mówiąc: 👇
- Najgorzej w Polsce Tuska i Eurokołchozie Urszuli von der Leyen żyje się Grzesiowi Braunowi, Sławkowi Mentzenowi, Ewie Zajączkowskiej, Karolowi Nawrockiemu, czy Przemysławowi Czarnkowi!
- W sumie to się im nie dziwie, bo w takim Związku Radzieckim Grzesio Braun, czy Ewa Zajączkowska nie zarabialiby po 137 tys. euro (589 tys. zł) plus 350 (1500 zł) dziennie diety, tylko co najmniej 3 razy więcej, jakies 1,5 czy dwie bańki rocznie! Prawda?
- Takiemu Karolowi Nawrockiemu też by się żyło o wiele lepiej pod ruskim butem, a nie ta jak teraz, że musi jeździć najdroższym niemieckim BMW i przekazał tylko jedną kawalerkę na cele charytatywne, a nie co najmniej 5 kawalerek! Prawda?
- Takiemu Przemysławowi Czarnkowi, który jest zmuszany jeździć niemieckim Volkswagenem i jest zmuszany do instalowania paneli fotowoltaicznych na dachu swojego domu! Prawda?
- Takiemu Sławkowi Mentzenowi, który w Związku Razdziekim miałby przynajmniej 5 razy więcej krytowalut na koncie, niż te mizerne nieopodatkowane 13 milionów zł w kryptowalutach, jakie posiada teraz w Polsce Tuska! Prawda?
- I pomyśleć, że to wszystko przez te pieprzone przymocowane lewackie zakrętki na plastikowych butelkach i LGBT rzecz jasna?!
- Chyba się ze mną zgodzicie, prawaki? Prawda? 😳
Morawieckiego Niemcy nam podrzucili!
Uniwersytet w Hamburgu studia podyplomowe z prawa europejskiego i ekonomiki.
Staż w Deutsche Bundesbank w zakresie analizy kredytowej, restrukturyzacji finansowej i nadzoru bankowego
Uniwersytet Goethego we Frankfurcie projekty badawcze
@JPetecki Proszę nie wkładać emerytów do jednego worka. Emeryt nie musi znaczyć głupi i nie wykształcony. Emeryci, jak reszta społeczeństwa głosuje bardzo różnie.
@PaniNaSzpilkach@LechSidor Szczerze mówiąc dziwi mnie takie dramatyczne przejmowanie się hejtem. Nie trzeba czytać i już. Ja trzymam się zasady, że jak się komuś coś we mnie nie podoba, to jego problem, a nie mój. Jak można się przejmować opiniami osób często anonimowych, których nie się nie zna.
Ja pierniczę. Do czego to doszło.
W TK siedzi facet nielegalnie wybrany na prezesa, który nie pozwala od kilku miesięcy pracować leganie wybranym sędziom. I nie ma takiej burzy, jaka rozpętała się, na wieść o tym, że w TK miałby zasiąść ktoś legalnie wybrany.