@Pawcioh0@piezol1@BOLLYCHEOL A) Napisałeś "liczyć się z", nie "myśleć, że".
B) Ojoj. "Ustalone rzeczy". Przestań mieszać płaszczyznę prawną z terminologią biologicznego procesu bytu spowodowanego przez obcy byt. Tyle w temacie.
@Pawcioh0@piezol1@BOLLYCHEOL A) A co, mają o tym nie wiedzieć? Tak, warto mieć świadomość o ryzyku, jakiekolwiek by nie było.
B) I? Co to ma do rzeczy chłopie?
@Pawcioh0@piezol1@BOLLYCHEOL A) No chyba tak. Głupio żyć w nieświadomości.
B) Zabawne jest branie prawa jako wyznacznik czegokolwiek. Prawo niczego nie definiuje w rzeczywistości.
@Pawcioh0@piezol1@BOLLYCHEOL A)"Było pomyśleć przed miłością?" bez seksu się nie da zajść w ciążę.
B) Nie ma znaczenia, czy powinien. Nie chodzi o rozważania moralne, tylko o samą terminologię.
Ok, to nie bądź pewny.
@Pawcioh0@piezol1@BOLLYCHEOL A) Znasz kogoś kto zaszedł w ciążę nie kochając się?
B) Ale samoistnie umiera. Dlatego nie można mówić o zabójstwie.
Nie chodzi o to jak idzie, tylko o sam zamysł. Nikt tego nie pochwala i ludzie starają się zapobiegać.
@rzep8 Ale żeście się zesrali o tego Brauna i reportaż z Rosji. Jprdl, może wyborcy niech ocenią kandydata a nie media. A reportaż pokazywał po prostu Rosję, taką jaka jest.
@SlowikGregoryEU@bart_rzym@Silwer__ 1. Dlatego masz tam różnych publicystów- możesz nie oglądać mazurka.
2. I tak wsm to nie zawsze broni pisu. Czasem po nim jedzie, kiedy akurat coś zrobi durnego- a że aktualnie kto inny rządzi, to jest o to ciężej.
@Pawcioh0@piezol1@BOLLYCHEOL A) Da się zawsze:)
B) "Podtrzymującą". Nie zatrzymujesz życia, tylko go nie wspomagasz. Życie same się kończy.
"Nie pozwalamy" oznacza, że nie akceptujemy. Tworzymy rzeczy mające zapobiec.
@Pawcioh0@piezol1@BOLLYCHEOL A) Zawsze można ich uniknąć:)
B) Zabić= zakończyć życie. I nie, nie pozwalamy. To jest dosyć oczywiste dla ludzi moralnych.
@pluszzzzzzz@beek0611@antyKremlak Polityk X jest izolowany i wykluczony z debaty. Reszta polityków po nim jedzie, w tym polityk Y. Antypatycy polityka Y myślą, że skoro jedzie on po polityku X, to on musi być po "ich" stronie. Do tego "system" go prześladuje. Zaczynają czuć do niego sympatię. Taki przykład.
@widzimysiejutro@jpinkwart No, i dzięki temu nagle wszyscy zobaczyli Brauna, i cały kanał0 zaczął na niego głosować. Jprdl, nie ma znaczenia czy jest zapraszany, sympatycy za nim pójdą, reszta nie, ew. niektórzy pójdą, ale właśnie dlatego, że jest on unikany. Efekt zakazanego owocu.