Lechii Gdańsk. Był kapitanem i sercem tej drużyny – a przynajmniej tak mi się wydawało.
Rozczarował mnie nie tyle jako piłkarz, ile przede wszystkim jako człowiek.
Dla mojego siedmioletniego syna był idolem i prawdziwym bohaterem. Niestety bardzo trudno wytłumaczyć dziecku, dlaczego przy każdym kontakcie z piłką jego idol jest wygwizdywany.
Niestety Rifet zawiódł nie tylko mnie osobiście, ale także wielu kibiców i całą społeczność cd.
@bravia60@pawelczyk_tpo Zawsze może zostać (patrz ważny kontrakt) i zapierdalać za spadek z zeszłego sezonu. A jak nie pasuje to LA TRYBUNA i oglądanie kolegów jak grają 😉