Apelujemy do Prezydenta @NawrockiKn, by nie wysyłał 10 lipca swojego przedstawiciela, min. Wojciecha Kolarskiego na obchody mordu w Jedwabnem organizowane przez środowiska żydowskie, które od lat uderzają w Polskę i Polaków, oskarżając nasz naród o antysemityzm - i współodpowiedzialność za holokaust!📢
Według doniesień medialnych, tegoroczne zaproszenie Michaela Schudricha przyjęli m/in. Włodzimierz Czarzasty, Małgorzata Kidawa-Błońska i... @prezydentpl - deklarując obecność prezydenckiego ministra, Wojciecha Kolarskiego.
Nie będzie to neutralny gest, a nadanie kłamliwym środowiskom prezydenckiego autorytetu. Jedwabne nie potrzebuje uderzania w Polskę i Polaków - potrzebuje prawdy, godności i odwagi!
My, Polscy Patrioci, będziemy kilkadziesiąt metrów dalej - na organizowanym przez nas, dwudniowym wydarzeniu, które odbędzie się w MIEJSCU PAMIĘCI w Jedwabnem. Zapraszamy więc tam - gdzie pokojowo i godnie wołać będziemy o prawdę.🔥
Wciąż walczymy o to, by dopiąć budżet tegorocznego wydarzenia - niezwykle rozległego, a przez to, kosztownego. Każda złotówka ma więc wielką wagę:
https://t.co/DEAB0lazZY
Warto sobie poczytać te wszystkie kłamstwa władz ukraińskich o Polsce, bo w ten sam sposób kłamią o Rosji, a co przez lata było traktowane przez polskie media niczym prawda objawiona. W Kijowie inaczej nie umieją.
https://t.co/8ddEC6fHss
Szef MON wprowadzał opinię publiczną w błąd w marcu w sprawie Patriotów. Jaką mamy pewność, że nie kłamał wczoraj? Co to znaczy „kilka”? Gdzie jest pełna informacja na piśmie? Dlaczego we wczorajszej prezentacji miliardy były pomylone z milionami?
Żądam przedstawienia informacji Sejmowi na piśmie, w postaci formalnego dokumentu, na pilnie zwołanym nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu. Dość tych uników! Specjalny wniosek w tej sprawie wczoraj skierowałem do Marszałka Sejmu.
Wczoraj także rozmawiałem w tej sprawie z prezydentem @NawrockiKn i usłyszałem, że MON z prezydentem nie uzgadnia tych rzeczy oraz także prezydent nie jest w jasny sposób informowany o uszczuplaniu uzbrojenia przez rząd. To skandal!
Podpisz, jeżeli chcesz ZWOLNIĆ minister Barbarę Nowacką!
https://t.co/fZ1Pxyvt5B
👉9 kwietnia Minister Nowacka ogłosiła, że od września 2026 roku zajęcia z przedmiotu „edukacja zdrowotna” będą obowiązkowe. Decyzja ta zapadła po tym, jak sztandarowy projekt szefowej resortu edukacji został odrzucony przez przytłaczającą większość polskich uczniów i rodziców. W tym roku z zajęć „edukacji zdrowotnej” zostało wypisanych ponad 70% uczniów.
Dołącz do protestu - czas na dymisję minister Nowackiej
Tę grafikę warto udostępnić - bo takiego wydarzenia dotąd nie było!🔥 9 i 10 lipca pojawimy się w Jedwabnem, by domagać się prawdy... i godności. Godności pomordowanych - i godności nas, żyjących dziś.🕯️
Do zobaczenia!🇵🇱
---
Dostrzegających dziś, z jak wielkim rozmachem przygotowywane są tegoroczne uroczystości rocznicowe niemieckiej zbrodni - zachęcam do wsparcia organizacji tegorocznego wydarzenia:
https://t.co/DEAB0lazZY
🇵🇱 Bydgoszcz. Polski przedsiębiorca Wiesław Naklicki zwrócił uwagę muzułmanom modlącym się na trawniku na rogu Jana Kazimierza i Wałów Jagiellońskich (na miejscu Wielkiej Synagogi spalonej w 1939 r.). Dwaj Egipcjanie zareagowali agresywnie, został uderzony, skończyło się interwencja policji.
Komentarz p. Wiesława jest umiarkowany i wyważony. "Uczmy się na doświadczeniach innych państw Europy, zamiast powielać ich błędy. Polska powinna prowadzić rozsądną i stanowczą politykę migracyjną, dbać o swoje bezpieczeństwo, kulturę i przestrzeganie prawa przez wszystkich, którzy chcą tu mieszkać" - pisze bardzo rozsądnie.
Z kolei na jego Instagramie pojawiają się komentarze Polaków broniących islamskich modlitw w przestrzeni publicznej.
🇵🇱 After being attacked by two Muslims for stating that Polish streets and parks are not places for Islamic prayers, a Polish man is urging his countrymen to learn from the mistakes of other European countries and boldly defend Polish values and public spaces before Muslims start attacking Polish women.
Prof. Łukasz Łuczaj: "Parlament Polski zdradził dzisiaj naród, wbrew woli większości Polaków. Uchwalił niezwykle szkodliwą i stronniczą i mającą cechy prawa totalitarnego ustawę tak zwaną Lex Szarlatan. Mówię to z całą świadomością jako profesor nauk biologicznych na liście najlepiej cytowanych naukowców polskich, który jest świadom jak trudne jest dochodzenie prawdy i jak ważne jest wysłuchiwanie różnych głosów i podążanie różnymi drogami. Kolejny krok w kierunku totalitaryzmu."
Stąd:
https://t.co/YlSS6OspxE
Od rana probanderowcy dobrze zainstalowani w Polsce krzyczą, że 🇷🇺FSB https://t.co/L4GZuDHY2J
opublikowala fałszywki dotyczace Wołynia konkretnie Włodzimierza Wołynskiego i wymordowania do 2 tys Polaków oraz ujęcia rzeźnika Wołynia Kłyma Sawura. Głupio twierdzą ze to wbijanie klina między Polskę a Ukrainę ( @tvp_info).
Przytaczam wiec tym wszystkim dbajacym o ukrainską rację stanu i tuszowanie ludobójstwa, relację jaka zachowała się na temat bestialskich mordów które UPA przeprowadziła we współpracy z Niemcami we Włodzimierzu.
Na ścianie pamięci w Domostawie znajduje się już Włodzimierz Wołyński dlaczego w bazie @ipngovpl brak - to duże zaniedbanie. Może w końcu uwzględnią tym bardziej że przedstawiam polskie źródła. Co robi państwo polskie.
"Po ucieczce części Polaków z Mohylna do Włodzimierza Wołyńskiego, upowcy postanowili i tam ich dopaść. „Przekupili dostawą wędlin, bimbru i pieniędzy Niemców, którzy w umówionym dniu w określonej porze oddali im we władanie całą ulicę Lotniczą […] W tym czasie banderowcy, którzy przyjechali na ulicę Lotniczą ogromną ilością sań, wywlekali Polaków na całej jej długości. Schwytanych wiązali i układali jak snopy na saniach. Rozlegał się płacz i narzekanie. Przywiązywani do sań jęczeli. Było co najmniej 30 sań, na każdych ułożono od pięciu do dziesięciu osób. Polacy kopiący okopy pytali Niemców, co się dzieje. Niemcy odpowiadali, że nic się im nie stanie. Wreszcie przy całkowitej obojętności Niemców przerażający tabor odjechał. W ich obecności banderowcy nie zamordowali nikogo. Widocznie taka była umowa miedzy nimi. Żadna z osób zabranych z ulicy Lotniczej tego dnia nigdy nie powróciła. Los, jaki zgotowali im upowcy, poznaliśmy dzięki relacji kumy Panasiewiczowej, chrzestnej mojej mamy. Ona nadal przychodziła do nas do Włodzimierza i dzięki Niej wiemy, co dalej się wydarzyło. Już przy wyjeździe z miasta część Polaków została przywiązana do sań za głowy lub za nogi i tak wleczona aż do Mohylna.
Prowadziła ekshumację w Jedwabnem, dziś przerywa milczenie!🚨 prof. dr hab. Małgorzata Grupa, współautor książki "Ekshumacja":
🗣️ „ciągle nam przeszkadzano w pracy, ciągle wstrzymywano nam tę pracę - a to telefon z Tel Awiwu, a to z Waszyngtonu... Dyrygował tym rabin Schudrich”
🗣️ „to było niepojęte, że osoba która prowadzi badania nie może decydować, w jaki sposób ma prowadzić badania”
🗣️ „my chcieliśmy co innego znaleźć, a oni chcieli, byśmy coś innego znaleźli”
🗣️ „jeżeli nie było nadzoru ze strony żydowskiej, to my nie mogliśmy prowadzić badań”
Prof. Małgorzatę Grupę będzie można już wkrótce wysłuchać w rozmowach z różnymi twórcami internetowymi i w ramach podcastów - otrzymała już kilka zaproszeń, a zaraz po oddaniu książki do druku przyjdzie czas, by o książce tej mówić.📢
Niezależnie od tego, pełny opis kulis ekshumacji w Jedwabnem znajdziecie w książce „Ekshumacja”.📚
Jeśli znacie osoby prowadzące wartościowe podcasty, kanały na YouTube lub inne media, w których jej głos powinien wybrzmieć, oznaczajcie je w komentarzach. Niech ta rozmowy docierają do jak najszerszego grona odbiorców.🔥
4 lipca 1941 roku we Lwowie Oddział Sonderkommando pod dowództwem SS-Brigadeführera Karla Eberharda Schöngartha rozstrzelał na Wzgórzach Wuleckich kilkudziesięciu wybitnych polskich naukowców i wykładowców lwowskich🇵🇱 uczelni, a także członków ich rodzin
Już w nocy z 3 na 4 lipca Gestapo przeprowadziło akcję zatrzymań w mieszkaniach profesorów. Wcześniej przygotowane były listy proskrypcyjne. Według ustaleń śledczych, listy proskrypcyjne zostały sporządzone we współpracy z członkami Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) – Jewhenem Wrecioną i Iwanem Kłymiwem. Spisy te przygotowano jeszcze przed atakiem na ZSRS w Krakowie, na podstawie przedwojennych książek telefonicznych. Świadczy o tym fakt, że na niemieckich listach znaleźli się profesorowie, którzy w lipcu 1941 roku już od dłuższego czasu nie żyli, twórcy spisu uciekli ze Lwowa w 1939 roku i nie znali aktualnej sytuacji.
Uwięzionych przewieziono do bursy Abrahamowiczów, gdzie poddano ich brutalnemu traktowaniu.
Rankiem 4 lipca ofiary przewieziono na pobliskie Wzgórza Wuleckie i rozstrzelano nad przygotowanymi wcześniej dołami śmierci.
Śmierć poniosło łącznie ponad 40 osób. Wśród zamordowanych znaleźli się wybitni przedstawiciele polskiej nauki i kultury, https://t.co/XsrHpdJuCn.:
Tadeusz Boy-Żeleński – znany pisarz, krytyk i tłumacz literatury francuskiej. Prof. Antoni Cieszyński – twórca polskiej stomatologii. Prof. Władysław Abraham – wybitny prawnik i historyk prawa . Prof. Jan Grek – lekarz internista, wraz z żoną. Prof. Roman Rencki – lekarz klinicysta. Prof. Włodzimierz Krukowski – inżynier
Pamiętamy 🇵🇱 🙏
Pomnik poświęcony zamordowanym profesorom ufundowany w 40 rocznicę mordów, Wrocław Politechnika
@AlexTann5588 Ty amebo muzgową my jesteśmy Polską a nie jakaś nazistowska Ukraina , i my Polacy nie mamy wojny z Rosją, ty pierdolony imbecylu , Rosja nie jest naszym wrogiem !
Dziś w tubce na tapetę wziąłem doktrynę Rosji Władymira Putina i pytanie czy Putin jest konserwatystą? Tak, wiem, onucometry mogą eksplodować w dłoniach. Mogą być ofiary...
Proszę o podawanie filmu dalej, mimo wszystko.
#Rosja, #Putin, #putinizm
https://t.co/pf4PfflxNq
Wszystkim zwolennikom dogadywania się z Ukrainą polecam fragment filmu "Wołyń" nawiązującego do prawdziwego zdarzenia próby mediacji z bandytami z UPA przez por. Zygmunta Rumela. Poszedł na rozmowy bez broni by prosić o zaprzestanie mordów na ludności cywilnej. Rozerwali go końmi
Polacy na Ukrainie łapani do armii częściej niż Rumuni i Węgrzy?
Czy polskie państwo interesuje się losem naszych rodaków mieszkających na Ukrainie?
Marcin Fijas – człowiek, który od lat jeździ z pomocą na Kresy, a niedawno wyszedł z rąk SBU – mówi wprost: ukraińskie „hycle” z TCK polują na Polaków szczególnie intensywnie właśnie w miejscowościach, gdzie mieszkają nasi. W wioskach z przewagą Węgrów czy Rumunów jest ciszej, spokojniej. Polacy – łatwiejszy łup.
I co robi na to polskie państwo? Milczy. Milczy, jakby to nie byli nasi ludzie. Milczy, gdy z polskich wiosek wyciągają mężczyzn prosto sprzed kościoła, z domów, z ulic. Milczy, gdy nasi rodacy walczą o życie z bandą uzbrojonych łapaczy, żeby nie trafić na front za sprawę, która nie jest ich sprawą.
Obowiązkiem każdego polskiego rządu jest chronić swoich obywateli – bez względu na to, po której stronie granicy mieszkają. Nie tylko wtedy, gdy można się pochwalić „solidarnością z Ukrainą”. Szczególnie wtedy, gdy ci ludzie są prześladowani właśnie dlatego, że są Polakami.
A tymczasem co słyszymy? Kolejne miliardy na Ukrainę. Otwarte granice. Ułatwienia dla Ukraińców w Polsce. Przyjmowanie dezerterów i tych, którzy uciekli przed mobilizacją. A nasi na Kresach? Zostawieni sami sobie. Jakby ich nie było. Jakby Kresy nigdy nie były polskie. Jakby krew przelana przez pokolenia nie zobowiązywała.
Żaden Polak nie powinien być zmuszany do walki za Ukrainę! Dlaczego Polski rząd sprowadza miliony obywateli tego kraju, ułatwia dezercję, a nie dba o własnych rodaków!?