Mimi nie marzy o wiele – chce tylko mieć dom, w którym będzie kochana na zawsze 🐾❤️ To radosna, łagodna i bystra sunia, która uwielbia bliskość. Nie pozwólmy, aby jej dzieciństwo minęło za schroniskowymi kratami.🥺🏡
📍Fundacja "Animalsi" Schronisko w Kościerzynie
📞 781 555 441
Prowadzę sklep odzieżowy w ścisłym centrum Warszawy, 3 przystanki od dworca Centralnego. W pierwszych tygodniach po inwazji Rosji na Ukrainę przez mój sklep przewinęły się setki uchodźców, bo wolontariusze na Centralnym wiedzieli, że jestem Białorusinem i że te osoby ze mną się dogadają bez problemu. A ja ze swojej strony pomagałem na ile mogłem: ubraniami, wsparciem, dawałem kontakty organizacji białoruskich, które przerzuciły się na pomóc Ukraińcom.
Słyszałem setki historii o ucieczkach przed ruskimi pod obstrzałem, o "obozach filtracyjnych". Ale na zawsze w mojej pamięci zostanie jedna sytuacja...
Przyszły do mnie dwie kobiety, dziewczyna w wieku około 25 lat i jej matka, w wieku moich rodziców. Dziewczyna powiedziała , że jej mamie bardzo wstyd za jej wygląd. Kobieta była w klapkach, rajstopach, bieliźnie, koszulce nocnej i męskim płaszczu wełnianym. W marcu, kurwa! Tak przyjechała do Polski, uciekając przed najazdem barbarzyńców i porzucając cały swój majątek.
Nie chciała nic za darmo, bo zabrała ze sobą karty bankowe i gotówkę, nie miała lecz możliwości i czasu, by się spakować i ubrać. Powiedziała jedynie, że chce znów wyglądać na zadbaną kobietę.
Więc nievh się ta wstrętna "dziennikarka" zastanowi, co gada. Wrogowi bym nie życzył, by się znalazł w takiej sytuacji 🤬
Facet, który co pół godziny wsadza sobie niezydentyfikowane substancje do gęby uważa, że ktoś da sobie wmówić, że stał się ofiarą zatrucia. No qrwa nie powiem, odważnie.
Ciekawe, że nikt nie wpadł na pomysł, żeby go zawieźć do szpitala. Mogłoby wyjść na jaw co zażywa? Czemu te wyznania mają służyć? Ćpun szuka współczucia i sympatii? Co to qrwa ma być?
https://t.co/mzFce0hSkm
Tosiek ma 4 lata,a ponad połowę swojego życia spędził za kratami🥺Tosiu gaśnie w schronisku😭 Najlepiej odnajdzie się w spokojnej okolicy,u boku człowieka,który da mu czas,cierpliwość i poczucie bezpieczeństwa.
Schronisko w Korabiewicach (45min z Warszawy)
☎️519-615-975
Czyli kandydat na Prezydenta - Karol Nawrocki wymiotował jak w egzorcyście, był nieprzytomny jakiś czas i nikt z personelu nie pomyślał żeby wezwać karetkę, która zabrałaby kandydata do szpitala na badania❓Tylko jak gdyby nigdy nic ruszyło dalej w drogę❓No ciekawe.🤔
Mieszko ma 5 lat,jest malutkim psiakiem-Lubi towarzystwo innych psów
Stawia pierwsze kroki na smyczy
Możliwa jest adopcja zagraniczna
Przebywa w schronisku w woj.łódzkim, w razie potrzeby pomagamy skoordynować transport
609 212 748, jeśli aktualnie nie odbieram proszę o sms
Czacza (2,5 roku) to wesoła, energiczna sunia przypominająca mniejszego labradora. Kocha inne psy i ludzi, ale od miesięcy nikt o nią nie pyta. Szuka domu poza miastem. Nie pozwólmy jej zostać samej w boksie! 🏡🐾
📍80 km od Warszawy
📞691 536 171 (lub SMS)
Chyba złożę zawiadomienie na ekipę Nawrockiego, która nieprzytomnego zostawiła go w wymiotach w autobusie zamiast wezwać pogotowie. To było nieludzkie. Brak udzielenia pomocy prezesowi IPN przez jego najbliższych politycznych przyjaciół z obawy przed kampanijnymi konsekwencjami badania przyczyn zasłabnięcia, to poważne zaniedbanie. Dlaczego oni nie wezwali karetki do nieprzytomnego człowieka? Co było tego przyczyną? Dlaczego nie poinformowali Policji o podejrzeniach otrucia? Czy któryś z nich współpracował z trucicielem? Kto tego dnia dostarczał snusy? Czy to były snusy? Prokuratura powinna to wszystko wyjaśnić.
Panie w ładnych sukienkach też uciekały przed bombami, śmiercią, gwałtami i okrucieństwem ruskiej swołoczy.
Obłęd, w jakim kierunku idzie debata publiczna. Od słów zaczyna się przesuwanie granic. Zawsze.
Oliwka (urodzona w 2020 r.) straciła dom w pożarze. Jest średniej wielkości, niezwykle delikatna, nieśmiała i wciąż bardzo przerażona schroniskiem. Pilnie szuka cierpliwego domu stałego lub tymczasowego (schronisko zapewnia karmę i leczenie).🐾💔
🏠 Korabiewice
📞519 615 975
Popatrzcie na ten zacietrzewiony pysk i na ta zacisnieta piache to jest reprezentant pisowskich wyborcow ponoc nauczyciel waszych dzieci porownujacy polskich lekarzy do jednego z
najwiekszych hitlerowskich zbrodniarzy Mengele . Ci co na niego glosowali nie wstyd wam?
Płakać mi się chce. Wystarczyło pojechać do któregoś z miejsc, choćby na dworzec zachodni czy na granicę, żeby zobaczyć te bogaczki w drogich ciuchach. Normalnie nic tylko im tych ciuchów zazdrościć. Ludzie przeszli przez piekło a teraz poszedł sygnał, żeby na nich szczuć i są wyścigi, kto się bardziej wpasuje w antyukraińskie nastroje bo to się klika. Kobieta o kobietach, które z dnia na dzień musiały rzucić wszystko i iść na tułaczkę, z których wiele nawet po zakończeniu wojny nie będzie mieć gdzie wracać. Proszę podać numer konta, zrzucimy się na jakieś fajne ciuchy, żeby nie trzeba było uchodźczyniom wojennym zazdrościć. Brak mi słów.
Czy prezydent Nawrocki przedawkował? Państwo ma prawo żądać badań głowy państwa
Karol Nawrocki sam opowiedział historię, która nie może przejść bez echa. Nie dlatego, że w kampanii komuś zrobiło się słabo. Nie dlatego, że polityk zasłabł. Takie rzeczy się zdarzają. Problem polega na czymś zupełnie innym.
Prezydent opisuje objawy zapaści: nagłe osłabienie, utratę przytomności, brak pamięci, gwałtowne, kompulsywne wymioty, rzucanie ciałem, kopanie nogami. Według jego własnej relacji wyglądało to tak dramatycznie, że najbliżsi współpracownicy przez chwilę mieli myśleć, że nie żyje.
I teraz najważniejsze pytanie: co zrobiło jego otoczenie? Czy natychmiast wezwano pogotowie? Czy zabezpieczono miejsce zdarzenia? Czy poinformowano odpowiednie służby? Czy wykonano badania toksykologiczne? Czy sprawdzono, co Nawrocki jadł, pił i co przyjmował przed wystąpieniem? Czy państwo polskie ma jakąkolwiek dokumentację medyczną tego incydentu?
Z relacji Nawrockiego wynika coś zdumiewającego: zamiast normalnej procedury ratowania człowieka w stanie potencjalnego zagrożenia życia, kandydata położono w autokarze, wyproszono ludzi, zaciągnięto czarne zasłony i czekano, aż „dojdzie do siebie".
To nie jest normalne zachowanie wobec osoby, która traci przytomność i gwałtownie wymiotuje. To nie jest reakcja otoczenia, które nie wie, co się dzieje. To wygląda raczej jak reakcja ludzi, którzy wiedzą, że pewnych rzeczy nie wolno pokazać publicznie.
Dlatego trzeba postawić pytanie najostrzejsze: czy opis tego zdarzenia nie wskazuje na przedawkowanie albo przyjęcie niebezpiecznej substancji?
Nie mówimy tu o zwykłym zmęczeniu kampanią. Nie mówimy o „gorszym dniu". Mówimy o utracie przytomności, drgawkach lub ruchach przypominających drgawki, kompulsywnych wymiotach i amnezji obejmującej kilka minut. To są objawy, które wymagają natychmiastowej interwencji medycznej. Tymczasem z opowieści Nawrockiego wynika, że najbliższe otoczenie nie zachowało się jak ludzie ratujący ofiarę nagłego zatrucia, lecz jak ludzie próbujący ukryć kompromitujący incydent.
Jeżeli naprawdę istniało podejrzenie otrucia kandydata na prezydenta, sprawa powinna była natychmiast trafić do służb. Powinny być badania, notatki, procedury, zabezpieczenie materiału biologicznego, przesłuchania świadków i oficjalny komunikat. Bo mówimy o potencjalnym zamachu na człowieka, który ubiegał się o najwyższy urząd w państwie.
Jeżeli tego nie zrobiono, to są tylko dwa wyjaśnienia. Albo otoczenie Nawrockiego dopuściło się skrajnej nieodpowiedzialności, ignorując stan zagrożenia życia. Albo wiedziało, że źródło problemu nie leży w żadnym tajemniczym zamachowcu, lecz w tym, co Nawrocki sam przyjmował.
I tu wraca sprawa „snusa". Przez miesiące opinia publiczna słyszała opowieść o niewinnym nawyku, o nikotynie, o drobiazgu. Ale po tej relacji pytanie brzmi inaczej: co dokładnie bierze Karol Nawrocki? Od kogo? W jakiej formie? Czy są to legalne produkty, czy coś niekontrolowanego? Dlaczego prezydent państwa korzysta do dziś z prywatnego „dostawcy", zamiast z legalnie kupionych produktów, które mogłaby zapewnić kancelaria albo ochrona? I dlaczego w momencie zapaści otoczenie nie zachowało się tak, jak powinno zachować się przy zasłabnięciu?
To jest gigantyczny skandal bezpieczeństwa państwa polskiego.
Głowa państwa nie jest osobą prywatną. Stan zdrowia prezydenta, jego ewentualne uzależnienia, utraty przytomności, epizody amnezji i nagłe zapaści nie są wyłącznie sprawą rodziny ani najbliższego kręgu politycznego. To jest kwestia bezpieczeństwa Polski.
Polacy mają prawo wiedzieć, czy człowiek z dostępem do najważniejszych informacji państwa jest w pełni zdolny do wykonywania urzędu. Mają prawo wiedzieć, czy w kampanii doszło do próby otrucia, przedawkowania czy ukrywania poważnego problemu z uzależnieniem. Mają prawo wiedzieć, dlaczego nie wezwano pogotowia i kto podjął decyzję o zasłonięciu okien autokaru.
Dlatego należy zażądać pełnego wyjaśnienia tej sprawy.
Po pierwsze: ujawnienia, czy po incydencie wykonano badania medyczne i toksykologiczne. Po drugie: wskazania, kto był obecny w autokarze i kto zdecydował, że nie należy natychmiast wzywać pogotowia. Po trzecie: informacji, czy SOP, ABW albo inne służby sporządziły notatki w sprawie podejrzenia zatrucia kandydata. Po czwarte: wyjaśnienia, kto dostarczał wtedy Nawrockiemu preparaty określane publicznie jako „snus" i czy były one legalne oraz przebadane. Po piąte: niezależnych badań lekarskich głowy państwa, w tym badań toksykologicznych, z uwagi na bezpieczeństwo państwa.
To nie jest sprawa plotkarska. To nie jest „atak na człowieka". To jest pytanie o prezydenta Rzeczypospolitej, który sam opisuje zdarzenie wyglądające jak nagła zapaść po substancji albo ciężkie zatrucie, a jego otoczenie, zamiast uruchomić procedury ratunkowe, zasłania okna autobusu.
Innego wniosku politycznego nie da się z tego wyciągnąć: albo mamy do czynienia z ukrywaniem kompromitującej prawdy o stanie Nawrockiego, albo z kompletną niezdolnością jego ludzi do reakcji w sytuacji zagrożenia życia.
Obie wersje są dyskwalifikujące.
https://t.co/0Lc7Fstsv2
Amor (ur. ok. 2019 r., 20 kg) od prawie czterech lat czeka w schronisku. To wesoły, energiczny psiak, który uwielbia ludzi i świetnie chodzi na smyczy. Najlepiej odnajdzie się jako jedynak lub z psią koleżanką. Odczarujmy jego pecha i znajdźmy mu dom🏠
📍Korabiewice
📞519 615 975
Nala ma 2 lata-ma piękne umaszczenie,żywiołowa,taka iskierka o ogromnej radości.Z innymi psiakami dogaduje się świetnie a na spacerach ładnie je omija.Reaguje na przywołanie a także potrafi wykonać podstawowe komendy.
sch.Września Ola: 696 119 399
Roksana: 692 524 568
Pracujący Ukraińcy to realny zastrzyk dla Polskiej gospodarki i to jest fakt.
- w samym 2024 roku wygenerowali 2,7% polskiego PKB, czyli prawie 99 MILIARDÓW ZŁ
- Ukraińcy wygenerowali dla Polski dodatkowe 328,6 MILIARDA ZŁ PKB w latach 2022–2025
- płacą w Polsce podatki i składki, na każdą wydaną złotówkę na pomoc Ukraińcom przypada 5,4 zł wpływu do budżetu
Ukraińcy nie zabierają w Polsce pracy, wręcz przeciwnie. Wypełniają luki na rynku, pomagają rosnąć firmom a Polakom awansować na wyższe stanowiska.
Mam nadzieję, że znajdzie się specjalne miejsce w piekle dla PiSu, Konfederacji, Brauna i Nawrockiego za szczucie na tych ludzi i najlepszych migrantów, jakich Polska mogła sobie wymarzyć. 🇵🇱🤝🇺🇦
Howard Buffett.
In 2022, he gave Ukraine 150 million from his personal money.
In 2023, he bought a total of 360 million rubles for Ukraine. At his own expense, he built kitchen factories in Bucha and Lozovaya, police stations in Borodyanka and Izyum, and a dog training center in Bucha.
Buffett brings combine harvesters, tractors and seeds to Ukraine and gives them to farmers for free.
Buys and brings mine clearance vehicles to Ukraine: in some areas, mine clearance is the main type of agricultural work...
Buffett supports the Ukrainian police, brought dozens of DNA detection machines, bought service dogs of the highest level of training in the Netherlands and brought them to Ukraine.
Buffett helps search for war criminals, created a separate organization in Ukraine.
He financed the creation and operation of The Superhumans Center, an open prosthetics center near Lviv. I bought and brought 2,400 high-power generators.
Buffett has already spent half a billion on Ukraine.
He fell in love with Ukraine, visited ten times during the war, and it feels like he spends more time in Ukraine than at home in the United States.
Zobaczyłem panią po raz pierwszy, gdy krytykowała pani Ukrainki za ładniejsze sukienki i sugerowała, że Polkom ich stroje się nie podobały. Wybaczy Szanowna Pani Redaktor, ale mam o Polkach lepsze zdanie i uważam, że pani zawiść przekracza granice przyzwoitości.
#SukienkiZgrozy