Wałęsa. Nożownik i sztacheciarz. Potem Bolek. A potem pieszczoch postkomunistycznego salonu. Tak długo, jak na świecie nie opowiemy prawdziwej historii Wałęsy, tak długo polska prawica nie będzie w stanie sama opowiedzieć swojej historii w relacji z konserwatywnymi środowiskami reszty zachodniej cywilizacji.
Między innymi dlatego sprawa Bolka jest węzłowa i nie wolno jej odpuszczać.
@Cenckiewicz
Lewackie media odkryły mój sekret. Jestem wampirem Powstania Warszawskiego. Ciekawe tylko, kto z nas bardziej boi się święconej wody - ja, czy lewactwo z @oko_press? Szykujcie osikowe kołki, bo z ulic Warszawy nie znikniemy.
"Wracam dziś do czasu kampanii prezydenckiej 2025, bo robi się w tym temacie ciekawie.
Aż korci mnie żeby od razu napisać puentę, bo właśnie okazuje się, na jakim ekskremencie zbudowana została jedna z najbardziej żenujących odsłon tej kampanii - sprawa kawalerki pana Jerzego. Ale po kolei:
Byłem w tamtym czasie bardzo aktywnym i zaangażowanym działaczem Nowej Nadziei. Ciężko pracowałem na rzecz partii, dostąpiłem też przywileju reprezentowania środowiska Konfederacji w ogólnopolskiej TV Republika, gdzie występowałem regularnie w każdym tygodniu.
Wytężona praca setek ideowych ludzi przynosiła owoce - na tle początkowo niemrawej kampanii Karola Nawrockiego, ogromna, zaplanowana i realizowana - trzeba to przyznać - z ogromną konsekwencją trasa Sławomira Mentzena po wszystkich powiatach Polski przynosiła efekt. Słupki poparcia naszego kandydata rosły, zaś słupki Nawrockiego spadały, by w pewnym momencie się niemal zrównać, a nawet w jednym sondażu - dać minimalną przewagę nad obecnym Prezydentem.
To, co było w tej kampanii fajne, to to, że nie notowałem ze strony środowiska Konfederacji żadnego faulu, żadnego chamskiego atakowania poniżej pasa - tylko konstruktywna krytyka dotychczasowych rządów i sposobów realizowania mandatu Prezydenta RP. Miałem.poczuc8e że uczestniczę w twardej, ale "sportowej" rywalizacji - i bardzo mi to odpowiadało.
Zaczęły się debaty. Debata w Końskich z ordynarnym chwytem TVP, na której Mentzena nie było. Potem debata studyjna w TV Republika, na której Mentzen wpadł na idiotyczny pomysł kończenia każdej swojej wypowiedzi tym samym zwrotem, o swoich największych szansach wygranej z Trzaskowskim w drugiej turze. Na tym tle przygotowany do debat znacznie lepiej niż ktokolwiek mógłby sądzić Karol Nawrocki zaczął szybko odrabiać straty z początków kampanii, kiedy niemal wyłącznie biegał i robił pompki ze swoimi zwolennikami. Trend zaczął się odwracać, mimo realizowanej nadal trasy po Polsce i coraz liczniejszych tłumów na każdym spotkaniu z Mentzenem.
Mankamenty zadufanego w sobie, ewidentnie i widocznie nielubiącego ludzi, nieznośnie schematycznego lidera Nowej Nadziei zaczęły jaskrawo wychodzić, a trendy sondażowe - odwracać dotychczasowy kierunek.
I nagle gruchnęła narracja Onetu o kawalerce biednego pana Jerzego, którą zaczął wojować sztab Rafała Trzaskowskiego. Kampania wkroczyła w fazę maksymalnej brutalności. Nikt nie był zaskoczony tym, że Trzaskowskiemu zostanie rzucona na pomoc najbardziej cuchnąca amunicja, jaką jego obrzydliwa machina zdoła wyprodukować. Jednak jednego się kompletnie nie spodziewałem. Do głowy bowiem nie przyszło mi, że po ten szlam do zaatakowania Karola Nawrockiego schyli się dotychczas grający czysto Mentzen.
Jego kanał "Mentzen grilluje" zdominowały analizy rzekomej obrzydliwości działań i intencji Nawrockiego przy zawarciu umowy, na mocy której to on wykupił kawalerkę pana Jerzego, wszyscy kelnerzy Mentzena natychmiast podjęli ten żenujący i obrzydliwy spin Trzaskowskiego... A nadchodził właśnie dzień mojego występu w TV Republika, u Katarzyny Gójskiej. Występu, jak się miało okazać - ostatniego.
Wcześniej nikt nigdy nie sugerował mi sposobu prowadzenia narracji, miałem całkowite zaufanie partii. Tym razem jednak otrzymałem pisemną dokładną instrukcję - typowy tępy przekaz dnia - i dyspozycję że mam "jechać po Nawrockim".
Gdybym był przekonany, że do postawy Karola Nawrockiego można mieć zastrzeżenia prawne bądź moralne - nie miałbym skrupułów, by to wykorzystać. Jednak jako były student prawa, nie miałem wątpliwości, że cała transakcja i umowa między Nawrockim a panem Jerzym jest definitywnie czysta prawnie, a takich umów jest w skali kraju tysiące i - całkowicie niezgodnie z przyjętą narracją - nie są to akty wyłudzeń mieszkań od bezbronnych ludzi, tylko przynoszące obopólne korzyści umowy cywilnoprawne między wolnymi ludźmi - takie, jakich pełnej swobody deklarował zawsze bronić Sławomir Mentzen!
Teraz jednak zostałem postawiony w sposób jednoznaczny pomiędzy wyborem lojalności wobec partii, a elementarną przyzwoitością i uczciwością wobec własnych poglądów i wyznawanych wartości. Nie wahałem się ani chwili. Kategorycznie odmówiłem zanurzenia się w szambie skleconej przez funkcjonariuszy Onetu narracji, oraz jej transkrypcji na język sztabu Mentzena. W programie red Gójskiej wyraziłem nadzieję że wystarczy czasu żeby tą paskudną sytuację wyjaśnić i zaprosiłem wszystkich zdegustowanych bryzgającą gnojówką do nierezygnowania - bron Boże - z wyborów i głosowania na Slawomira Mentzena. Dało się?
Oczywiście zostałem natychmiast medialnie skasowany. Tak pożegnałem się z TV Republika. I uważam że było warto, bo do polityki poszedłem walczyć o prawdę i wartości, a nie tarzać się w łajnie.
Jednak czas na puentę. Oto Przekanał publikuje i obnaża wyniki skrupulatnego śledztwa dziennikarskiego, które wykazało na jakim oborniku i jakich ludziach zbudowana została onetowa opowieść o wyłudzeniu mieszkania i rzekomej brutalności Nawrockiego wobec pana Jerzego.
Po czasie, cała ta szopka rozpada się na atomy i pozostaje tylko to co zawsze - kolejne potwierdzenie, że medialni funkcjonariusze obozu lewicowo-liberalnego nie cofną się przed absolutnie niczym, by dokonać próby zniszczenia ludzi mających charakter, wartości i siłę, by walczyć o lepszą Polskę.
Cieszę się że Karol Nawrocki wygrał wybory, jestem dumny z jego sposobu sprawowania godności Prezydenta RP. Lepszego dotąd nie mieliśmy.
Zaś Sławomir Mentzen od tamtego czasu już na zawsze pozostanie w moich oczach małym, fałszywym, zakłamanym, zadufanym w sobie człowieczkiem, gotowym do absolutnie każdego świństwa i sojuszu z każdym gnojem, byle zdobyć władzę.
I takim memento dla rozważających głosy na jego - nieistniejącą zresztą - partię - zakończę ten post.
Łapcie odcinek Przekanału z omówieniem tego syfu:
https://t.co/HtEtuyV3v3...
#kampania #prezydent #kawalerka #mentzen #nawrocki"
za Sebastian Sarré - strona polityczna
Premier Donald Tusk szczuje Ukraińców na obywateli Polski.
Zakuty łeb przekonuje, że Polacy - w stosunku do przebywających w naszym kraju Ukraińców - zachowują się jak... bandyci!
- Czekamy na porównanie nas do zbrodniarzy z... Wołynia! 😭
21-letnia studentka, matka rocznego dziecka i kobieta w ciąży została nieprawomocnie skazana po przemówieniu na legalnej manifestacji. Sąd uznał, że hasło „Polak w Polsce gospodarzem” było elementem nawoływania do nienawiści.
Jednocześnie odrzucił jako stronniczą kluczową opinię biegłego, na której opierało się oskarżenie. Mimo to zapadł wyrok skazujący. Obrona zapowiada apelację
👇
https://t.co/71wpBVfsw7
Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy: każdy idzie w swoim kierunku i niech każdy z nas poszerza swój elektorat. Nie prowadźmy walki między sobą, bo naszym wrogiem i wrogiem kraju jest Donald Tusk. Zachęcam do spokoju i pracy organicznej dla dobra przyszłości kraju 🇵🇱
A propos: zapraszam 28 lipca przed warszawską prokuraturę, która chce mi postawić zarzuty za to, że stanąłem w obronie uczuć religijnych, wycofując tygodnik „Nie” z obrazoburczą okładką.
Odnaleziono "Roja"!!!
"Dzisiaj w Warszawie, na specjalnej konferencji prasowej Instytut Pamięci Narodowej ma ogłosić, że odnaleziono i zidentyfikowano szczątki legendarnego partyzanta z Mazowsza- Mieczysława Dziemieszkiewicza, ps. "Rój". News niebywały, że zastrzelony przez komunistów, wiosna 1951 roku w legendarny "Rój", ostatecznie został odnaleziony i będzie miał swój godny pogrzeb. Dla mnie osoby wychowanej na szeptanej w latach 80 - tych historii, to wydarzenie wyjątkowo. Dorastałem z kolegami, którzy byli podkomendnymi "Roja" a cudem ocalałem w więzieniach ojcom, kłaniałem się mówiąc dzień dobry, nie mając pojęcia kim byli za młodu, co przeszli, co spotkało ich kolegów w tym "Roja". O tym dowiedziałem się już w wolnej Polsce .Ciekaw jestem co usłyszymy dzisiaj o godz. 11 w Przystanku Historia."
za Arkadiusz Gołębiewski
Połamane ręce i palce.
Bestialskie bicie do krwi.
Niemiecka bestia, Josef König wali
bez litości.
19-letnia dziewczyna w 3 miesiącu
ciąży patrzy mu dumnie prosto
w oczy i milczy jak grób.
Strzał w głowę kończy męczeństwo
bohaterki.
Od 15 roku życia w konspiracji.
Żołnierz ZWZ-AK.
Działaczka "Organizacji Orła
Białego".
Niezłomna góralka.
17 VII 1943 została
ZAMORDOWANA PRZEZ
NIEMIECKICH ZBRODNIARZY
ALBINA BIAŁOŃ-STOŁOWSKA.
Nigdy nie zapomnimy!
Nie możemy milczeć, gdy Tusk realizuje kolejną odsłonę swojego planu pt. „Polska na sprzedaż”. Dzisiejsza agresywna reakcja ich nominata w spółce IKS Solino tylko to potwierdza.
Od marca pracownicy spółki Solino protestują, głodują, a władza udaje, że problemu nie ma. Dlaczego? Bo miało być po cichu. Nikt nie miał się o tym dowiedzieć.
Chcą zniszczyć strategiczną spółkę odpowiedzialną za magazynowanie surowców, a także produkcję solanki koniecznej m. in. w sektorze rolno-spożywczym, pozbawiając ją de facto rynku zbytu. Obszar ten mają przejąć Niemcy. Zaskoczeni?
Ale jak to? To ta szopka urządzona przez komucha Czarzastego w Sejmie z tym ślubowaniem „wobec” psu na budę? 😂 I zostali na lodzie jak Himilsbach z angielskim. 😎
Kiedy przekonuję, że dobre relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi są strategiczne i niezbędne dla naszego bezpieczeństwa, gdy dbam o nie i troszczę się, by były jak najlepsze, to najpierw słyszę śmiech, a później ataki i krytykę. Po kilku dniach ci sami ludzie ścigają się o palmę pierwszeństwa w budowie Fortu Trump.
Gdy podejmuję decyzje zgodne z polską racją stanu wobec Ukrainy, która coraz częściej przekracza granice dobrosąsiedzkich relacji, scenariusz się powtarza. Próbuje się w sposób skandaliczny stawiać znak równości między Prezydentem własnego państwa a Prezydentem państwa, które czci ludobójców mordujących Polaków. I znów, po paru dniach (niektórzy) politycy niejako dojrzewają i zaczynają swój błąd rozumieć.
Cieszy mnie to! Tak wyobrażam sobie rolę Prezydenta RP. Jestem częścią Narodu, który mnie wybrał, moje serce bije polskim rytmem. Mówię głosem Polek i Polaków oraz stoję na straży ich interesów. Jestem wierny Polsce.
Dlatego mam obowiązek narzucać wolę Narodu tym, którzy nie czują się wobec Polek i Polaków szczególnie zobowiązani. Tym, którzy zamknęli się w świecie politycznych kalkulacji, słupków sondaży czy plemiennych walk, przez co stracili kontakt ze społeczną rzeczywistością i oczekiwaniami obywateli.
Niech żyje Polska, niech żyją Polacy! 🇵🇱
ATAK BÓLU...
Po niszczycielskich trzęsieniach ziemi, które wstrząsnęły Wenezuelą, obraz zaczął krążyć po świecie. Pośród gór betonu, kurzu i ciszy ratownicy znaleźli scenę, która poruszyła nawet najsilniejszych.
Pod szczątkami zawalonej struktury pozostał pies półkrwi. Nie szczekał. Nie próbowałem uciekać. Leżał nieruchomo, patrzył w oczy, a ciało stało się tarczą.
Pod nim spoczywało dziecko.
Podczas gdy wszystko wokół niego się zawaliło, ten mały chłopiec nadal żył, chroniony przez kolegę, który zdecydował się stawić czoła niebezpieczeństwu, niż porzucić kogoś, kto najbardziej go potrzebował.
Członkowie zespołu ratowniczego donoszą, że na miejscu zdarzenia zaniemówili. Najpierw udało im się wyciągnąć psa, który opierał się oddaleniu od dziecka, dopóki nie upewnił się, że też zostanie uratowane. Chwilę później mały został wyciągnięty żywcem pomiędzy oklaskami, łzami i wzruszeniem tych, którzy byli świadkami tej chwili.
Poza tragedią, która wisi dziś Wenezueli, ten obraz przedstawia coś, czego żadne trzęsienie ziemi nie może zniszczyć: nadzieję.
Ponieważ kiedy natura wystawia na próbę siłę ludu, pojawiają się też gesty, które mogą nam przypomnieć, że współczucie, lojalność i miłość mogą pojawić się tam, gdzie najmniej się tego spodziewa.
Ta fotografia okrążyła świat, ponieważ podsumowuje w jednej scenie ból narodu i jednocześnie pewność, że życie zawsze znajduje powód, by się opierać.
I wtedy rodzi się pytanie, na które każdy odpowie z własnej wiary i własnego sumienia:
Czy to był cud Boży... czy najczystszy instynkt zwierzęcia gotowego oddać wszystko, by chronić życie?
Bez względu na odpowiedź, ten obraz przypomina nam, że nawet wśród gruzów może rodzić się nadzieja.
📷 Dziś Wenezuela potrzebuje solidarności świata bardziej niż kiedykolwiek. Modlitwa, słowo otuchy lub po prostu dzielenie się przesłaniem nadziei może stać się również sposobem na pomoc.
za 📷 Reinier Neapol
#ReinierNápoles #Venezuela
Sprawa „dwóch wież” umorzona… Ale nic już nie zwróci życia śp. Barbary Skrzypek, która dostała zawału po przesłuchaniu przez Ewę Wrzosek. Bo Tusk z Giertychem postanowili urządzić polowanie na opozycję i prezesa PiS @OficjalnyJK. Bo kazali prokuraturze brnąć w absurdalne zarzuty, mimo że prokuratura już raz odmówiła wszczęcia śledztwa, a jej decyzję utrzymał Sąd Okręgowy w Warszawie i sędzia związana z „Iustitią”. Dziś sprawę umarza prokurator przychylna nowej władzy. Bo cała ta sprawa była dęta od samego początku i nie mogło być innych decyzji merytorycznych poza mściwą polityką. Polityką, którą przyniosła tylko śmierć.
Prezydent @NawrockiKn liderem wszech czasów Rankingu Zaufania z wynikiem ✅54,8%.
Karol Nawrocki odnotował wzrost zaufania o 8,4 pkt proc. w porównaniu z sondażem sprzed miesiąca. Pobił o 0,4% rekord Sz. Hołowni z 2024 roku (54,4%).
Też ufasz Panu Prezydentowi? Podaj dalej.✅