*Aby czynić zło, człowiek musi najprzód uznać je za dobro – albo za rzecz rozumną i zgodną z prawem.* Aleksandr Sołżenicyn, Archipelag GUŁag 1918 - 1956 Tom 1
Ciężko się uśmiechać widząc tak poważny uszczerbek na zdrowiu w wyniku postępującej neurodegeneracji.
Tylko poważne uszkodzenia mózgu tłumaczą takie zachowania.
Obejrzałem sobie najgłośniejszy film ostatnich dni, który został udostępniony przez @elonmusk na serwisie X na kilka dni za darmo. Mowa o Citizen Vigilante.
Zacznijmy od tego, że reżyserem tego filmu jest Uwe Boll - twórca znany z adaptacji filmowych gier komputerowych. W internecie są one kultowe, ale w negatywnym tego słowa znaczeniu. Chodzi o to jak jego filmy są kręcone, nie jest to po prostu kino najwyższych lotów. W przypadku jego najnowszego filmu mam podobne odczucia.
Gra aktorska nie powala, scenariusz zresztą też, praca kamery nie zachwyca, niektóre sceny są bez sensu, można je w ogóle wyrzucić z filmu. Ogólnie technicznie jest tak sobie. To dlaczego ten film budzi takie zainteresowanie?
W tym konkretnym przypadku nie chodzi o warsztat, a o tematykę. Tematykę migracji obcych kulturowo dla Europejczyków przybyszów, którzy nie dostosowują się do realiów europejskich, a lokalne władze nie chcą bądź nie umieją sobie z nimi poradzić. A ci popełniają liczne zbrodnie i przestępstwa.
W tym filmie widzimy wiele - morderstwa, rozbój, migranckie gangi, pobicia, gwałt zbiorowy, pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości ze względu na pochodzenie, sfrustrowane tym wszystkim społeczeństwo. Niestety wiele sytuacji przedstawionych w filmie miała miejsce naprawdę i stanowiły one bazę do scenariusza.
W odpowiedzi na te wszystkie występki główny bohater filmu na własną rękę wymierza sprawiedliwość. Ogólnie nie zyskuje on sympatii widza, przynajmniej nie zyskał mojej. Jest to człowiek skrzywiony i straumatyzowany, który po drodze robi też wiele innych niemoralnych i złych rzeczy. Ale to jest element kreacji bohatera. A tak jak już wcześniej wspomniałem warsztatowo ten film jest kiepski.
Pomimo tych technicznych niedociągnięć, różnych dziwnych konstrukcji scenariusza i innych rzeczy przez które nikt tego filmu w teorii nie powinien oglądać, jednak bije on rekordy popularności. Bo nie tylko tematyka podbija jego atrakcyjność, ale też ogólnoświatowa reakcja na film. Są problemy z jego dystrybucją, pojawiają się zabiegi które uniemożliwiają wprowadzenie filmu na rynek np. brak nadania kategorii wiekowej w Niemczech. Hollywood syczy, bo główną rolę gra Armie Hammer, wykluczony kilka lat temu ze światka filmowego. Na to wszystko reaguje Elon Musk i wrzuca film za darmo, przez co widziały go już miliony.
Więc siłą tego filmu jest tematyka, przekaz, kontrowersje i wyjątkowość. A wyjątkowe jest to, że po prostu nie znajdziemy innych filmów o takiej tematyce. Takich po prostu nie ma.
Artystyczna tragedia, tematyczna petarda.
🔴 Sośnierz vs "ekspertki" od aborcji w TVP:
- Dlaczego dwóch ekspertów jest po stronie aborcyjnej dobranych?
- Ekspertami są panie ginekolog!
- I wyrażają to samo stanowisko, że zabicie dziecka nie jest zabójstwem!
@KONFEDERACJA_
Filozofem tym był Lorenz Diefenbach. Spopularyzowało to NSDAP, którym przewodniczył Adolf Hitler - żołnierz, polityk, filozof, socjalista, wegetarianin i zwolennik praw kobiet do aborcji na życzenie.
Nie ma za co.