Lubię oglądać programy humorystyczne nazywane politycznymi i prowadzonymi orzez jakąś dziunię. Kompletny brak profesjonalizmu i tylko zebracze paski o wpłaty na ostatnie podrygi szamba.
Obajtek na pielgrzymce ku czci Rydzyka.
Patrzcie, jak pięknie się modli w swojej loży VIP, oddzielony od zwykłego ludu linami i ochroną. Mina pełna uduchowienia, a w kieszeni pewnie jeszcze ciepłe euro po wypłacie z Brukseli.
Bo prawdziwy katolik jak kolesie z PiS nie klękają byle gdzie. Prawdziwi katolicy z PiS potrzebują loży biznesowej, klimatyzacji i widoku na plebs, który przyjechał starym autokarem i modli się na stojąco w tłumie.
Danielu, no powiedz szczerze – modliłeś się o to, żeby PiS wrócił i dalej mógł doić Orlen jak za starych dobrych czasów, czy prosiłeś Rydzyka o kolejną „łaskę” w postaci intratnego interesu?
Takie wzruszające chrześcijaństwo w wydaniu PiS . Aż chce się płakać… ze śmiechu.
- Jacek Fogiel
I jeszcze jedno.
Ta mała dziewczynka jest odważniejsza niż wszyscy Polacy jadący z nią tym autobusem, bo nikt nie stanął w jej obronie.
Ona mała, nie przestraszyła się wielkiego, dorosłego, agresywnego naziola.
Ta dziewczynka symbolizuje właśnie taką odwagę, jaką ma Ukraina!
Nieprzejednana, nieustraszona, nie uginająca się przed nikim.
A dla nas Polaków, ta obojętność to, cholerny wstyd.
Sprawca agresji w stosunku do 2 dziewczynek z Ukrainy w Bielsku Białej był na L4 od ponad pół roku.
Okazuje się , że na 99% było ono lewe.
Właśnie sprawdzany jest lekarz, który je wydał.
Uciekł na L4 po rozróbie w MZK Bielsko Biała, którą wywołał swoim agresywnym zachowaniem w stosunku do innych pracowników.
Tylko po to "załatwił" sobie L4 by zablokować dyscyplinarne zwolnienie z pracy.
Rzeczniczka MZK podaje, że ten człowiek wielokrotnie zachowywał się agresywnie w stosunku do otoczenia i był "notowany".
Sprawa rozwojowa
Polowanie na Ukraińców trwa. Nie udało się powstrzymać fali nienawiści, pozostała zatem jedynie policja.
Tak, w Polsce trwa polowanie. Jego celem są Ukraińcy, którzy rzekomo odpowiadają za wszystkie nasze kłopoty i klęski. Trwa zatem polowanie na tych, którzy ośmielają się mówić po ukraińsku w autobusach czy tramwajach, jeżdżą zbyt drogimi jak nasz gust samochodami, czy ubierają się nie tak, jak na uchodźców przystało (czyli w worki pokutne).
https://t.co/kHHi0kSpQ8
@krzysztofbosak Facet wyluzuj z tymi bialoruskimi metodami a zapoznaj się z faktami dot.potencjalnego przestępcy. Skończ wreszcie jakieś studia to.mozg zacznie lepiej pracować 😂
Dziś dla mnie najszczęśliwszy dzień. Dostala łomot reprezentacja USA, której kibicowałem. Pomaranczowy Deficyt Intelektu znowu pomylił role i ośmieszył swój kraj. Brawo Belgia.
Kto wpadl na pomysl zeby do tv.zaprosic tego babsztyla .Przeciez ona ,widzialem ja kilka razy w tvnie zawsze robi chlew .Dzisiaj w tvp tez zrobila .Japierd.kto na takie indywidua glosuje ?
Muszę...bo poziom podniety osiąga zawrotne wektory. Kraśkę wysłali, żeby się podniecał na ekranie i on to robi doskonale.
Ameryka kończy 250 lat. Ćwierć tysiąclecia. Wiecie, co to oznacza? Dla Europejczyka to jest wiek średniej klasy szafy gdańskiej albo starego dębu w parku. Mam taką toaletkę. A dla nich? To cała historia! Pół świata płacze ze wzruszenia, fajerwerki lecą w kosmos, a my mówimy o państwie, które powstało z absolutnego, historycznego castingu do „Trudnych Spraw”.
Pomyślcie tylko kto założył ten kraj? Przecież to nie była elita intelektualna Europy. Królowie i rządy wysłały tam ludzi, których mieli już serdecznie dosyć. Religijni fanatycy, dłużnicy, kieszonkowcy, banici, ludzie, którzy uciekali przed alimentami albo szubienicą. To był taki siedemnastowieczny program czyszczenia pamięci podręcznej w Europie. Kliknęli „wyczyść kosz” i to wszystko dopłynęło do brzegów Ameryki.
I ci ludzie, ten miks kowbojów, piratów i gości, którzy najpierw strzelali, a potem pytali o imię, nagle stwierdzili: „Ej, zróbmy z tego imperium”. I co jest najgorsze? Że im się to udało!
Przez 250 lat ci banici przejęli całą planetę. I to jak! Nie musieli nawet wysyłać czołgów do każdego kraju. Podbili nas najprostszą bronią świata: cukrem, kinem i internetem. Dzisiaj cały świat udaje, że gardzi amerykańskim imperializmem. Siedzimy w kawiarniach, pijemy rozwodnioną kawę za trzydzieści złotych, jemy burgera, oglądamy Netflixa na amerykańskim telefonie, wrzucamy na Instagrama post o tym, jak bardzo nie lubimy kapitalizmu i na koniec dodajemy: „Oh my God, ale ten Nowy Jork jest magiczny”.
No tak, magiczny! Kraj bez żadnej głębszej tradycji, gdzie najstarszym zabytkiem jest przepis na kurczaka w panierce, sprawił, że cała planeta tańczy dokładnie tak, jak im zagrają. Jeden facet w Waszyngtonie zmieni stopy procentowe o pół punktu, a w Tokio, Warszawie i Londynie ludzie dostają zawału serca.
Więc tak, świętujmy te 250 lat! Sto lat dla chłopaków z ferajny, którzy uciekli z Europy, żeby nie płacić podatków, a dzisiaj ściągają haracz z całego świata w postaci subskrypcji za aplikacje. Piękna historia sukcesu!