Przypomnijmy sobie jak upadł Trybunał Konstytucyjny krok po kroku. Bo wielu już zapomniało:
8 października 2015. Odchodzący Sejm (PO-PSL) wybiera 5 sędziów TK. Trzech na miejsca zwalniane 6 listopada, czyli w swojej kadencji. Dwóch "na zapas", na miejsca zwalniane w grudniu, czyli w kadencji następnego Sejmu. Tych dwóch nie miał prawa wybierać.
PO 1 : 0 PiS
Prezydent Duda odmawia zaprzysiężenia całej piątki. Także trzech wybranych zgodnie z prawem.
PO 1 : 1 PiS
25 listopada 2015. Nowy Sejm (PiS) uchwala, że wybór całej piątki "nie ma mocy prawnej". Konstytucja nie daje Sejmowi prawa do odwoływania sędziów TK uchwałą.
PO 1 : 2 PiS
2 grudnia 2015. Sejm wybiera 5 nowych. W nocy z 2 na 3 grudnia Duda zaprzysięga czterech z nich. Kilka godzin przed wyrokiem TK, który miał rozstrzygnąć, czyje to są miejsca.
PO 1 : 3 PiS
3 grudnia 2015, wyrok K 34/15. Trzech z października wybranych prawidłowo, dwóch nie. Prezydent ma obowiązek niezwłocznie ich zaprzysiąc. Dwójki "na zapas" nikt do orzekania nie dopuścił i słusznie. Ale prawidłowej trójki też nie. Na ich miejscach siadają Cioch, Morawski i Muszyński, czyli dublerzy. Przyłębska i Pszczółkowski zajęli miejsca grudniowe, więc jako sędziowie byli wybrani legalnie.
2016. Rząd Szydło nie publikuje niewygodnych wyroków TK. Nie ma w Dzienniku Ustaw, to "nie ma wyroku".
PO 1 : 4 PiS
20 grudnia 2016. Kończy się kadencja Rzeplińskiego. Rano Duda robi Przyłębską p.o. prezesa. Ona zwołuje Zgromadzenie Ogólne z kilkugodzinnym wyprzedzeniem, głosuje 6 sędziów, w tym dublerzy. Prośbę o przesunięcie o jeden dzień odrzuca. Następnego dnia Duda powołuje ją na prezesa. W 2025 TSUE stwierdzi, że to był wybór wadliwy.
PO 1 : 5 PiS
Styczeń 2017. Pierwsza decyzja nowej prezes: dziennikarze nie mogą na terenie TK nagrywać ani fotografować. Uzasadnienie? Media "powodują chaos". RPO: to ograniczenie konstytucyjnego prawa do informacji. Trybunał od Konstytucji zamyka się przed kamerami.
PO 1 : 6 PiS
Lipiec 2017 umiera dubler Morawski. Zamiast oddać miejsce prawowitemu sędziemu, PiS we wrześniu wybiera na nie Piskorskiego. Miejsce zajęte bezprawnie przechodzi na następcę razem z wadą.
PO 1 : 7 PiS
Grudzień 2017 umiera dubler Cioch. W styczniu 2018 PiS wybiera na jego miejsce Wyrembaka. Ten sam numer drugi raz. Dubler po dublerze, żeby łańcuch się nie przerwał.
PO 1 : 8 PiS
2018. Siedmiu sędziów TK pisemnie alarmuje, że prezes manipuluje składami orzekającymi. Niewygodnych wyjmuje ze spraw, przydziela "pewnych".
PO 1 : 9 PiS
2019. Kaczyński w TVP mówi, że Przyłębska to jego "odkrycie towarzyskie" i że bardzo lubi u niej bywać. Prezes partii, której ustawy TK ocenia, chodzi na obiadki do prezes TK.
PO 1 : 10 PiS
22 października 2020. Wyrok aborcyjny (K 1/20). W składzie trzech dublerów (Muszyński, Wyrembak i Piskorski jako sprawozdawca) i Pawłowicz, która jako posłanka popierała zaostrzenie tej ustawy. W 2023 Strasburg (M.L. przeciwko Polsce) uzna, że skład był wadliwy. Polska płaci kobiecie 15 tys. euro zadośćuczynienia.
PO 1 : 11 PiS
2021. Strasburg (Xero Flor): skład z dublerem to nie "sąd ustanowiony ustawą". TK odpowiada wyrokiem K 3/21, że część traktatów UE jest niezgodna z Konstytucją. Akurat to, czego rząd potrzebował w sporze z Brukselą.
PO 1 : 12 PiS
Grudzień 2022. Mija 6-letnia kadencja prezes Przyłębskiej (wprowadził ją sam PiS). Przyłębska nie odchodzi. Sześciu sędziów, też z nadania PiS, żąda wyboru nowego prezesa. Bez skutku.
PO 1 : 13 PiS
Marzec 2024. Nowa koalicja: Sejm uchwala, że TK jest wadliwie obsadzony, a rząd przestaje publikować wyroki TK. Uczciwie: to ten sam numer, co Szydło w 2016. Konstytucja każe publikować wyroki niezwłocznie i nie daje rządowi prawa wyboru, które są ważne.
KO 2 : 13 PiS
Grudzień 2024. Prezesem zostaje Święczkowski, były prokurator krajowy u Ziobry. Wybrany przez zgromadzenie z udziałem dublerów, więc z tą samą wadą.
KO 2 : 14 PiS
Grudzień 2024 - marzec 2026. Kończą się kadencje kolejnych sędziów, a koalicja przez 15 miesięcy nie obsadza wakatów. Kandydatów PiS odrzuca cztery razy, własnych nie zgłasza. Pod koniec 2025 w TK brakuje 6 z 15 sędziów. Tłumaczenie: nie będziemy dosadzać ludzi do trybunału z dublerami. Tylko że Konstytucja każe Sejmowi wybierać sędziów, a nie czekać, aż układ będzie wygodniejszy.
KO 3 : 14 PiS
18 grudnia 2025. TSUE: polski TK nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem. Powody: dublerzy i wadliwy wybór Przyłębskiej.
13 marca 2026. Sejm wybiera 6 sędziów na wolne miejsca. Nawrocki zaprzysięga dwoje, bo "tylko dwa wakaty powstały w jego kadencji". Takiego kryterium nie ma w żadnym przepisie. Czwórka ślubuje w Sejmie, Święczkowski nie dopuszcza ich do orzekania, każe im siedzieć w holu.
KO 3 : 15 PiS
Maj 2026. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydaje zabezpieczenie: władze Polski, w tym prezes TK, mają nie utrudniać nowym sędziom orzekania. Święczkowski je ignoruje. Nie wpuszcza do TK ani członków KRS, ani sędziów na spotkanie z komisją Rady Europy. Wszczyna dyscyplinarki nawet wobec sędziów zaprzysiężonych przez prezydenta, za to, że upominają się o pozostałych.
KO 3 : 16 PiS
14 października 2026. Prezes Trybunału Konstytucyjnego osobiście stoi w drzwiach i tarasuje wejście do części sędziowskiej, jak ochroniarz w dyskotece.
KO 3 : 17 PiS
Podsumowanie. Pierwszy faul był po stronie PO: dwóch sędziów "na zapas". Ten faul TK sam wyłapał i naprawił w 2015. Wszystko, co było dalej, to świadoma budowa trybunału, który nie przeszkadza władzy: nocne zaprzysiężenia, dublerzy i ich następcy, nieopublikowane wyroki, prezes wybrana w 4 godziny, zakaz kamer, obiadki z prezesem partii, ręczne układanie składów, np. wyrok aborcyjny wydany przez ludzi bez prawa orzekania. Tak się buduje drukarkę paragonów: rząd przynosi ustawę, TK drukuje paragon i stempluje pieczątką "zgodne z Konstytucją".
Tak, wytłumaczę Pani. Obejrzałem nagrania wielokrotnie, również klatka po klatce.
Najpierw Nawrocki chwyta za ramię sędziego Krystiana Markiewicza, a następnie odpycha go otwartą dłonią. Po chwili napiera całym ciałem na sędzię Annę Korwin-Piotrowską, która stoi przed nim z rękami uniesionymi przed sobą.
Nawrocki chwyta ją od strony pleców, w okolicy lewej pachy, i z wyraźną siłą odpycha na zewnątrz. Następnie prawym ramieniem forsuje sobie przejście, przechodząc nad nogami sędzi.
I właśnie w tym kontekście należy oceniać owe "pięści z czerwonymi pazurami", o których Pani pisze. Sędzia miała ręce przed sobą, ponieważ Nawrocki na nią napierał. Samo ułożenie jej dłoni nie dowodzi żadnej napaści 🤷♂️
Na tym zresztą nie koniec.
Po wejściu do budynku Nawrocki podniesionym głosem oznajmia obecnym sędziom, że nie są sędziami TK i nie mają prawa tam przebywać. Dołącza Bogucki, który kwestionuje ich uprawnienia i zarzuca im wydawanie "śmiesznych zarządzeń". Nawrocki rzuca: "Pan minister wam wytłumaczy", po czym udaje się na piętro. Bogucki kontynuuje swoją tyradę, a sędziowie pozostają w holu, po czym także odchodzi.
To jest chronologia zdarzeń, którą odtworzyłem z dostępnych materiałów.
Proszę więc nie zarzucać mi opowiadania farmazonów, przedstawiając jedną wybraną klatkę jako dowód napaści na Nawrockiego. Jeżeli uważa Pani inaczej, proszę odnieść się do całej sekwencji, a nie wyłącznie do fragmentu, który pasuje do Pani wersji wydarzeń.
Postanowienie Sądu Apelacyjnego uchylające decyzję o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu Zbigniewa Ziobry na przesłuchanie przed komisją śledczą:
https://t.co/nVjWHBYXTZ
@Gruca_Radoslaw mam mieszane uczucia, nie jestem pewien czy oglądający to doceni i zrozumie, a Sebastiana kiedyś sporo oglądałem, po tym jak miał kilka wywiadów z mało ciekawymi osobami, przestałem, oczywiście każdy wybiera co dla niego dobre lub lepsze
@ukaszBaras90248@patrykmichalski Będziemy dalej udawać głupa, bo komuś podoba się taka interpretacja, i jak tu dyskutować 🤷♂️każdy sędzie czyli jaki? Bo jednak konstytucja rozróżnia sędziów i ich powoływanie
@ukaszBaras90248@patrykmichalski bardzo merytoryczna odpowiedź 🙈 to manipulacja, że wszyscy sędziowie mają taką samą ścieżkę powoływania, no ale cóż każdy może sobie sam interpretować w tym kraju przepisy prawa jak chce 😟
Ha, ha, podoba mi się
Uwielbiam teksty: "kto ci za to płaci!"
Ale za co? Wojskowe Biuro Emerytalne płaci mi emeryturę (szału nie ma, ciut więcej niż połowa pełnej bo służyłem ledwie 20 lat, więc nie wypracowałem więcej, i to po ćwierć wieku waloryzacji typu "co kot napłakał"), uczelnia mi płaci za wykłady, redakcje mi płacą za artykuły, a Wy - jak macie ochotę - płacicie mi kawkami, za co notabene jestem Wam bardzo wdzięczny. Czasem złapię jakąś dodatkową doraźną robotę, tłumaczenie na przykład.
I to by było na tyle. Raczej zapytajcie kto płaci tym, co wychwalają Rosję pod niebiosa. I zapytajcie przy okazji, jak oni te rubelki wymieniają? A może w krypto dostają, bo u nas jak wiadomo, na tym polu hulaj dusza, piekła nie ma.
Jak bardzo podatny jest naród na manipulacje to pokazuje, że 1/3 (jak nie lepiej) wierzy w teorię zamachu w Smoleńsku, 10 % wierzy w żydowski rząd światowy z tajnym bunkrem pod wsią Sworne Gacie (i nowym budowanym pod płaszczykiem Portu Komunikacyjnego Polska czyli dawnego CPK), nie wiem ile wierzy że szczepionki bardziej szkodzą niż pomagają, inni wierzą że ziemia jest płaska i że istnieją chemtrailsy (chyba poprawnie to piszę, rzadko tego używam więc nie mam wprawy), że pewne służby powstałe w III RP: UOP, WSI, CBA, ABW, AW, itp. były komunistyczne, a zapominają o tych naprawdę perelowskich: MBP, UBP, SB MO, KW WSW, WO II Zarządu SG WP, itp. Jako wykładowca podlegam lustracji, moje oświadczenie lustracyjne jest jasne - nie współpracowałem z służbami PRL, nikt tego nigdy nie zakwestionował, podstaw nie było. Jedyną partią polityczną do jakiej w życiu należałem to... UPR (przepraszam! Nie wiedziałem w co to się rozwinie...).
A co do mojego apelu, by wierzyć w źródła oficjalne to PONAWIAM.
W SPRAWACH INCYDENTÓW związanych z BEZPIECZEŃSTWEM PAŃSTWA, słuchajcie:
- PREZYDENTA i JEGO KANCELARII
- PREMIERA i JEGO KANCELARII
- MON i BBN
- Wojska oraz Sztabu Generalnego, Dowództwa Generalnego RSZ i Dowództwa Operacyjnego RSZ;
- Policji, Straży Granicznej, Straży Pożarnej.
- SKW, SW, ABW, AW
Tak z grubsza. Ten kierunek. Nieważna opcja polityczna, ważne jest to, że te instytucje BIORĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Słuchajcie i wierzcie nauce, naukowcom z renomowanych uczelni, czasopismom naukowym.
Spodziewam się szalonego napadu trollowni, bo to burzy nieco dezinformację.
Używajcie sobie, ale nie rozśmieszajcie mnie zanadto proszę, bo dziś chce jaszcze napisać o używanych w Polsce działkach przeciwlotniczych ZU-23-2 i pochodnych do Pilicy włącznie.
Pozdrawiam!
PS. w poprzednim wpisie (nie mogę edytować) chodzi o motoparalotnię nie bezsilnikową paralotnię.
Odpowiadam. Solidaryzuję się z tymi, ktorzy są adresatami chamskich, przemocowych odzywek publicznych, takich jak: „Dobra, zamknij już mordę łapówkarzu. Masz szczęście, że nie jesteś politykiem w Chinach, tam by cię już rozstrzelali.” Pan, dzięki swojej platformie i wielkim pieniądzom, myśli, że może sobie pozwolić bezkarnie na taką agresję. Ewentualne przekroczenia prawa Pańskiej ofiary, stwierdzone nieprawomocnym wyrokiem, nie mają tu nic do rzeczy. Tak samo, jak moje członkostwo w Komisji Weneckiej. Wyrażam pogardę dla Pańskiego chamstwa nie w imieniu Komisji Weneckiej, ani Uniwersytetu Sydnejskiego, ani Instytutu Spraw Publicznych itp... (Pana Gawłowskiego nie znam osobiście, a wątek zamknąłem, by ukrócić napływ trolli, dokładających swoje obelgi do panskiego chamstwa).
@Vojtekus@jprusinowski Ja nie wiem jak to się dzieje, ale jak, któryś redaktor trafia do „kanału bez numeracji” to dziwnie traci na intelekcie i zapomina już jak pracują dziennikarze.
Nie wszyscy „chcą ten akapit przytoczyć”, bo go nie ma. Bardzom ciekaw, gdzie w Opinii Komisji Weeneckiej “konstytucjonalista Genowefa Grabowska” znalazła rzekome zdanie, które niby cytuje (szkoda, że nie podaje nr akapitu). A może JM Rektor Lewandowski @BartoszLewand20 , który podaje dalej to zdanie “konstytucjonalisty”, wie?. Bo ja w naszej Opinii znajduję zdanie, że „the President is under an obligation to receive the oath from judges elected by the Sejm”, akapit 63 (ani słowa o „prawidłowo”). Tak samo jest w Konkluzjach, o zaniechaniu przez Prezydenta przyjęcia ślubowania od „a judge elected by the Sejm” (par. 98). Jednocześnie nasza Opinia explicite stwierdza, że Prezydent nie ma prawa „to review the legality of the election, to assess the substantive suitability of a judge elected by the Sejm, or otherwise to approve, refuse or reconsider the Sejm’s choice” (par. 61). (Ta teza, że Prezydent nie ma żadnej kompetencji badania legalności wyboru ani kwalifikacji wybranego sędziego, jest jeszcze powtórzona explicite w par. 65, warto go sobie przeczytać, jest krótki, przytaczam poniżej w całości).
Więc są tylko trzy możliwości. Albo (1) “konstytucjonalista Genowefa Grabowska” nie zna angielskiego, albo (2) coś usłyszała od kogoś, ale nie przeczytała Opinii, albo (3) zwyczajnie zmyśla i oszukuje ludzi. To samo dotyczy Rektora Lewandowskiego. Ja obstawiam tłumaczenie nr 1. A Wy?
A oto akapit 65, w całości:
"65. The Venice Commission acknowledges that questions may arise concerning the legality of an election by the Sejm, the identification of the vacancy to which a judge has been elected, or the fulfilment by an elected judge of statutory eligibility requirements. The relevant constitutional question, however, is which authority is competent to determine such matters, in accordance with which procedure and with what legal consequences. The Constitution has not assigned this role to the President".
(Nie jestem w stanie skopiować bezpośrednio cytatu z konstytucjonalisty Genowefy Grabowskiej, bo mnie dawno zablokowała).
@JakubMajmurek Ma pan rację, ale trudno tu narazie znaleźć jakąś inną drogę. Do wyborów jeszcze trochę czasu, a obecnie pamięć wyborców to raczej nic długofalowego, więc zobaczymy. Uważam, ze akcja była dobrze przeprowadzona i w miarę spokojnie. A pieniacze i tak będą mieć swoją wersję.
Niestety, długofalowo się nie cieszmy
Po dalszych analizach i wgłębianiu się w rosyjskie techniki dystrybucji dezinformacji muszę stwierdzić, że ostatecznie, mimo chwilowego może zachwiania, zniszczenie części infrastruktury Yandexa OSTATECZNIE NIE BĘDZIE MIAŁO PRZEŁOŻENIA NA ROSYJSKĄ DEZINFORMACJĘ.
Ubolewam, bo miałem nadzieję, że ta zaraza przydechnie na dłuższy czas. Niestety nie.
Muszę w tym momencie pójść pod prąd licznych wpisów i informacji nawet z fachowych periodyków. Wbrew temu, co właśnie w telewizji mówi minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który ogłosił że ABW odnotowało „radykalny spadek aktywności rosyjskich botów w sieci”.
Ale po dokładnym sprawdzeniu, minister zapewne nieświadomie, wprowadził nieco w błąd. Ponieważ, tak jak wcześniej pisałem, chodzi o boty techniczne (crawlery, itp.), nie mające związku z samym sianiem dezinformacji.
Nawet premier napisał w odpowiedzi na to, co powiedział Tomasz Siemoniak "Słyszycie to? Nawet minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ogłosił oficjalnie, że ABW odnotowało globalny, radykalny zjazd aktywności rosyjskich botów po zbombardowaniu tych trzech centrów danych. I co na to komputerowcy? Dalej będą ślepo patrzeć w jeden wykres i krzyczeć".
Wiecie, że nie lubię odnosić się do polityków. Z żadnej strony. Ale po moich dalszych analizach stwierdzam, że docelowo NIESTETY nie będzie to miało tak prostego przełożenia.
Po pierwsze, nie zniszczono całej infrastruktury Yandexa, więc inne elementy przejmą ich funkcję. Po drugie, GRU opiera się na własnej, silnie odizolowanej infrastrukturze sieciowej. W tych bezpiecznych, wewnętrznych centrach danych działają sieci komputerów o wysokiej mocy. Jak się okazuje, to właśnie tam mogą być tworzone odpowiednie treści generowane przez LLM w dziesiątkach języków, zanim zostaną przetransferowane do globalnej sieci.
Mając wiedzę o tym, że na tych rozproszonych botach i farmach trolli daleko od serwerów Yandexa, w wielu miejscach na świecie (często w Indiach) można autonomicznie tworzyć określone treści, ale dla ich synchronizacji, np. by ten sam wygenerowany obraz AI był wywalony z kilkuset czy kilku tysięcy botów lub trollowni, potrzebny jest jednak pewien ośrodek koordynacyjny, ale to dość luźne zarządzanie. Do tworzenia konkretnych treści, jak piszą fachowcy od sieci, wykorzystuje się lokalne AI i modele językowe.
Ale nie mają do końca racji. Wszystkie te ogólnie dostępne modele mają wbudowane jednak ograniczniki. Nie da się np. wygenerować na nich pornusa od tak. Odpowie ci, że to sprzeczne z zasadami, regulaminem, a w skrajnych przypadkach dowiedzą się o tym służby. Dlatego od tak nie można ich wykorzystywać.
Fabryki trolli potrzebują narzędzi, które bez mrugnięcia okiem wygenerują tysiące unikalnych, agresywnych postów w języku angielskim, polskim czy niemieckim, omijając wszelkie hamulce moralne.
Ale przeanalizowałem, jak to zrobiono przy okazji operacji Doppelgänger, czyli generowanie w Niemczech fałszywych gazet czy stron portali informacyjnych. Wyobraźcie sobie, że czytacie artykuł na Onet, WP czy Intertii. I to ich strona, styl, opisy, adresy, no wszystko. Tyle, ze to co czytacie, w ogóle nie ma nic wspólnego z Onetem, WP czy Inertią, zostało podłożone przez GRU. Majstersztyk. Robili właśnie to w Niemczech i była to trollownia znana jako Doppelgänger.
Tego nie zrobiliby na dostępnych na Zachodzie AI, nawet na komercyjnych wersjach, zresztą komercyjne zostawiają ślady cyfrowe. To była lepsza jazda.
Trolle pobierały darmowe, powszechnie dostępne, zachodnie modele o otwartym kodzie źródłowym (np. LLaMA od firmy Meta lub modele z platformy Hugging Face). Instalując je na własnych, tajnych serwerach wojskowych lub rządowych. Od tego momentu oprogramowanie było odcięte od kontroli z Zachodu. Rosyjscy programiści celowo usuwali z tych modeli wszelkie filtry bezpieczeństwa, a następnie „dotrenowują” je (fine-tuning) na bazach danych zawierających konkretne tezy propagandowe, teorie spiskowe i specyficzną, polaryzującą składnię językową. To właśnie robiono na tych superkomputerach (to dotrenowanie), ale UWAGA: na tych z GRU. Nie Yandexa. Chusteczka wie, gdzie one dokładnie są. Na pewno w Rosji, a Rosja do małych nie należy.
Dopiero w tej postaci, jako gotowe paczki i dostrojone, mniejsze modele, trafiały one na różnorodne komputery czy serwery lokalnych farm trolli, botowni, itp. I tam jechały autonomicznie, dostając jedynie ogólne instrukcje. Podejrzewam, że tak tworzono też specjalne crawlery, wykorzystujące zaawansowane techniki maskowania IP i serwery proxy – przeskanowany serwer komercyjny wie, że został przeskanowany, odnotował ruch, ale nie ma pojęcia, skąd on naprawdę pochodził.
Oni pojadą na tym wszystkim, co opisałem. NIESTETY, zobaczycie, że dezinformacja, trollowanie, komentowanie, amplifikacja tego co trzeba - nie zanikną.
Cholerna szkoda.
Nie lubię pisać takich rzeczy. Ale mam wrażenie, że po dokonanych analizach, coraz bardziej pogłębionych, trzeba jednak rzetelnie ogłosić wyniki, choćby człowiek ich nie lubił.
Obrazek wygenerowany przez AI
Moi drodzy, jeśli Wam się podoba, i jeśli mam swój czas poświęcać, jeśli chcecie coś poczytać, to poproszę o kawkę, to tylko 10 czy 20 zł. Pozdrawiam wszystkim i dziękuję mocno tym, co kawki kupują. https://t.co/pPHnCSlNfq
@MarcinTyc Tak, co miał innego zrobić jeśli chodnik zajęty? Kierowca nie może sobie kogoś na jezdni przejechać, bo on tam być nie powinien, co byłoby gdyby tam szło dziecko? Żadna prowokacja, pokazanie patalogii, do której przyczyniła się również policja dając upomnienia zamiast mandatów.
@GolkowskiMarcin@domi_dlugosz Niemcy w przeciwieństwa do USA mają swoje złoża ropy i rozpoczęły wojnę z Iranem co spowodowało zakłócenia w dostawie ropy przecież 😂