Jesteśmy na miejscu i rozmawiamy ze strażakami z OSP Janów Podlaski. Absurdów jest znacznie więcej, niż mogło się wydawać.
Jeden z nich? Zapas wody pitnej, z którego strażacy mogą skorzystać wyłącznie po 6 godzinach działań ratowniczych. Wcześniej? Broń Boże. Z czymś takim spotykamy się po raz pierwszy.
To dopiero początek. Już niebawem pokażemy więcej.
@prezydentpl@NawrockiKn Panie Prezydencie, Pan się nie boi, cały naród za Panem stoi.
Niemiecki gubernator jeszcze tylko rok będzie szkodził.
Przeżyliśmy Niemca, Ruska, przeżyjemy rządy tuska.
Nie z takiej opresji się wychodziło w naszej historii.
@prezydentpl@NawrockiKn Jak Naród będzie czuł, że ma w Panu twardego reprezentanta polskiej racji stanu to nie ma takiej siły żeby nas powstrzymać.
Koniec grzeczności, koniec łagodności.
Banderowcy wypierdalać z Polski!
Dziś w nocy skasowano na X niektóre polityczne konta hejterskie i dezinformacyjne (niektóre „intensywnie” atakowały również mnie). Mam nadzieję, że to początek czyszczenia przestrzeni mediów społecznościowych z tego typu aktywności.
Niedawno opisałem raport Rosjan o polskich służbach. Dzisiaj publikuję odpowiedź: raport „Wspólnota wywiadowcza Federacji Rosyjskiej". To 25 stron analizy: nazwiska, pieniądze, jednostki, specyfika, problemy, afery, zagrożenia. Teraz oni spojrzą w lustro. Link w ostatnim wpisie:
W Polsce Prezydent RP zgodnie z Konstytucją jest jej strażnikiem i oczywiście może weryfikować konstytucyjność każdej procedury przed podjęciem decyzji, która do niego należy. Tym bardziej, że za własne decyzje i działania to on ponosi odpowiedzialność, o czym się zapomina krzycząc, że teraz ma być jednak rzekomo tylko „notariuszem” czy „wręczać nominacje”. Co ciekawe, także w Niemczech od dawna - jeszcze od czasów Republiki Weimarskiej - trwa dyskusja, czy prezydent (dziś RFN) może odmówić podpisania ustawy, którą uznaje za niekonstytucyjną (taki pogląd i praktyka dominuje mimo braku wyraźnego przepisu), czy też jest tylko „notariuszem” (taki termin się też pojawia). Zatem nasi domorośli konstytucjonaliści lepiej żeby czytali odrobinę tego, co od dawna napisane, bo „koła nie wymyślą” :)