Dmowski na rolę Rosji w polskiej historii, jej oblicze kulturowe i na stałość zagrożenia z tamtego kierunku miał wyrobiony pogląd. W związku z tym, że różne szemrane postacie wciąż próbują ubierać go w rusofilskie buty, przygotowałem mały zestaw cytatów: https://t.co/5AbPNogDjR
@JacekWilkPL@MatMarciniak Już idziecie w narrację, że Polacy źli, rosjanie dobrzy? Oj, aż na usta ciśnie mi się pewne słowo zaczynające się na literę K, a kończące na olaboranci
@JacekWilkPL To dalej nie zmienia faktu, że Rosja od zawsze ma nastawienie do Polski, jak i całej Europy Wschodniej, dosyć pogardliwe.
Czasy się zmieniają, ale wrogość Rosji do Polski się nie zmienia.
Od zawsze była. Nie było wieku, w którym nie walczyliśmy z Rosją (i wszystkimi jej wcieleniami).
Rosja od wieków gardzi Polską i od zawsze zależy jej na osłabianiu narodu. Niezależnie czy jest to Putin, Stalin, Car lub książę Moskiewski.
Od zawsze była. Nie było wieku, w którym nie walczyliśmy z Rosją (i wszystkimi jej wcieleniami).
Rosja od wieków gardzi Polską i od zawsze zależy jej na osłabianiu narodu. Niezależnie czy jest to Putin, Stalin, Car lub książę Moskiewski.
Polak w Polsce Gospodarzem 🇵🇱
To hasło tegorocznego Marszu Niepodległości!
Mówimy NIE dla masowej imigracji i ingerencji zagranicznych stolic oraz wielkich korporacji w polską suwerenność!
Pedro Sanchez zrobił najlepszą rzecz, jaką mógł zrobić w obliczu obecnej sytuacji w Hiszpanii- podał się do dymisji i ogłosił nowe wybory.
Czas tego lewicowego i niebezpiecznego rządu dla Europy dobiegł końca.
POMNIK "INKI" W GORZOWIE
Dziś w Gorzowie Wielkopolskim byłem na uroczystym odsłonięciu pomnika Danuty Siedzikówny „Inki”, sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady AK, zamordowanej przez komunistów 28 sierpnia 1946 roku. Niespełna 18-letniej dziewczyny, która miała przed sobą całe życie, ale oddała je dla Polski.
Podczas obchodów odczytałem list od wicemarszałka Sejmu @krzysztofbosak. Lider Konfederacji przypomniał w nim los rodziny „Inki”, jej służbę w podziemiu antyniemieckim i antysowieckim, milczenie w brutalnym śledztwie i słowa zapisane do babci w grypsie: „Zachowałam się jak trzeba”. Prezes Ruchu Narodowego podziękował także inicjatorom, czyli Stowarzyszeniu na Rzecz Budowy Pomnika i Ochrony Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Gorzowie Wlkp., z Sebastianem Pieńkowskim na czele.
Jako działacz społeczno-polityczny, który od prawie 15 lat włącza się w kultywowanie pamięci o podziemiu antykomunistycznym, cieszę się, że na mapie Lubuskiego mamy kolejne upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych.
Warto pamiętać, że są nadal środowiska, które próbują dzielić Wyklętych na „złych” i „dobrych”. Nie możemy się na to godzić. Źli byli komuniści.
Wieczna pamięć „Ince” i Żołnierzom Wyklętym. Wieczna hańba czerwonym zdrajcom.
Fot. @kamrad - @EchoGorzowa
☪️Muzułmanin podpala radiowóz, wspina się na niego z Koranem i krzyczy Allahu Akbar.
Nagranie pokazuje materiał z zeszłego roku z Leeds (Calverley Street). Podczas demonstracji Hakam Ghaith (29 lat) oblał policyjnego vana substancją łatwopalną i podpalił go, a następnie stał na dachu z Koranem. Niech ktoś mi powie, że islam nie rodzi przemocy…
Partia człowieka, który spowodował ogrom problemów, chce teraz je naprawiać.
Śmieszne zachowanie. Na szczęście wyborcy nie chcą już ani PiSu, ani Pana Premiera. Zobaczyli jak bardzo szkodziliście Polsce i nie chcą ponownie patrzeć na ten widok niszczenia państwa.
Drodzy Przyjaciele,
Rozwój Plus to ruch, który ma zmieniać Polskę i zajmować się sprawami ludzi.
Partia jest dla nas tylko narzędziem, a nie celem samym w sobie. W przyszłym roku wystartujemy samodzielnie w wyborach, ale już dziś proponujemy poważne rozwiązania największych wyzwań, przed którymi stoi Polska i pracę blisko ludzi. Tak było, jest i będzie 🇵🇱
I oglądamy drugą połowę, Polska ♥️♥️♥️
Osobiście powiem, że taki scenariusz jest jak najbardziej realny. Ale właśnie, to scenariusz a nie rzeczywistość.
Rzeczywistością można nazwać to, że @nowePSL oraz resztki po @PL_2050 i @Centrum_KP praktycznie nie istnieje w polityce ogólnopolskiej. I dobrze.
Obrzydliwy artykuł w wykonaniu Gazety Wyborczej.
Obowiązkiem każdego obywatela Polski jest jego obrona przed zagrożeniem przed napastnikiem. Unikanie poboru w razie wojny, gdy stan zdrowotny pozwala na czynną walkę, jest zwykłą zdradą narodu.
Najczęstszą argumentacją przeciwko poborowi i obowiązkowej służbie wojskowej jest to, że państwo polskie nie działa tak jak powinno, a sam obywatel potencjalną wojnę z góry traktuje jako winę rządzących elit, których z racji rozbieżnych poglądów, nie ma zamiaru bronić.
Państwa nie broni się dlatego, że aktualny rząd jest sprawiedliwy, podatki niskie, a sądy mądre. Broni się go dlatego, że jest miejscem, w którym żyjesz, w którym jest twój język, twoja rodzina i jedyna struktura zdolna w ogóle cokolwiek ci dać albo zabrać.
III RP może być źle urządzona. Może marnować pieniądze, awansować miernych i traktować obywatela jak źródło wpływów. To powód, żeby ją zmieniać. Nie powód, żeby w razie napaści uznać, że lepiej niech o losach twojego narodu, będzie decydował ktoś z zewnątrz.
Relacja obywatel–państwo nigdy nie była czystą umową handlową. Kto liczy tylko to, co „dostał”, pomija drogi, szpitale, granicę, walutę, szkołę i fakt, że przez ostatnie dekady statystyczny Polak żyje dłużej, bogaciej i bezpieczniej niż którekolwiek wcześniejsze pokolenie.
Można to wszystko uznać za niewystarczające. Nie wynika z tego jednak prawo do postawienia wspólnoty w stan likwidacji, kiedy tylko pojawi się zagrożenie.
Krytyka państwa i gotowość do jego obrony nie są sprzeczne. Sprzeczne jest żądanie, żeby wspólnota była najpierw idealna, a dopiero potem warta zachowania.