🇮🇱 Umieszczenie lalkarza obok lalki: bezwzględna taktyka Izraela w wpływaniu na prezydentów USA
Powiązania Jareda Kushnera z Netanjahu, jego 400 wzmianek w aktach Epsteina, a także jego udział w prawie wszystkich ważnych decyzjach politycznych Trumpa dotyczących Bliskiego Wschodu wzbudziły uzasadnione pytania o to, dlaczego ten nieudany deweloper wydaje się ustanawiać agendę.
Odpowiedź? Tradycja.
😀 David K. Niles: specjalny asystent Roosevelta i Trumana, który odegrał kluczową rolę w nakłanianiu Trumana do uznania Izraela w 1948 roku, wbrew życzeniom Departamentu Stanu
😀 Myer „Mike” Feldman: specjalny doradca JFK, którego zadaniem było naprawienie stosunków między USA a Izraelem po ich ochłodzeniu za czasów Eisenhowera.
Feldman określany przez historyków jako „w zasadzie członek lobby izraelskiego w Białym Domu” zabezpieczył sprzedaż zaawansowanych broni do Izraela i potajemnie omawiał „problem uchodźców palestyńskich” oraz program nuklearny Izraela z premierami tego kraju.
Feldman doradzał też LBJ po zamordowaniu Kennedy’ego, ale odszedł, gdy administracja „przepełniła się” innymi ważnymi „przyjaciółmi Izraela”, w tym Abrahamem Feinbergiem i Arturem Goldbergiem.
😀 Henry Kissinger: pełnił rolę sekretarza stanu za prezydentów Richarda Nixona i Geralda Forda, wspólnie z Nixonem ułatwił dostawy broni do Izraela podczas wojny Jom Kippur w 1973 roku, a potem przygotował grunt pod porozumienie pokojowe między Izraelem a Egiptem
😀 Sol Linowitz, Al Moses, Stuart Eizenstat: asystenci Cartera, którzy pomogli w zawarciu porozumień z Camp David, utworzeniu Rady Pamięci o Holokauście w USA i uzyskaniu wiz wyjazdowych dla sowieckich Żydów
😀 Richard Pipes: autor doktryny Reagana, określił Izrael jako kluczowy atut strategiczny. Reagan otaczał się także neokonserwatystami, takimi jak Richard Perle, Elliott Abrams i Max Kampelman, którzy często wchodzili w konflikt z szefem Pentagonu Casparem Weinbergerem aż do jego rezygnacji w 1987 roku w związku z aferą Iran-Contra.
😀 George H.W. Bush: Jego administracja nie miała wielu zwolenników Izraela. Jego sekretarz stanu, James Baker, wezwał Izrael do porzucenia marzenia o „Wielkim Izraelu”, a sam Bush narzekał kiedyś, że jest „jedynym małym facetem” stawiającym czoła lobby izraelskiemu. Bush przegrał wybory w 1992 roku
😀 Sandy Berger: Znany jako człowiek Billa Clintona do spraw Izraela, najwyraźniej wypełnił swój zespół doradców ds. bezpieczeństwa narodowego ludźmi z AIPAC, aby wypracować porozumienia z Oslo (którego głównym architektem okazał się przyjaciel Jeffreya Epsteina)
Administracja Busha Jr. była tak przeładowana neokonserwatystami (Abrams, Wolfowitz, Feith, Fleischer), że prawdopodobnie nie potrzebowała specjalnych łączników z Izraelem.
😀 Antony Blinken: Człowiek lobby izraelskiego w administracjach Obamy i Bidena, który najwyraźniej dążył do realizacji polityki „Izrael przede wszystkim”.
🤫 No i polityka Trampa wraz z Natanjahu to już samo obserwujesz to codziennie...
Z strony Papa Foxtrot. Z Facebooka
wow. Joe Kent, który właśnie zrezygnował ze stanowiska dyrektora Narodowego Centrum Antyterrorystycznego USA: „Kiedy [Charlie Kirk], jeden z najbliższych doradców prezydenta Trumpa, który głośno namawia nas do powstrzymania się od wojny z Iranem i do ponownego przemyślenia przynajmniej naszych relacji z Izraelczykami, nagle zostaje publicznie zamordowany i nie wolno nam zadawać żadnych pytań na ten temat… To jest punkt odniesienia”.
No proszę. Organizacja Narodów Zjednoczonych wyłącza mikrofon najpierw Turcji, później Indonezji i Egiptowi, akurat, gdy mówią o ludobójstwie w Gazie. Można mówić o zbrodniach innych państw, ale nie o Izraelu. Cenzura w wydaniu globalnym – bo prawda o ofiarach bywa zbyt głośna.
Apokaliptyczne sceny ze Strefy Gazy. Tysiące Palestyńczyków ryzykują życiem, żeby zdobyć żywność dla głodujących rodzin. Armia izraelska strzela do nich w drodze do centrum dystrybucji żywności koncesjonowanych przez armię izraelską.
Tylko dzisiaj w Strefie Gazy zginęło ok. 140 Palestyńczyków, w tym co najmniej 50 koło centrum dystrybucji żywności.
@wolski_jaros Skąd Pan czerpie wszystkie info, skoro w dużej mierze działa cenzura po stronie izraelskiej i de facto część udanych gongów nie trafia do przestrzeni medialnej?