Amaliamutia X
https://t.co/jz9XUUU6XE
✔😞
Hijab viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
Ramai soal video 1
https://t.co/jz9XUUU6XE
Pegai Kejaksaan viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
Andini Permata
https://t.co/jz9XUUU6XE
Malam Jumat Icang pak dadano JJ 2 Max DNF
#bokepindo#viralindo
Amaliamutia X
https://t.co/jz9XUUU6XE
💯😉
Hijab viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
Ramai soal video 1
https://t.co/jz9XUUU6XE
Pegai Kejaksaan viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
Andini Permata
https://t.co/jz9XUUU6XE
Malam Jumat Icang pak dadano JJ 2 Max DNF
#bokepindo#viralindo
Amaliamutia X
https://t.co/jz9XUUU6XE
💯
Hijab viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
Ramai soal video 1
https://t.co/jz9XUUU6XE
Pegai Kejaksaan viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
✔
Andini Permata
https://t.co/jz9XUUU6XE
Malam Jumat Icang pak dadano JJ 2 Max DNF
#bokepindo#viralindo
Amaliamutia X
https://t.co/jz9XUUU6XE
😊☺
Hijab viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
Ramai soal video 1
https://t.co/jz9XUUU6XE
Pegai Kejaksaan viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
Andini Permata
https://t.co/jz9XUUU6XE
Malam Jumat Icang pak dadano JJ 2 Max DNF
#bokepindo#viralindo
Amaliamutia X
https://t.co/jz9XUUU6XE
😭💔
Hijab viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
Ramai soal video 1
https://t.co/jz9XUUU6XE
Pegai Kejaksaan viral
https://t.co/jz9XUUU6XE
Andini Permata
https://t.co/jz9XUUU6XE
Malam Jumat Icang pak dadano JJ 2 Max DNF
#bokepindo#viralindo
Są sprawy, o których nie potrafię zapomnieć. Ta jest jedną z nich.
Dwa lata temu podczas koncertu Marcin Mizia stanął w obronie innych. Nie odwrócił wzroku. Nie udawał, że nic się nie dzieje. Zareagował.
Za tę odwagę zapłacił najwyższą cenę.
Na oczach tłumu i własnej żony został powalony na ziemię i brutalnie kopany przez agresywnych, pijanych nastolatków. Człowiek stracił życie tylko dlatego, że miał odwagę zrobić to, czego wielu w takiej chwili się boi.
Dziś zapadł wyrok. Trzech sprawców, którzy w chwili popełnienia czynu mieli po 16 lat, będzie przebywać w poprawczaku do ukończenia 21. roku życia.
Szlag mnie trafia, nie zamierzam udawać, że wszystko jest w porządku, bo do cholery nie jest.
Dla mnie są czyny, za które wiek nie powinien być tarczą. Jeśli ktoś świadomie bierze udział w tak brutalnym pobiciu człowieka, które kończy się jego śmiercią, powinien odpowiadać jak dorosły.
Życia Marcina nikt już nie odda. Nikt nie odda męża jego żonie. Nikt nie odda syna i bliskiego jego rodzinie.
Mam dziś ogromne poczucie niesprawiedliwości. Odnoszę wrażenie, że w takich sprawach system bardziej chroni sprawców niż daje poczucie sprawiedliwości rodzinie ofiary.
I wiem, że nie każdy zgodzi się z tym, co napiszę, ale powiem to wprost: dla mnie człowiek, który świadomie odbiera drugiemu życie, nie przestaje być odpowiedzialny za swój czyn tylko dlatego, że ma 16 lat.
Wyrok jest nieprawomocny, ale moje rozczarowanie tym, jak dziś wygląda odpowiedzialność za najcięższe przestępstwa popełniane przez nieletnich, jest ogromne. Są granice, których przekroczenie powinno oznaczać odpowiedzialność jak dla dorosłego.
Życie Marcina skończyło się tamtego wieczoru. Ich kara skończy się za kilka lat.
Proszę Was o reakcję i udostępnienie tego wpisu. Wyrok jest nieprawomocny, a bardzo zależy mi na tym, aby sprawcy zostali osądzeni jak dorośli i ponieśli odpowiedzialność adekwatną do tego, co zrobili.
Pamiętamy, Marcinie. Pamiętamy, że stanąłeś w obronie innych i próbowałeś uratować drugiego człowieka. Nie przestaniemy mówić o tym, co Cię spotkało.
I jest jeszcze jedna rzecz, o której trudno nie wspomnieć. Przez cały proces sprawcy nie wykazali żadnej skruchy ani prawdziwej refleksji nad tym, co zrobili. Trudno zrozumieć, jak można odebrać komuś życie, a później nie zdobyć się nawet na szczery żal wobec rodziny, która będzie żyła z tą tragedią już na zawsze.
@KonradPiasecki A coś na temat poprzednich nagonek, Panie Redaktorze? Na Adama Michnika (za brata), na Donalda Tuska (za dziadka), na Michała Tuska (za ojca), na Dorotę Wysocką-Schnepf (za teścia)...
To tylko kilka najbardziej głośnych przykładów, mógłbym wymienić o wiele więcej...
Jest jakimś nieprawdopodobnym zakłamaniem atakowanie przez dziennikarzy internautów, którzy piszą o Sakiewiczu złapanym in flagranti. Przepraszam bardzo, a kto nagłośnił „atak Policji”? Sam Sakiewicz. Gdyby nie to nikt by się nie dowiedział, że bez spodni pracuje z asystentką w prywatnym mieszkaniu. To nie Policja nagłośniła jego obyczaje. Jego telewizja bez przerwy powołuje się na wartości chrześcijańskie, a jego zachowanie jest w sposób oczywisty z tymi wartościami sprzeczne. To jest hipokryzja i każdy może to krytykować. Gdy Pani Scheuring-Wielgus oddała swego psa do schroniska, to wszyscy mieli prawo krytykować jej hipokryzję lewicową. Nie ma świętych krów. A tym wszystkim napuszonym obrońcom prywatności, którzy tak bardzo stają po stronie pana Sakiewicza tylko dlatego, że mianuje się dziennikarzem, chciałbym przypomnieć, że to pan Sakiewicz w zeszłym roku publikował w swojej telewizji moje prywatne rozmowy z moim tatą, z klientami, z przyjaciółmi. Nagrane nielegalnie przez CBA, skopiowane nielegalnie przez pana Świeczkowskiego i przekazane nielegalnie Sakiewiczowi. Czy wówczas pani Dominika Wielowieyska broniła mojej prywatności? Nic w tych rozmowach nie było, poza tym, że to taty mówię „tatusiu”, a przecież ze strony dziennikarzy nie doczekałem się żadnej obrony i potępiania ich koleżanek i kolegów z TV Republika, którzy robili wydania specjalne o największym możliwym naruszeniu prywatności przez Państwo jakim są zawsze nielegalne podsłuchy i to czynnego adwokata. To jest środowiskowa hipokryzja. Dlatego nie zamierzam odpuścić tematu pana Sakiewicza i potępiam jego hipokryzję. Każdy ma prawo żyć jak chce, ale jak się ktoś powołuje każdego dnia na wartości chrześcijańskie i na tym zarabia, a później zostaje złapany z obcą kobietą w prywatnym mieszkaniu bez spodni, to jest to temat do krytyki jego hipokryzji, a nie jego życia. I mam prawo do tej krytyki, szczególnie wobec człowieka, który moją prywatność naruszył w maksymalnym wymiarze. Dlatego będę pisał #SakiewiczBezSpodni
Wałęsa stał się symbolem. O to, czy tym symbolem stał się dzięki temu, jaki ma charakter, czy też może wręcz przeciwnie, niech się kłócą historycy.
Nie ma ludzi bez wad. Każda postać historyczna, każdy z „wielkich”, to był człowiek i mieli ludzkie slabosci, nałogi, tajemnice a nawet bardzo, bardzo ciemne fakty w życiorysie.
My, Polacy, mamy takich symboli naprawdę niewiele. Jan Paweł II i Wałęsa, to Polacy znani wszędzie na świecie.
Jeśli ktoś koniecznie musi odbrązawiac, obalać mity, szukać „prawdy” - to chciałbym takim ludziom powiedzieć jedno: nikt jeszcze nie urósł od tego, że kogoś poniżył.
I na koniec historia, którą znam od księdza z Gdańska. Bardzo uczciwego człowieka. Pomagał rodzinom internowanych i prześladowanych w Stanie Wojennym. Był w malutkim mieszkaniu Walesow: młoda jeszcze kobieta, z piątką dzieci, w bardzo skromnym mieszkaniu. Lech był internowany. Cała machina komunistycznego państwa była nastawiona na zniszczenie szefa Solidarności. Tam nie było bohaterstwa, tam była bieda, strach, dzieciaki w zasikanych rajtuzach, zimne kaloryfery, pusta lodówka. Zostawił im paczkę, wyszedł z obietnicą modlitwy a siedząc w samochodzie pomyślał „dobrze, że to nie ja”.
Miliony Polaków wtedy myślały to samo: „dobrze, że to nie ja”.
A dziś mają mu za złe, że to był on.
Co oznacza - nowelizacja rozporządzenia o Regulaminie urzędowania sądów powszechnych dla obywatela, który przychodzi do sądu? ✍️
Sprawniejszy, bardziej przejrzysty i w pełni niezależny wymiar sprawiedliwości.
1️⃣ Po pierwsze – szybsze postępowania.
Do tej pory SLPS losował całe składy trzyosobowe, co powodowało trudności w organizacji pracy sądów – szczególnie tych największych, gdzie sędziowie trafiali jednocześnie do kilku składów. Nowe rozwiązanie to porządkuje: system wylosuje tylko sędziego prowadzącego (referenta), a pozostałych członków składu dobierze się według jasnych i przejrzystych zasad ustalonych przez prezesa sądu i zaopiniowanych przez kolegium. Dzięki temu rozprawy będą mogły być wyznaczane szybciej.
2️⃣ Po drugie – większe poczucie niezależności i bezpieczeństwa.
Nowy system przywraca większą samodzielność sądom. Decyzje o doborze składów zapadają na poziomie sądu, a nie centralnie w ministerstwie. Obywatel ma więc pewność, że polityk nie ma żadnego wpływu na to, do którego sędziego trafi jego sprawa.
3️⃣ Po trzecie – sądy bardziej dostępne.
Zmiany ułatwiają rozładowanie zaległości i wyrównanie obciążenia między sędziami. Oznacza to krótszy czas oczekiwania na rozprawę i bardziej równy dostęp do sądu dla wszystkich.
4️⃣ Po czwarte – zgodność ze standardami strasburskimi.
Rozporządzenie realizuje standardy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – obywatel ma prawo do sądu ustanowionego zgodnie z prawem i do rozpoznania swojej sprawy w rozsądnym terminie.
fot. Paweł Supernak / PAP
Jestem po spotkaniu z przedstawicielami Stowarzyszenia Sędziów Polskich @JudgesSsp
Czuję ciężar ich oczekiwań, ale też ogromne wsparcie i zrozumienie, za co dziękuję.
Łączą nas wspólne cele: przywrócenie praworządności, wykonanie wyroków europejskich trybunałów i uzdrowienie Krajowej Rady Sądownictwa.
Ustawa praworządnościowa, która ureguluje status neosędziów powołanych po 2017 roku, jest już gotowa - o tym już niedługo.
Chcemy, by doświadczeni sędziowie mogli wrócić do służby, a młodzi prawnicy zasili system.
Musimy się konsolidować się na rzecz praworządności, bo tylko razem możemy ją trwale odbudować.
Nie wycofam się.
Mam wrażenie, że stanowię pewne zagrożenie dla tego obozu, który kiedyś tworzył państwo autorytarne - nie boję się użyć tego słowa.
Widzieliśmy kilka lat temu, dokąd zmierza Polska - niszczenie konstytucji, zrywanie kadencji Krajowej Rady Sądownictwa, niezaprzysięganie legalnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zrywanie kadencji I Prezes Sądu Najwyższego, ręczne sterowanie sądami, niszczenie samorządu sędziowskiego - lista jest bardzo długa.
To było bezprawie.
Nie boję się tego obozu władzy. Mam plan, jak ich rozliczyć, i realizuję go konsekwentnie.
A ich krzyk to tylko naturalna reakcja.