@Taplarski_Dziad Jeśli ma ściany z blachy falistej, to tyle może faktycznie spalić. 30 PLN za worek to kupione teraz. Bogaty człowiek. Stać go więc po co drążyć.
Na FB wyskoczył mi bardzo ciekawy tekst pana Witolda Szabłowskiego. Zachęcam do lektury i wymiany opinii. Gdyby coś dorzucił minister @sikorskiradek albo zapytał go o to jakiś dziennikarz, byłbym rad.
„Znowu ciekawe rzeczy dzieją się na linii Polska - Chiny. I znowu w żadnych mediach nie znalazłem sensownego tłumaczenia, co to dokładnie znaczy, a szkoda...
Ale po kolei.
Wczoraj wydarzyło się coś przełomowego w historii światowego transportu. Oto chiński kontenerowiec "Istambul Bridge" po raz pierwszy przepłynął z Chin do Europy trasą północną. Okazało się, że transport udało się skrócić aż o kilkanaście dni. Że - przy pomocy lodołamaczy - da się pływać (i wozić towary!) pod kołem arktycznym.
To naprawdę przełom, a dla Chin ma to ogromne znaczenie prestiżowe, bo pokazują, że są w stanie wozić towar do Europy na większą skalę - i szybciej! - niż do tej pory. I nawet, jeśli trasa północna będzie otwarta zaledwie kilka miesięcy w roku, jej znaczenie będzie rosnąć.
I teraz wisienka: portem docelowym "Istanbul Bridge" był Gdańsk.
Słyszeliście o tym? Bo to jest naprawdę grube.
Co to dokładnie znaczy? Gdańsk owszem, jest ważnym portem, ale regionalnie. W Europie dużo ważniejsze od niego są porty w Wielkiej Brytanii, Holandii czy w Niemczech. I chiński kontenerowiec owszem, zawijał do nich po drodze (13.10 był w Felixtowe w UK, potem zawijał jeszcze do Rotterdamu i Hamburga). Ale to Gdańsk był jego portem docelowym. Tu wyładowuje większość towaru.
Przypominam, że niedawno szef chińskiego MSZ przez trzy godziny rozmawiał z Radosławem Sikorskim w zamkniętym, wojskowym pałacyku pod Warszawą. I wkrótce później - Gdańsk staje się symbolicznym "domknięciem" nowej, chińskiej drogi do Europy. Tzw Polarnego Szlaku Jedwabnego.
Co to wszystko znaczy?
Po pierwsze - Chiny mocno pokazują, że Polska znalazła się w strefie ich zainteresowania. Pisałem już wcześniej, że Pekin korzysta z tego, jak nieprzewidywalny jest Donald Trump i jak mocno narusza tradycyjne amerykańskie sojusze. I pokazuje się wielu krajom jako alternatywa dla USA.
Po drugie - Chiny rozumieją, że Polska chciałaby czerpać frukty ze swojego położenia. I subtelnie zwracają nam uwagę, że możemy to robić - z ich udziałem. Działają trochę jak Ryanair, który rozgrywa między sobą lotniska, żeby latać jak najtaniej. Chińczycy też sprawiają wrażenie, jakby prowadzili grę z Niemcami i Holendrami - "nie szalejcie z cenami, bo mamy alternatywę".
I po trzecie - najważniejsze. Chiny postawiły nas na końcu bardzo ważnej nitki swojego transportu. WWszystkie chińskie agencje informacyjne odnotowały, że kontenerowiec odpłynął do Gdańska. A ma to naprawdę olbrzymie znaczenie; takie miejsca dobiera się starannie i nigdy nie jest to wybór przypadkowy.
To naprawdę bardzo ważna wiadomość. Jeśli nasza dyplomacja dobrze to rozegra, może to być klucz do naszego bezpieczeństwa w trudnych czasach.
Więc wielka prośba do MSZ - rozegrajcie to dobrze 😊
A Wy? Co na ten temat myślicie?
PS: algorytmy tną zasięgi podobnych wpisów. Jeśli nie chcesz, żeby Ci umknęły, koniecznie polub tę stronę!
PS2: jeśli ten post wydaje Ci się ważny - podaj go dalej!
Ten wpis wywołał sporo komentarzy. Nawet rekordowo mało (jak na TT) było komentarzy obrażających mnie :-). Okazało się że kilka osób już o podobnym systemie pisało. No i super. Na priv napisało też kilka osób, które potwierdziły moje intuicje. Z kilkoma rozmawiałem przez telefon.
Z tych rozmów i z wymiany korespondencji wynika, że taki system da się zbudować i da się go odpowiednio zabezpieczyć (choć oczywiście zabezpieczeń 100proc. nie ma). Jego komponenty są ogólnie dostępne a sukces wynikałby ze skali (powszechności) a nie z dokładności pojedynczego czujnika. Można to zrobić na wiele sposobów, a podstawą (podobnie jak w systemie ukraińskim) mógłby być dźwięk lecących obiektów a nie obraz (choć taniejące czujniki IR warto byłoby też wziąć pod uwagę jeżeli system miałby być bardziej uniwersalny). Co ważne ten system nie miałby za zadanie zastąpić systemów należących do wojska, ale je uzupełnić i wzmocnić.
To da się zrobić! Może by się jednak zebrać i spróbować? Jak uważacie, komu powinno się to podesłać? Może linkujcie aż się ktoś zainteresuje.
Mili Państwo, bardzo ważna sprawa.
Resort rozwoju i technologii może rozwalić polską branżę styropianu i zatrzymać instalacje krytycznych dla transformacji energetycznej magazynów energii.
Wszystko dzięki „sprytnemu” manewrowi prawnemu, który wykorzystuje… przepisy przeciwpożarowe. Zyska na tym garstka zagranicznych firm, stracimy wszyscy.
Szerzej omawiam sprawę w najnowszej Elektryfikacji: https://t.co/wLos893nEU
Jacek Urbański, członek zarządu województwa lubuskiego i polityk @nowePSL jeździł samochodem mimo utraty prawa jazdy.
Od ujawnienia tego w mediach minęło 14 dni. Wciąż nie jest odwołany #odliczamy
Jacek Urbański, członek zarządu województwa lubuskiego i polityk @nowePSL jeździł samochodem mimo utraty prawa jazdy.
Od ujawnienia tego w mediach minęło 13 dni. Wciąż nie jest odwołany #odliczamy
Jacek Urbański, członek zarządu województwa lubuskiego i polityk @nowePSL jeździł samochodem mimo utraty prawa jazdy.
Od ujawnienia tego w mediach minęło 11 dni. Wciąż nie jest odwołany #odliczamy
Jacek Urbański, członek zarządu województwa lubuskiego i polityk @nowePSL jeździł samochodem mimo utraty prawa jazdy.
Od ujawnienia tego w mediach minęło 12 dni. Wciąż nie jest odwołany #odliczamy
Jacek Urbański, członek zarządu województwa lubuskiego i polityk @nowePSL jeździł samochodem mimo utraty prawa jazdy.
Od ujawnienia tego w mediach minęło 9 dni. Wciąż nie jest odwołany
#odliczamy
Jacek Urbański, członek zarządu województwa lubuskiego i polityk @nowePSL jeździł samochodem mimo utraty prawa jazdy.
Od ujawnienia tego w mediach minęło 8 dni. Wciąż nie jest odwołany
#odliczamy
Jacek Urbański, członek zarządu województwa lubuskiego i polityk @nowePSL jeździł samochodem mimo utraty prawa jazdy.
Od ujawnienia tego w mediach minęło 7 dni. Wciąż nie jest odwołany
#odliczamy