O meczach Śląska we Wrocławiu słów kilka...
Dochodzimy do momentu granicznego w którym nasze "gabinety" wciąż myślą, że nieustanny wzrost frekwencji we Wrocławiu się nie zatrzyma na pewnym pułapie i to nawet jak nie dołożą nic od siebie.
Mi dziś akurat mija 4 lata odkąd odpuściłem mecz domowy, a ten jeden raz to było przerwanie innej długiej serii. Byłem we wtorki o 15 czy innych chorych terminach i jestem z tej perspektywy zdania, że w zakresie organizacji dnia meczowego Śląsk mając stadion IV kategorii UEFA ogrywa go jakby to był stadion IV kategorii w powiatowej Polsce.
Śląsk pod miejską okupacją gabinetów z którą musimy jakoś żyć na mecz z Widzewem nie zorganizował czegokolwiek ciekawego co zachęciłoby ludzi z zewnątrz do przyjścia i bez większego zaskoczenia można się spodziewać przyjścia 18-20 tysięcy kibiców na kolejny mecz ligowy po przegranych derbach. To dalej dobra liczba, ale...
Śląsk nawet nie oczekiwał współpracy z kibicami, a przed nami postawił otwarcie "wyzwanie frekwencyjne" pod komplet "?" co było przestrzelone jak setka Klimali, bo kibice od klubu obecnie chcą już czegoś innego, czegoś więcej i nie powinno się patrzeć na nas jako numerki w liczniku, a ludzi, którzy chcą chodzić na fajne mecze i takim ludziom warto to w końcu zaoferować. Gdy we Wrocławiu pojawia się coś jakościowego, to kibice od razu oddają swoim zainteresowaniem.
Co do tej sytuacji jestem przekonany, że to nie do końca wina działu promocji, szeregowych pracowników Śląska, a nieustannie zmieniających się "wizjonerów" na szczeblach dyrektorskich, którzy nie potrafią współpracować z naszym przeklętym stadionem. Oni są tu na chwilę, więc chcą liczby na szybko, a nie pozytywnych wrażeń tych, którzy chodzą na stadion.
Kibice Śląska przychodzili na mecze na drugim poziomie rozgrywkowym bardzo licznie i na podobnym poziomie co na mecze w europejskich pucharach w 2024 roku i wśród nas powrót do Ekstraklasy nie jest aż tak wielkim motorem napędowym jak komuś się prawdopodobnie to wydawało. Nikt do tej pory w Polsce po spadku z Ekstraklasy nie miał takich liczb jak my, zdaliśmy test wierności śpiewająco i klub zamiast to pielęgnować i odwdzięczyć się nam za to podniósł tylko ceny, by nie dać od siebie nic więcej.
Jeśli chodzisz na mecze i twierdzisz inaczej, to mam pytanie:
Kiedy ostatnim razem miałeś w sobie ciekawość co się wydarzy ciekawego na meczu Śląska poza piłkarzami oraz tym co Ultrasi pokażą na trybunach?
My się na trybunach we Wrocławiu mocno przeskalowaliśmy z regularnej "dychy" do 18-20 tysięcy ludzi średnio na trybunach i tyle nas będzie na meczu vs Widzew. Ci ludzie zasługują na zaoferowanie im godnego produktu w ramach dnia meczowego, a obecny nasz matchday zatrzymał się w 2018 roku, a wtedy też był kiepski.
To przeskalowanie to wynik pracy u podstaw wielu kibiców Śląska. To praca ludzi w naszych FC, to praca ludzi dbających o rozwój kibicowski osiedli, to praca ludzi działających w socialmediach wokół Śląska jak i każdego innego kto zabrał kolegę ze szkoły, pracy czy dziewczynę, kochankę czy kogokolwiek innego na mecz. Znaczy praca? To społeczny wolontariat za darmo ku chwale naszego klubu.
Doceńcie tych ludzi i zaoferujcie nam wszystkim w końcu "produkt" godny 2026 roku na stadionie IV kategorii UEFA.
Mecze piłki nożnej w 2026 to nie tylko piłkarze na boisku. To wielkie wydarzenie, a Śląsk takich nie organizuje i to jest obecnie największy nasz problem.
Jeśli chcesz wzrostu frekwencji we Wrocławiu to spraw, że te 20 tys. zacznie opowiadać o tym co się dzieje na tym stadionie tak, że przekonają tylko jedną osobę więcej ze swojego otoczenia na mecz i masz komplet.
Tylko to, by trzeba było zrobić, a można zrobić konkurs kapkowania przy tunelu w przerwie, puścić cicho kiepską muzykę i nie zrobić nic ponadto co robią kluby w 3 lidze organizując swoje mecze na stadionach na 2000 osób.
Bez podniesienia jakości dnia meczowego nie będzie większych liczb. Te i tak są dobre i proszę je uszanować i o nas zadbać.
Hej Śląsk.
@Caroll1947 Nie no oni sukcesywnie dążą do tego żeby karnetów było coraz mniej sprzedawanych. Chyba 2 sez temu poszerzyli "vip" na C z 1 środkowego sektoru na 3 środkowe sektory, akurat tam mam. I cyk cena wyższa. Teraz brak znizki w sklepach, tylko jednorazowa na koszulkę meczową w necie.
@QuoVadisWisloo@jarokrolewski Skąd mam wiedzieć? Cytując prezesa "Nie ma żadnego raportu na ten temat." Czemu "kumaci" nie mogą podpisać i się stosować? Piłka nożna dla kibiców!
@Wroclawski71@mmotyl45 Niestety kara jaką może nałożyć KE jest zwrot dotacji z 10 lat wraz z odsetkami. Nikt tego nie spłaci bo to będzie pewnie ponad 200mln pln. Niestety klub może przestać istnieć.