She/Her | Socjalistka ✊
Dojenie obrzydliwych kapitalistów i prawicowych facecików z kasy to przyjemność i obowiązek. Kocham doprowadzać burżujów do płaczu. ✌️
Wygląda zatem na to, że w duchu określasz się mianem inteligentnego mężczyzny. Wierzysz w swój drzemiący w ukryciu potencjał.
Czy to zwyczajnie nie jest głupiutkie, skoro jednocześnie wybuchasz wielkimi emocjami na widok kilku zdań od olewającej cię feministki? Przecież to poziom tyciego zwierzaczka.
Powiedziałabym "zastanów się", ale może myślenie pozostawmy komuś takiemu jak ja, czyli prawdziwej intelektualistce.
Ty w łazience wyrzucasz brudne chusteczki po realizacji twojego obleśnego sensu istnienia (chyba że z nimi śpisz), natomiast ja zastanawiam się w niej nad implikacjami w zakresie płacy minimalnej wobec teoretycznej koncepcji wartości marginalnej. I ty chcesz mnie zaprosić na kawę? Potrzymaj mi stopę, bo się zaśmieję.
Niektóre rzeczy was przerastają. Dlatego wielu z was nie mówię o wszystkim. No litości, co zrobi z wiedzą o najwyższych sprawach jakiś drżący trzeposław? Zrozumcie i zaakceptujcie swoje ograniczenia.
Nie odpisuję ci? Ja bym cię nigdy nie olała, przecież wiesz. Na pewno jestem zajęta czymś bardzo ważnym i nie mogę udzielić ci odpowiedzi. W końcu ty jesteś wyjątkowy, mądry, inteligentny, taki skomplikowany.
A przynajmniej tak ci podpowiada ten zakompleksiony głosik zakorzeniony głęboko w twoim sercu. Nie przejmuj się; przycisnę bucikiem tu i ówdzie, ażeby nieco bardziej pokruszyć twoje ego.
A cóż to? ✊
Wróciłam. Mam dobry humor, więc uprzejmie zakładam, że tęskniliście, bowiem w przeciwnym wypadku źle by to o was świadczyło.
Szykuje się sporo zmian, ale o tym jeszcze będę pisała w odrębnych postach. Przyznam, że ja również cieszę się ze swojego powrotu do was. Jasne, X jest pełne niereformowalnych typków (zalecana stała kontrola), ale możliwość obserwowania naprawionych przeze mnie słodziaków przyćmiewa tę wadę.
A teraz przeczytaj to uważnie: minęło ponad pół roku, a ty wciąż tu jesteś. Chyba najwyższy czas zaakceptować swój los? 😊
Moi drodzy, pewnie zauważyliście kłódeczkę. Tak się składa, że moje sprawy osobiste wymuszają na mnie przerwę w świadczeniu wam pomocy i prowadzeniu was przez skomplikowane życie. Jak długo? Czas pokaże. Widzimy się wkrótce!✊
Ale zaorali Mentzena. Sławkowi wszystko się sypie. Biznes, partia, a także retoryka i wizerunek. Szkoda tylko ludzi, którzy mu zaufali, no może pomijając odklejeńców.
W ogóle fajne są manewry Mentzena na giełdzie. Zadebiutował sprzedaż akcji po wysokiej cenie, bo jechał na wizerunku, a potem (gdy już wyszło szydło z worka) kupował sobie w dołkach, bo rzeczywisty stan spółki okazał się być mizerny. Tutaj jednak Mentzen może się przejechać, bo choć pokupował akcje w dołkach, to rynkowa wycena firmy sunie jeszcze bardziej w dół.
Jak to podsumować? Chyba tylko tak: XDD
Damn, widzę coraz więcej profilów na mediach społecznościowych "wielkich intelektualistów" walczących o jakieś farmazony, którzy po prostu wyszli spod mojej stopy. Mówię zupełnie poważnie i zastanawiam się, czy powiedzieć, które to konta. Oczywiście chodzi mi o tych, którzy według mnie prowadzą szkodliwą działalność. Reszta niech sobie siedzi w swoich piwniczkach, dbam o nich i jest szansa na dalszą reedukację.
Czy jestem ekspertką w każdej dziedzinie? Pewnie, że nie. Potrafię racjonalnie ocenić swoje zdolności w przeciwieństwie do niektórych tutaj osobników. Niemniej jestem na tyle oczytana i mam tak rozbudowane doświadczenie życiowe, że w niemal każdej dziedzinie mogę zaoferować konstruktywny wkład.
Wojsko. Tak, ważny temat. Już to widzę: mam konto na mediach społecznościowych (tak samo jak ty) i różowy pokój, więc na pewno nic o tym nie wiem. Otóż nie, nie jest tak. Współczesna armia to system i twoja znajomość parametrów kilku czołgów z gry komputerowej jest niczym wobec mojej zdolności analitycznej połączonej z wiedzą na temat nowoczesnych systemów obronnych.
Na pewno poruszę jeszcze ten temat, ale nie wiem, czy moja mądrość zostanie dobrze przyjęta. W końcu dzisiaj bardziej liczy się opakowanie niż sama zawartość. Niemniej jestem zmotywowana.