Associate Professor at @wpiaul. Resarching human dignity and law, legal change, political philosophy and law, legal interpreation, AI ethics and regulation.
A new bachelor program, we did our best to really craft it. Make it useful and thoughtful. We await candiates keen on getting the pragmatic mixture of legal and organisational knowledge and skills. These studies can be an adventure of your life! Details in 1st comment!
As a Deputy-editor of "Acta Universitatis Lodziensis. Folia Iuridica" I warmly invite submissions for a forthcoming thematic issue dedicated to the evolving relationship between recognition, justice, and law.
"Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany!" Jakoś wolę to, niż "Liberté, égalité, fraternité ou la mort". Szkoda, że nam się wtedy nie udało. Brakowało może wcale nie tak wiele...
Obraz: Kazimierz Wojniakowski, "Uchwalenie Konstytucji 3 Maja"
“Please be careful not to use political categories to speak about faith, to speak about the Church. The Church doesn’t belong to any political party; rather, she helps form your conscience.”
Kiedy w 2003 roku USA rozpoczynały wojnę w Iraku, wielu Amerykanów krytykowało Jana Pawła II, że stanowczo i konsekwentnie przeciwstawia się wojnie.
Dziś Papież Leon przypomniał jego stanowcze słowa.
"Św. Jan Paweł II, niestrudzony świadek pokoju, powiedział ze wzruszeniem w czasie kryzysu irackiego w 2003 r.: 'Ja należę do tego pokolenia, które żyło w okresie II wojny światowej i ją przeżyło. Mam obowiązek powiedzieć wszystkim młodym ludziom, młodszym ode mnie, którzy nie mają za sobą tego doświadczenia: «Nigdy więcej wojny!», posługując się słowami wypowiedzianymi przez Pawła VI w czasie jego pierwszej wizyty w siedzibie Narodów Zjednoczonych. Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy! Dobrze wiemy, że nie istnieje pokój za wszelką cenę. Lecz wszyscy wiemy, jak wielka jest to odpowiedzialność' ( Anioł Pański, 16 marca 2003)."
"Dzisiejszego wieczoru przyjmuję jego apel jako własny," powiedział Papież Leon, dodając: "apel jakże aktualny."
"Dość bałwochwalstwa samego siebie i pieniądza! Dość epatowania siłą! Dość wojny! Prawdziwa siła objawia się w służbie życiu," apelował papież w jednej z najmocniejszych przemów jego pontyfikatu (te ostatnie słowa w załączonym video)
Całość po polsku tutaj:
https://t.co/Ft9xGQF5L0
Video: Vatican Media
Prawdziwa okazja! Po 5 latach trudnych studiów z fizyki i 4 latach wymagającego doktoratu z fizyki ciała stałego mamy szansę pracować za pensje minimalna przy mikroskopie TEM w Instytutcie Fizyki PAN. Tutaj ogłoszenie: https://t.co/rMwMlL0iUF.
To niestety smutna rzeczywistość polskiej nauki. Nie wiem w jaki sposób takie warunki mają zachęcić młodych ludzi do wyboru kariery naukowej nie mówiąc już o zachęceniu do przyjazdu kogoś z zagranicy.
5⃣8⃣ badaczek i badaczy z 🇵🇱 ubiegało się o granty #Consolidator@ERC_Research. Do II etapu przeszło 13, z których 4⃣ uzyskało dziś dofinansowanie:
🔸Maria Nowak, Wojciech Czerwiński, Michał Pilipczuk @UniWarszawski 👏
🔹Sławomir Porada @PWr_Wroclaw 👏
https://t.co/yzO8YI2A12
"To Amerykanie od nas powinni się dowiadywać z kim warto rozmawiać na Białorusi, na jakie układy stawiać i jaką strategię prowadzić. Podobnych rzeczy Europejczycy powinni się dowiadywać od nas w przypadku Ukrainy. A nie my od nich. Jeżeli się w ten sposób pozycjonujemy, to dlatego nie zapraszają nas do stołu rokowań" - mówi @MBudzisz2.
Premiera rozmowy dziś o 17.00 na YouTube. Link 👇
Zapraszamy już 2 grudnia na @WPiA_UW! Tym razem zajmiemy się wizją państwa demokratycznego w myśli Johna Rawlsa. W tajniki jego filozofii wprowadzi nas prof. @MichRupniewski, wykładowca @wpiaul oraz kierownik Centrum Myśli Polityczno-Prawnej im. Alexisa de Tocqueville'a.
Gdy słyszę o kolejnych „genialnych” pomysłach na rozwiązanie kryzysu demograficznego, włos mi się jeży na głowie.
Wiele osób myśli, że problem można rozwiązać głównie przez mieszkania, dodatki czy programy społeczne, ale obserwacja pokazuje coś innego.
❤️Kluczem jest zmiana percepcji: dzieci jako wartość i prestiż, a nie ciężar.
Analizuję to zjawisko od lat, a sama mam 7 rodzeństwa. Co ciekawe, większość z nich jako dorośli również naturalnie dąży do wielodzietności, jesteśmy jeszcze młodzi i mamy po 2-3 dzieci. W tym momencie wkraczają już czynniki polityczne oraz skutki szkodliwe polityki ostatnich lat.
Oczywiście nie chodzi o generalizację i moją indywidualną percepcję, natomiast wśród osób z rodzin wielodzietnych (mamy swoje kluby) spostrzeżenia są takie same.
Rodzina to nasz największy skarb i kapitał. Rodzeństwo to najlepsze co możemy dać swoim dzieciom.
To pokazuje, że normy kulturowe, widzialność rodzin i wzorce w wychowaniu mają ogromny wpływ na decyzje prokreacyjne, znacznie większy niż większość programów rządowych.
Co wykażę w drugim wpisie w oparciu o dane z Afryki i Izraela.
Widzialność dzieci, docenianie rodzinności, normalizacja wielodzietności w mediach i społeczeństwie tworzą pozytywny efekt domino, który trwa pokoleniami.
Trendy można odwrócić nawet bez wielkiego udziału państwa, choć mądre wsparcie systemowe na pewno by ten proces przyspieszyło.
❤️Kluczem jest zmiana percepcji: dzieci jako wartość i prestiż, a nie ciężar.
Nie zaszkodzi powtórzyć.
Dopóki tego nie zmienimy, wszystkie programy pozostaną tylko próbą leczenia objawów, a nie przyczyn.
Pierwszym i najprostszym krokiem do zmiany tej percepcji, który może wykonać każdy z nas to zwiększenie widzialności. Należy wstawiać zdjęcia i filmy z dziećmi i rodziną. Tymczasem agenda lewactwa: ukryj dzieci, ponieważ porwie Ci je pedofil, wykorzystujesz dzieci do marketingu, jesteś złą matką bo pokazujesz dziecko w socialmediach.
Koniec z tym.
Ja zaczynam.
Moje miliony to moje siostry, bracia i dzieci nasze.
Nie potrzebujemy niań, żłobków, już w tym wieku nawet przyjaciół, aprobaty innych, kryzysom psychicznym czy finansowym zarządzamy wspólnie, wspierając się. Wspólnie realizujemy różne przedsięwzięcia. Wspólnie urządzamy wigilię i święta, wspólnie wychowujemy dzieci.
Nie jak w komunie tylko bardziej na zasadzie subsydiarności.
7 rodzeństwa+ 7 szwagrów i szwagierek to właściwie pełna paleta talentów i kompetencji.
Nie mamy tylko w rodzinie księdza.
Oczywiście to lata inwestycji w relacje, bez tego nie byłoby nic. Nie zawsze też jest jak z obrazka, kłótnie i swary to element rodzinnego życia. Jedni rodzice, jeden dom, wspólne geny ale zupełnie inne charaktery i osobowości.
Do pełniejszej analizy w oparciu o dane i przykłady zapraszam w kolejnym wpisie.
❤️Kluczem jest zmiana percepcji: dzieci jako wartość i prestiż, a nie ciężar.
🚨Alarmujące wieści z USA, które BARDZO dają do myślenia🚨
Przeczytałem właśnie o potężnym badaniu* (4,5 miliona ankiet!) , które pokazuje, że młodym ludziom dosłownie psują się mózgi. I to na masową skalę.
* Rising Cognitive Disability as a Public Health Concern Among US Adults (źródło do badań w komentarzu poniżej)
Psucie - chodzi o tzw "niepełnosprawność intelektualną" czyli poważne problemy z koncentracją, pamięcią i podejmowaniem decyzji. To utrata głębokiego skupienia (czyli niemożliwość przeczytanie książki czy nawet obejrzenie filmu).
Jesteśmy świadkiem jednego-wielkiego-przebodźcowania ludzkości. A to dopiero początek problemów.
Lecimy z najważniejszymi i najbardziej niepokojącymi wnioskami:
▶️DRAMATYCZNY WZROSTY U MŁODYCH◀️
W grupie wiekowej 18-39 lat wskaźnik problemu "niepełnosprawności intelektualnej" w ciągu ostatniej dekady PRAWIE SIĘ PODWOIŁ (z 5,1% do 9,7%)!
W tym samym czasie u osób 70+... spadł.
Zastanawiające, prawda?
▶️PIENIĄDZE NIE CHRONIĄ ALE EDUKACJA JUŻ TAK◀️
To zjawisko dotyka wszystkich, nawet bogatsze osoby (zarabiające powyżej 75k dolarów) u których problemy poznawcze wzrosły TRZYKROTNIE z 2% do 6,6%.
Niestety, osoby biedniejsze (zarobki poniżej 35k dolarów) są jeszcze mocniej poszkodowani (wzrost z 8 do 12%).
Cała nadzieja w edukacji. Otóż absolwenci uniwersytetów mają bardzo niewielki wzrost (z 2% do 3,5%), a osoby które jeszcze nie ukończyły szkoły średniej, odnotowały wzrost z 11 do 14% - a to już cholernie dużo, bo prawie co 7 osoba.
EDUKACJA!
▶️GŁÓWNY PODEJRZANY?◀️
Autorzy sugerują (a ja się z nimi w pełni zgadzam), że to efekt social mediów i smartfonów, które trwale zmieniają funkcjonowanie naszych umysłów.
Otóż, nasze mózgi są nieustannie trenowane do przeskakiwania po tematach, a nie do ich zgłębiania. Każdy scroll, lajk czy krótki filmik to mikrodawka dopaminy, która uzależnia i sprawia, że szukamy kolejnych bodźców.
W efekcie myślenie staje się płytkie, widzisz mnóstwo rzeczy, ale nic nie zostaje w głowie na dłużej.
Umysł traci nawyk analizowania, łączenia faktów i cierpliwego dochodzenia do wniosków..
Co ważne, wyraźny wzrost problemów zaczął się już w 2016 roku, więc COVID-19 był tylko przyspieszaczem (!!), a nie główną przyczyną.
▶️SPOŁECZNE KONSEKWENCJE◀️
To nie tylko kłopot z przeczytaniem książki czy z obejrzeniem filmu. Społeczeństwo, które nie potrafi się skupić i zapamiętywać, staje się ekstremalnie podatne na dezinformację i manipulację.
To jest REALNE ZAGROŻENIE dla naszej demokracji, która została stworzona dla ŚWIADOMYCH OBYWATELI, którzy potrafią analizować informacje, oddzielać fakty od opinii i pamiętać, co politycy obiecywali, a co zrobili.
Kiedy nie potrafimy skupić się na dłuższym artykule, naszą wiedzę o świecie czerpiemy z nagłówków i memów. Zamiast analizować złożone problemy (gospodarka, klimat, geopolityka), reagujemy na proste, emocjonalne bodźce.
Gniew, strach, oburzenie to waluty, którymi płaci się dziś w social media. W takiej rzeczywistości wygrywa nie racjonalny argument, ale najgłośniejszy, najbardziej szokujący i najprostszy przekaz.
Społeczeństwo z tak poszatkowaną uwagą jest bezbronne wobec propagandy i teorii spiskowych.
🚨CO WYNIKA Z TEGO RAPORTU 🚨
Te wzrosty jest skutek "pokolenia smartfonowego". Generacji, która urodziła się z telefonem w ręce teraz, płaci najwyższą cenę. Boom na social media trwa od 2010 roku, tak samo smartfony, których drastyczny wzrost nabywania nastąpił w latach 2010-2018.
Najgorsze jest to, że jesteśmy jeszcze PRZED rewolucją AI, ta się dopiero zaczyna. Terapeuci AI, przyjaciele AI, dziewczyny AI, żony AI.
Wniosek jest brutalnie prosty, jesteśmy w samym środku cichej wojny o nasz najcenniejszy zasób: naszą uwagę i zdolność do myślenia.
I choć technologia wydaje się wszechpotężna, ma jedną słabość - działa najskuteczniej w ukryciu. To, że czytasz ten tekst i rozumiesz problem, już stawia Cię w uprzywilejowanej pozycji.
To jest nasza jedyna broń - świadomość mechanizmów, które nas osłabiają. Każda chwila, w której świadomie odkładamy telefon, wybieramy książkę zamiast scrollowania, czy skupiamy się na jednej rozmowie, jest małym aktem buntu.
ŚWIADOMOŚC PROBLEMU.
No i okazało się, że likwidacja prac domowych była błędem (zdaniem 90proc nauczycieli) i wylewaniem dziecka z kąpielą. No kto by się spodziewał? No kto?
@MEN_GOVPL@ibe_edu
Likwidacja prac domowych to FIASKO? Pełny raport IBE ujawnia prawdę o reformie
https://t.co/3QVupNjKGk