@Jnmain1@anosilvio Marmoush był jedynym transferem zimowym, który podniósł momentalnie jakość drużyny w ofensywie. W tym sezonie na start doznał kontuzji i ciężko mu wrócić do składu.
@RepresentOfMe@MateuszPerek W samej Rwandzie popularne są wycieczki celem obserwowania goryli w naturalnym środowisku. Do tego prawdopodobnie wiele osób kusi bolesna historia współczesna tego kraju.
@ciemnoczolovsky Jedyny plus tego sezonu, dawno temu giga oczekiwania po jego przyjściu z championship, a potem jeszcze większe rozczarowanie, ale koniec końców pokazuje co potrafi
@WiniarskiMark@michalokonski Faktycznie, drużyna będąca na minusie 110 milionów euro za letnie okienko (oraz spory minus za poprzednie) może bez problemu wydać kolejne 100 milionów zimą. Lodu.
@michalokonski A jak Pan ocenia działalność prezesa? Tottenham ma 4 najwyższy bilans wydatków w ostatnich sezonach, ściągał najlepszych trenerów w swoim fachu, co więcej może zrobić Levy?
@Marco_Martell94@michalokonski Sytuacja kiedy co pół roku potrzebna jest duża aktywność na rynku piłkarzy też wskazuje na to, że coś jednak nie gra w tym klubie
@michalokonski Czy ta relacja ma dalej sens, ile jeszcze można zyskiwać nowej nadziei po niespodziewanej wygranej, żeby potem przegrać/zremisować każdy mecz ze słabszą drużyną
@zavodnique@kucajj Ten scouting sprawia, że prawie wszystkie ich wzmocnienia to flopy, a atak dalej opiera się na tych samych gościach co im awans zrobili- Toneyu i Mbuemo
@MarcelloRu43233@michalokonski Przecież jedyna szansa Albanii na wyrównanie to złe zachowanie Calafiorego w końcówce. Zobaczymy jak będzie prezentował się na tle lepszych rywali.
@m_borzecki@wlodar85 W pierwszym sezonie zrobił 4 miejsce w bardzo dobrym stylu. W pucharach też wstydu nie było, dopiero później cała drużyna siadła, a Kaczmarka zastąpili innym Kaczmarkiem, co było niezbyt rozsądną decyzją
@m_borzecki@wlodar85 Jeśli Kaczmarek to Tomasz to wydaje się potencjalnie ciekawy ruch. Pokazał się w Lechii z bardzo dobrej strony, później drużyna przestała funkcjonować w sezonie w którym sam Guardiola mógłby niewiele zdziałać