@TarasKuzio Ah yes Tatas my favorite idiot. It is super simple- upa flag means veto and no Ukraine in EU. Grow up as a country build your identity not on a nazi, child murdering ancestors and then join EU.
@NOELreports Ukraine: give us migs
Poland: ok, share drone data
Ukraine: no
Poland: ok, then we will sell on the market
Ukraine: surprised Picachu face
Are you serious? Mastermind negotiators from Ukr?
@matis1256@wolski_jaros Jeżeli chciałeś powiedzieć że społeczeństwa składają się w 80% z ludzi srednio ogarnietych i podatnych na manipulacje to tak. Nie ma ustroju który by takich wykluczył wiec to samo gowno jest wszędzie.. nie samobiczowalbym sie za to
Ojej bieda Polska poza inicjatywą europejskiej obrony przeciwrakietowej. Serio? SERIO?
Kupiliśmy 8 baterii Patriota (de facto 16 dywizjonów trzymając się nomenklatury sowieckiej) w ramach I i II fazy programu "Wisłą". Będziemy mieć radary LTAMDS GhostEye którą są literalnie najlepszym tego typu rozwiązaniem na świecie. Kupiliśmy 208 + ~600 pocisków PAC-3MSE oraz prawie 800 PAC-2 GEM-T, wpinamy w Wisłę nasze radary, radiolinie, kabiny dowodzenia, część szyfrowania, baterie Narwi z rozwijanym i w pełni produkowany w Polsce CAMM-ER który ma w wersji "naszej"mieć zdolności zwalczania Iskanderów ponad GEM-T, całość ma osłaniać również SAN i systemy antydronowe.
My szanowni Państwo zwyczajnie nie potrzebujemy "europejskiej inicjatywy antyrakietowej" ponieważ to my jesteśmy taką inicjatywą wschodniej flanki NATO i budujemy jednej z trzech najsilniejszych komponentów przeciwrakietowych w całym NATO. Kupujemy od Amerykanów bo nie ma nic lepszego w tej kwestii teraz na świecie, kupujemy systemy absolutnie topowe.
Nam owa inicjatywa jest potrzeba jak dziura w moście - zważywszy że ma ona ogromne szanse fiaska lub stania się kanałem sprzedaży Asterów 30 tj SAMP/T które dalej nie mają możliwości jak PAC-3MSE.
To co nasi przeciwlotnicy (i lotnicy) potrzebują to masa tanich efektorów na Gerbery, Szachedy i Geranie - coś jak APKWS II lub LADAC.
O czy zresztą i Siły Powietrzne i przeciwlotnicy wiedzą. Sztab Generalny też wie.
Był program europejskiego czolgu (MGCS) do którego Polski nie dopuścili. Kupiliśmy K2 i Abramsy (które już są), a z europejskiego czołgu, który już kosztował 1,5 mld euro nie ma nic.
Następnie była tarcza antybalistyczna Europy zainicjowana przez Niemcy (ESSI) z 2022r z której właściwie nie ma nic.
Stworzono też program europejskiego odpowiednika pocisków Tomahawk (ELSA), który może się zmaterializuje w 2029r, a rakiety byśmy dostali może po kolejnych 5 latach? Więc podpisaliśmy umowę i zaraz będziemy produkować Baraccudy od Andurila.
Teraz mamy Antybalistyczną Koalicję Rakietową, w której są Włosi, Brytyjczycy, Francuzi, Ukraińcy, Niemcy i S-ka. Już widzę jak MBDA, Safran, Thales, Rheinmetal, Fire Point, Leonardo i Konsberg się dogadują, dzielą tajemnicami, równo rozkładają produkcję i zaczynają produkować rakiety tysiącami za 2 lata🤦♂️
Tymczasem Polska JUŻ jest JEDYNYM państwem w Europie, które ma zaprojektowany i zamówiony KOMPLEKSOWY WIELOWARSTWOWY SYSTEM OBRONY PRZECIWLOTNICZEJ w 3 warstwach (Wisła, Narew, Pilica+, San, Mieczniki z wyrzutniami rakiet CAMM), pod który mamy już SWOJE satelity, samoloty rozpoznawcze AWACS, zaraz okręty rozpoznawcze projektu DELFIN, własne radary, areostaty spięte pod jeden system IBCS i te komponenty cały czas są już w fazie dostaw.
Także ponownie, nasi "realiści" z bożej łaski płaczą jakby te europejskie inicjatywy działały, a my moglibyśmy czekać 100 lat aż się Niemcy z Francuzami dogadają.
Niech Pan Orzeł i Spółka od Bartosiaka napije się zimnej wody, bo z was tacy realiści jak z koziej d... trąbka.
@WarNewsPL1 Powinni to umiejscowić na Helu, rockets from hell, from hell ad Astra, hellish launch. Wtedy wszystkie zjeby lokalno-patriotyczne by sie uspokoiły w komentarzach.
@WarNewsPL1@PolskaPolicja@MSWiA_GOV_PL No to wiecej udostępniajcie postów które "grzeją" wiecej Zajcewy, Nawrockiego, konfy. Polaryzujcie i tylko negatywnie! Potem ojej, źle sie dzieje. Co Wy macie 5 lat?
@bitek539@WarNewsPL1@PolskaPolicja@MSWiA_GOV_PL Zaatakował bo jest debilem, odnoszę sie tylko do zdziwienia tego profilu. Warnews czy tego chcą czy nie są juz medium opiniotwórczym i mają wpływ na takich zjebów.
Skad to oburzenie ze strony Ukrainy że Polska dała TYLKO 5 pociskow przechwytujacych Patriot?
5 PAC-3 MSE ≈ 50–70 Javelinów ≈ 60–90 Oncilli ≈ 20 odnowionych T-72B ≈ 2–3 wyrzutnie HIMARS.
I to w po skandalicznej wypowiedzi Zelenskiego i całym tym napięciu odnośnie UPA. WTF?
Postaram się odpowiedzieć. Nie po raz pierwszy spotykam się z tym argumentem, więc może warto zająć stanowisko przy szerszej widowni.
Polska polityka na pierwszy rzut oka wydaje się wewnętrznie sprzeczna. Tam, gdzie wygodnie, powoływaliśmy się na argumenty etniczne, a tam, gdzie ich nie mieliśmy, na argumenty historyczne. Sprawia to wrażenie, że Polska sięgała łapami po wszystko, co tylko mogła chwycić.
Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana.
Po pierwsze: odrodzenie państwa polskiego nie było zawieszone w próżni i na arenie międzynarodowej opierało się na jasno wyrażonej woli Ententy. Ta natomiast przyjęła koncepcję budowy państw etnicznych z niewielkimi wyjątkami.
Po drugie: Polska miała uzyskać terytoria bezsprzecznie polskie oraz dostęp do morza. W praktyce nie było to takie łatwe, bo Niemcy nie chcieli oddawać nawet wybitnie polskiej Wielkopolski, nie mówiąc o Pomorzu czy etnicznie polskim Górnym Śląsku.
Po trzecie: Ententa, chwilę po przyjęciu koncepcji etnicznej w Europie Środkowo-Wschodniej, wyraziła zgodę na utworzenie Czechosłowacji. Czechy miały zaś zachować granice historyczne, czyli w praktyce 3 mln Niemców, którzy byli tam wrogim żywiołem. Dlaczego zatem Polska miała nie podnosić takich praw np. w stosunku do niemieckojęzycznego Gdańska, który był dla nas kwestią gospodarczego przeżycia?
Po czwarte: Polska, jeszcze przed zakończeniem wojny na zachodzie, weszła w spór terytorialny w Galicji Wschodniej z ZURL, która chciała postawić wszystkich przed polityką faktów dokonanych. To oczywiste, że posiadając prawa historyczne, polski Lwów i większe miasta oraz ogólnie ok. 35% ludności, 70% ziemi oraz 80% majątku w całym regionie, Polska nie mogła zgodzić się na zepchnięcie na zachód od Sanu.
Po piąte: Ewidentnie polskojęzyczna Wileńszczyzna powinna należeć do Polski zgodnie z koncepcją przyjętą przez Ententę. Tak samo z Cieszynem. Czemu zatem wyszły z tym takie problemy? Czemu dzisiaj Litwini i Czesi nie biją się w pierw, że wyciągnęli łapy po obce ziemie? Bo uważają, że mieli prawa historyczne. Oczekiwanie zatem, że Polska ich nie będzie miała, jest totalnym odklejeniem.
Po szóste: Polska aktywnie szukała sposobów, by ułożyć sobie granicę na wschodzie. Ale nie było łatwo. Propozycje rozgraniczenia Galicji Wschodniej rozbijały się o upór ZURL, która nie chciała przyjąć nawet przyzwoitej granicy. Litwini odrzucili linię Focha. Wszelkie propozycje kantonalne, federacyjne itp. rozbiły się o brak dobrej woli. Każdy walczył o swoje i zaczął stosować niedozwolone chwyty, więc Polska również przyjęła podobną postawę. Logiczne.
Po siódme: Ententa w praktyce chciała, abyśmy oddali im całkowity mandat do decydowania o losie ziem na wschód od Linii Curzona. Na wypadek gdyby wygrała jednak Biała Rosja. Czy muszę to szerzej komentować?
HELL NO.
Po ósme: Tyle było pitolenia o granicach etnicznych i sprawiedliwym dostępie do morza, a tymczasem Polska w traktacie wersalskim nie dostaje ani Górnego Śląska ani Mazur. Bo Brytyjczykom nagle zrobiło się szkoda Niemców i pojawiły się nowe argumenty. Polityczne. Gospodarcze. Histotoryczne. Ten pokój mógł być dla nas zdecydowanie korzystniejszy terytorialnie. No ale nie był, bo zostaliśmy w pewnym sensie oszukani.
Po dziewiąte: Polska popełniła wiele błędów w latach 1918-1920, ale jak na skalę tego, co działo się wówczas w Europie, nie była krajem, który jakkolwiek wyróżniałby się na plus lub minus pod względem pazerności terytorialnej.
Litwini chcieli przejąć Wilno bez względu na stosunki narodowościowe? Nie pozwoliliśmy im na to.
Ukraińcy chcieli wykopać Polskę za San. Wywołali wojnę, którą przegrali. Mimo prób mediacji ze strony ententy.
Niemcy nie chcieli nawet oddać nam Wielkopolski. Pomimo tego, że doświadczyli boleśnie na własnej skórze polskiego powstania.
Rosjanie chcieli nas zamknąć w Linii Curzona, a bolszewicy w ogóle zliwidować, więc tego komentować chyba nie muszę.
Czechów też nie będę omawiał, bo dostali to, czego chcieli, z pogwałceniem cywilizowanych zasad prowadzenia stosunków międzynarodowych.
Reasumując: Naprawdę byłbym za tym, aby o granicach w Europie w tamtym czasie decydowały jasne i uczciwe zasady. Ale nikt ich nie chciał wówczas przestrzegać. Łącznie z największymi wygranymi, czyli Wielką Brytanią i Francją. W takich okolicznościach naprawdę trudno oczekiwać, aby inne państwa grały we frajerską grę i wygrywały głupie nagrody.
Szczerze wolałbym, aby Polska dostała Gdańsk i Górny Śląsk, Mazury i Zaolzie, ale była nieco mniejsza na wschodzie, np. o część Wołynia i Polesia.
No ale nie było to możliwe.
@thegauguy@Rebel44CZ I was thinking you do not spread disiformation, but with those Migs you are losing credibility. You know that those are not the ones provided by Germany, you also must know that Ukraine is asking for the when it turned out that Bulgaria is interested in buyin.. WTH?