DziĆ rano 65-letni mÄĆŒczyzna obudziĆ siÄ nad ranem i usĆyszaĆ zĆodziei w swoim garaĆŒu.
ZadzwoniĆ na policjÄ. Niestety, funkcjonariusz powiedziaĆ mu, ĆŒe obecnie nie majÄ wolnych policjantĂłw.
MÄĆŒczyzna siÄ rozĆÄ czyĆ, po czym zadzwoniĆ ponownie po chwili i powiedziaĆ funkcjonariuszowi:
- Chodzi o tych zĆodziei w moim garaĆŒu.
Nie zawracaj sobie gĆowy przychodzeniem, zastrzeliĆem ich.
Po dosĆownie 2 minutach przyjechaĆy 4 radiowozy, uzbrojona jednostka, antyterroryĆci, karetki pogotowia... ZĆodzieje zostali oczywiĆcie zĆapani.
Policjanci rozmawiali z tym panem.
Funkcjonariusz mĂłwi: âMĂłwiĆeĆ, ĆŒe ich zastrzeliĆeĆ!â.
Panowie: âA mĂłwiĆeĆ, ĆŒe nie masz wolnego radiowozuâ
Tu dates une fille, tu lui offres des fleurs, elle te dit « câest la premiĂšre fois quâon mâoffre des fleurs » et direct ton cĆur tombe dans ton ventre. 27 ans dâexistence, aucun homme nâa voulu tâoffrir des fleurs ? Et tu te rends compte que tu es malheureusement son 1er bon gars