Jeśli chodzi o jej koleżankę, to niech najpierw zgłosi to służbom, a dopiero potem niech oskarża ludzi w internecie o coś takiego
A o timothiego, to nwm
Mi ginekolog powiedziała, żebym najlepiej do niej wgl nie przychodziła, dopóki nie zacznę współżyć. Chyba że tak o na usg chyba, ale to maks. raz na pół roku
Jak czytam tweety osób, które uważają, że NIE pójście ani razu do ginekologa przed 22 rokiem życia, to nie jest nic złego, to nie wiem czy mam współczuć takiej osoby czy się śmiać.
Ludzie myślą, że wszyscy katolicy to patokatolicy albo ultrakatolicy, co jest tak powalone
Jak można tak ludzi szufladkować wgl
Ilekroć spotykam osobę, która tak traktuje każdą osobę wierzącą, mam ochotę sobie pierdolnąć w głowę (albo najlepiej tej osobie)
Czasami wstyd mi się przyznać że wierzę w Boga przez takich ludzi.. dlaczego ludzie wierzący muszą być czasami takimi natrętnymi robalami?
Można być wierzącym i nie robić z siebie denerwującego pajaca
Pamiętajcie że nie wszyscy wierzący są tacy stuknięci mua :*
Jakby tak pomyśleć, kogo bym chciała zaprosić na ślub, to tylko dziadka chciałabym
A kogo na pewno bym nie chciała, nawet gdyby zmusili mnie do zaproszenia ich: większość kuzynów i większość ciotek
Reszta typu: rodzice, rodzeństwo, babcia - to by się przydało z grzeczności