Co by nie mówić Wisła została jawnie kurwa okradziona
I wiecie co tu jest istotne?
ZA TYDZIEŃ BĘDĄ CHCIELI OKRAŚĆ NAS.
Ta komisja zrobi wszystko żeby Legia została przepchnięta. To jest po prostu kpina. Nie wierzę w tak skrajną niekompetencję, to musi być kurwa ustawione.
Stowarzyszenie Socios Wisła Kraków wzywa Polski Związek Piłki Nożnej, prezesa PZPN Cezarego Kuleszę oraz zarząd Ekstraklasa S.A. do natychmiastowego zbadania zasadności zamknięcia sektora gości na stadionie przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie i podjęcia działań umożliwiających bezpieczny udział autoryzowanej grupy kibiców Wisły Kraków w meczu zaplanowanym na 11 października br.
Socios Wisła Kraków skupia ponad 5000 członków - kibiców Wisły, którzy od lat wspierają Białą Gwiazdę własnymi środkami i zaangażowaniem. Uczestnictwo w meczach, również wyjazdowych, jest częścią tego wsparcia. Zamknięcie sektora gości dotyka więc bezpośrednio społeczności, którą reprezentujemy. W jej imieniu domagamy się od PZPN i Ekstraklasa S.A. rzetelnego zbadania zasadności decyzji Legii Warszawa o zamknięciu sektora gości. Oczekujemy, że instytucje zarządzające polską piłką będą skutecznie egzekwować zasady rozgrywek i równe traktowanie ich uczestników.
Odpowiedź rzecznika prasowego Komendy Stołecznej Policji, kom. Jacka Wiśniewskiego, udzielona redaktorowi Bartoszowi Karczowi, rodzi zasadnicze pytania o uzasadnienie decyzji Legii Warszawa. Policja wskazała, że korespondencję zainicjował klub, a jej odpowiedź dotyczyła zmian zaproponowanych przez samą Legię i warunków ich funkcjonowania. Pismo nie było protokołem pokontrolnym ani reakcją na konkretny mecz lub incydent. Policja nie żądała ani nie nakazywała wyłączenia sektora gości oraz nie wyznaczała terminów modernizacji. W swoim stanowisku wprost wskazała również, że decyzja o organizacji i udostępnieniu sektora kibicom gości leży wyłącznie po stronie Legii Warszawa jako formalnego organizatora imprezy masowej.
Tymczasem Legia przedstawiła zakres i pilność prac jako okoliczności wymuszające zamknięcie sektora do końca 2026 roku. Stanowisko Policji nie rozstrzyga, czy możliwe jest jego bezpieczne użytkowanie, ale wymaga zweryfikowania, dlaczego całkowite wyłączenie sektora miałoby być niezbędne. Konieczność i czas trwania tego ograniczenia muszą mieć konkretne, udokumentowane podstawy, a okoliczności uzasadniające jego wprowadzenie powinny pozwalać na uznanie tej sytuacji za szczególnie uzasadniony przypadek.
Wyjaśnienia wymaga również kwestia korzystania z gruntu miejskiego wykorzystywanego do obsługi sektora gości. Z informacji Zarządu Zieleni m. st. Warszawy wynika, że Legia korzystała z tego terenu bezumownie od 2017 roku, a rozmowy dotyczące uporządkowania tej sytuacji rozpoczęły się latem 2026 roku. To sam klub wskazał wrześniową przerwę reprezentacyjną jako dogodny termin uregulowania spraw związanych z działką. Przerwa ta zakończy się przed spotkaniem z Wisłą Kraków, które będzie pierwszym domowym meczem Legii po jej zakończeniu. Należy zatem ustalić, dlaczego wieloletnia, nieuregulowana kwestia formalna miałaby obecnie uniemożliwiać przyjęcie autoryzowanej grupy kibiców Wisły Kraków oraz czy możliwe jest jej rozwiązanie bez całkowitego wyłączenia sektora gości.
Domagamy się od PZPN i Ekstraklasa S.A., w ramach kompetencji ich właściwych organów:
• Niezwłocznego zbadania pełnej korespondencji i dokumentacji, na których Legia oparła decyzję, oraz ustalenia, czy istnieją konkretne przeszkody rzeczywiście uniemożliwiające przyjęcie autoryzowanej grupy kibiców Wisły Kraków.
• Przeprowadzenia pilnej wizji lokalnej i spotkania z udziałem obu klubów, Policji oraz przedstawicieli PZPN i Ekstraklasa S.A., w celu sprawdzenia możliwości udostępnienia sektora lub zastosowania bezpiecznych rozwiązań zastępczych umożliwiających przyjęcie autoryzowanej grupy kibiców Wisły Kraków przed meczem.
• Zweryfikowania zakresu i harmonogramu prac, w szczególności ustalenia, które z nich wymagają całkowitego wyłączenia sektora, kiedy faktycznie się rozpoczną i zakończą.
• Pilnej oceny zasadności decyzji Legii o nieprzyjęciu zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków w świetle zasad rządzących rozgrywkami, a w przypadku stwierdzenia naruszeń - wyciągnięcia konsekwencji przez właściwe organy. Kontrola powinna objąć również kwestie infrastrukturalne i licencyjne.
• Pilnego przedstawienia publicznego stanowiska, ze wskazaniem dokonanych ustaleń i podjętych działań, w terminie umożliwiającym rozstrzygnięcie sprawy oraz wdrożenie odpowiednich rozwiązań przed meczem.
Zapewnienie bezpieczeństwa jest obowiązkiem organizatora. Samo powołanie się na potrzebę modernizacji nie wyjaśnia jednak, dlaczego całkowite wykluczenie autoryzowanej grupy kibiców Wisły Kraków jest konieczne i dlaczego dostępne środki techniczne lub organizacyjne nie pozwalają na jej przyjęcie. Decyzja gospodarza wymaga kontroli.
Oczekujemy zaangażowania prezesa PZPN Cezarego Kuleszy w wyjaśnienie sprawy oraz konkretnych działań ze strony władz Ekstraklasa S.A. Sprawa dotyczy wiarygodności zasad obowiązujących w całych rozgrywkach. Przekazanie jej do późniejszego rozpatrzenia nie będzie wystarczającym działaniem.
Stowarzyszenie Socios Wisła Kraków deklaruje pełne wsparcie dla TS Wisła Kraków S.A. w podejmowaniu działań prawnych związanych z decyzją o nieprzyjęciu zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków na mecz z Legią Warszawa, w tym w dochodzeniu ewentualnych roszczeń oraz prowadzeniu związanych z nimi postępowań. Wsparcie to obejmuje również gotowość do sfinansowania kosztów takich postępowań, w szczególności opłat, wydatków oraz kosztów profesjonalnej obsługi prawnej.
Żądamy wyjaśnienia sprawy przed meczem - działania podjęte po jego rozegraniu nie przywrócą autoryzowanej grupie kibiców Wisły Kraków możliwości uczestnictwa w spotkaniu.
Zarząd Stowarzyszenia Socios Wisła Kraków
@pzpn_pl@_Ekstraklasa_@Czarek_Kulesza@LukasWachowski@DominikMucha
Dobra. Nie da się już tego czytać więcej, więc napiszę po prostu, co czuję.
Wiele osób pyta mnie, dlaczego chcę przeznaczyć pieniądze na pomoc rodzinie po ostatniej tragedii - w tym córeczce pseudokibica, który zginął.
W życiu trzeba mówić prawdę.
Prawda jest taka, że człowiek, który zginął, zginął tragicznie. W sposób, który nigdy nie powinien mieć miejsca. Z rąk innych ludzi i niestety swoich demonów. W sposób poniżający. Kropka.
Czy to znaczy, że trzeba idealizować jego życie, jego wybory albo środowisko, z którego pochodził? Nie.
Handlował narkotykami. Niszczył życie innym ludziom. Funkcjonował w świecie ludzi bez skrupułów, w środowisku, które z wielu powodów przesiąkło nienawiścią, przemocą, zemstą i pogardą dla drugiego człowieka.
Ale jest też druga prawda. Po nim zostało dziecko.
Dziecko nie odpowiada za decyzje swojego ojca. Nie odpowiada za jego błędy, relacje, środowisko ani za to, co wydarzyło się wcześniej.
I właśnie dlatego chcę pomóc.
Coraz częściej męczy mnie łatwość, z jaką oceniamy ludzi. Bo ocenianie ludzi zbyt radykalnie i zbyt pochopnie jest po prostu łatwe. Znacznie trudniej spróbować zrozumieć, dlaczego ktoś stał się takim człowiekiem, jakim się stał.
Nie mówię tu o tych, którzy świadomie i cynicznie wykorzystują system, pozycję czy innych ludzi do czynienia zła (tych tępię i będę tępił). Mówię o tych, którzy czasem dorastają w świecie, w którym dobrych alternatyw prawie nie widać.
I być może warto czasem pomóc również tym, którzy nie mieli takiego komfortu jak inni.
Komfortu dorastania w poczuciu bezpieczeństwa.
Bycia kochanym.Bycia rozumianym.
Możliwości spełniania się, rozwijania i znalezienia swojego miejsca.
Nie każdy startuje z tego samego miejsca.
Nie każdy dostał od życia tyle samo dobra, uwagi, miłości i szans.
To oczywiście nie oznacza, że człowiek nie odpowiada za swoje decyzje. Odpowiada. To jest bardzo bliskie filozofii Adlera, której jestem wierny - przeszłość nas kształtuje, ale nie zwalnia nas z odpowiedzialności za to, co robimy dalej.
Ja po prostu JUŻ nie umiem patrzeć na ludzkie życie jak na prostą zasadę:
zrobiłeś źle, więc jesteś zły.
Popełniłeś błędy, więc nic więcej o tobie nie ma już znaczenia.
Może właśnie o tym jest też matematyka.
Nie o prostych odpowiedziach, ale o precyzji myślenia. O dostrzeganiu wielu zmiennych naraz. O rozumieniu, że wynik rzadko bierze się z jednej rzeczy. Że jeśli pominiesz jedną ważną zmienną, cały obraz może stać się fałszywy.
Z ludźmi jest podobnie.
Nie da się uczciwie ocenić człowieka, patrząc tylko na jeden moment, jeden błąd, jedną decyzję czy jedną etykietę.
Dla mnie to wszystko nie jest tak prostolinijne.
Ile jest w człowieku jego własnych wyborów, a ile wychowania, środowiska, samotności, potrzeby przynależności, braku miłości, niezrozumienia czy przemocy, której wcześniej sam doświadczył?
Nie znam prostych odpowiedzi.
Ostatni tydzień mnie zniszczył totalnie - po ludzku.
Naprawdę nie potrafię już patrzeć na to wszystko jak na prosty zbiór zasad, w którym każdemu można szybko przypisać winę, ocenę i odpowiednią szufladkę.
Wiem tylko, że próba zrozumienia człowieka nie oznacza usprawiedliwiania jego czynów.
Można uważać, że ktoś podejmował złe decyzje, i jednocześnie uważać, że nie zasługiwał na śmierć.
Można potępiać przemoc i jednocześnie pomóc dziecku człowieka, który był częścią świata, którego sami nie akceptujemy.
Można też próbować pomagać ludziom wcześniej. Zanim będzie za późno.
Dla mnie jedno nie wyklucza drugiego.
Wolę tę słabość niż obojętność.
Naszą rolą teraz jest zrobić wszystko, żeby ta tragedia nie poszła na marne. Żeby to, co wydarzyło się w tym środowisku i to, co być może właśnie zaczyna się w nim zmieniać, nie skończyło się tylko na kilku dniach emocji.
Jeśli z tego wszystkiego ma wyniknąć cokolwiek dobrego, to niech będzie nim mniej nienawiści, mniej przemocy i więcej ludzi, którzy dostaną szansę wcześniej - zanim ich życie skręci w stronę, z której później trudno wrócić.
EOT.
To będzie jedna z najtrudniejszych zbiórek, jakie wspólnie przeprowadzimy.💔Proszę o RT🙏
Kilka dni temu rozpędzony kierowca w Krakowie wjechał w młode małżeństwo. Mateusz i Klaudia zginęli. Ich kilkumiesięczny synek, Oliwier, trafił do szpitala.
Mam dla Was dobrą wiadomość.
Oliwier został przeniesiony z intensywnej terapii na chirurgię ogólną.
Ma rączkę i nóżkę w gipsie, ale jego stan jest stabilny. Jest w dobrych rękach, a przy jego łóżku czuwa cała rodzina.
Rany na jego ciele z czasem się zagoją. Jest jednak rana, której nie uleczy żadne lekarstwo...
Oliwier jest jeszcze niemowlęciem. Nie zdąży poznać swoich rodziców ani zapamiętać ich głosu, dotyku i ramion.
Nie zobaczy, jak bardzo się do niego uśmiechali i z jaką miłością patrzyli na każdy jego ruch. Całe życie będzie poznawał mamę i tatę jedynie z opowieści, zdjęć i nagrań.
W jednej sekundzie stracił nie tylko rodziców. Straci�� dom, jaki dla niego tworzyli, codzienną bliskość, poczucie bezpieczeństwa oraz przyszłość, którą Mateusz i Klaudia każdego dnia dla niego budowali. Był całym ich światem.
Nie jesteśmy w stanie oddać Oliwierowi mamy i taty.
Możemy jednak zrobić wszystko, aby nie zabrakło mu środków na edukację i spokojny start w dorosłe życie.
Chciałbym, aby ta zbiórka zapewniła mu bezpieczeństwo finansowe na kolejne lata. Aby jego bliscy mogli skupić się na wychowaniu Oliwiera, nie martwiąc się o potrzeby, które pojawią się, kiedy będzie dorastał.
Oliwier stracił już zdecydowanie za dużo, zanim zdążył wypowiedzieć swoje pierwsze słowo i postawić pierwszy krok.
Stracił rodziców, zanim zdążył ich poznać.
Otoczony troską najbliższych będzie teraz potrzebował finansowego zabezpieczenia na kolejne lata. Pomóżmy jego rodzinie zapewnić mu możliwie najlepszy start w przyszłość.
Proszę Was o pomoc. Każda wpłata i każde podanie dalej tej pomocy mają ogromne znaczenie.
https://t.co/0bLIFpKH50
Kwota zbiórki ma charakter orientacyjny i jest dowolna. Jeśli uda się ją przekroczyć, całość zebranych środków nadal będzie przeznaczana na realizację jej celu i zabezpieczenie przyszłości Oliwiera.
Oficjalnie.
Nie zmienią tego ani zaległe mecze, ani te, które pozostały jeszcze do rozegrania.
Po 3 kolejkach @wislakrakowsa i jej kibice 🔵⚪️🔴 są najlepszą drużyną w Polsce pod względem frekwencji stadionowej🏟️
Tysiące ludzi, którzy co mecz pokazują, czym jest przywiązanie, tradycja i siła tej społeczności.
Brawo Wy. Brawo My. Brawo Wisła.
I nie zatrzymujemy się. 🚀