Wytłumaczcie mi, proszę, skąd maniera, by Curacao wymawiać „Kyrasą”? Bo tak mówią tubylcy? Hm, tubylcy mówią też Deutschland, Espana, Magyarorszag etc a my z jakiegoś powodu czytamy to po polsku. To skąd tu ten pomysł?
GOT nawiązuje do zupełnie innej tradycji niż LOTR (tradycji greckich tragedii, czy szekspirowskich dramatów) dlatego potrzebuje katharsis, które może zawierać aspekt heroiczny. Dla przykładu F&B kończy się prawie jak Hamlet. Nie ma czegoś heroicznego w Fortynbrasie?
@300Kultura Moim ulubionym stanowiskiem jest to, że aby zakończenie miało sens, Martin potrzebuje postaci heroicznej - rodem z twórczości Tolkiena.
Nie chce jednak takiej napisać ponieważ fundamentalnie się z tym nie zgadza na poziomie własnych, osobistych przekonań.
Nawiązując do słów Majora Bienia, przypomniała mi się uniwersalna prawda wyrażona przez Tukidydesa w Wojnie Peloponeskiej, a konkretnie słynnym dialogu melijskim. Czytać klasyków warto zwłaszcza wtedy, gdy złudzenie sprawiedliwości w polityce przykrywa ogląd rzeczywistości.
Widząc ten obrazek, pierwsze skojarzenie to, że ten Pan w cylindrze zaraz zaproponuje mi ultra korzystny kredyt konsumencki rrso 0% w ING Banku Śląskim.
Rzecki miał w powieści najwyżej nieco ponad 50 lat i był tylko kilka lat starszy od Stacha Wokulskiego. W ekranizacjach "Lalki" najlepiej wiekowo trafiono z Pawlikiem, który miał 51 lat, Fijewski 57, a Kondrat to już 75. Ja wiem, że to był "Pamiętnik starego subiekta", ale nie aż tak starego jednak...
Dajcie spokój tym Disneyowskim bujdom i przeczytajcie oryginał. Jest po stokroć lepszy i bardziej złożony pod każdym względem (niestety nie ma fajnych piosenek, to trzeba bajce przyznać).
Był rasistą, a mimo to uznał, że przegiął z zabiciem cygańskiej kobiety i adoptował jej dziecko. Wychował je, wyedukował, karmił i dał tyle wsparcia na ile jego umysł potrafił. W zasadzie to samego Quasimodo lubił dopóki ten nie zaczął kręcić z laską, która też mu się podobała.