@mr_v_2000 واقعیت را دستکاری نکن:
۱ - ایرانیان ترک زبان= آذربایجان
۲ - مورخ “فارس” وجود خارجی ندارد
۳ - دسته بندی فارس و غیر فارس: مغلطه استعماری
چرندیات برای ایجاد اختلاف نفرست!
@harfehesabdige@iturncofetocode اشتباه نمیگی، ولی بهبود رزومه و عکس حرفهای همچنان بسیار مهمه! رزومه باید برای هر شرکتی بر پایه خواستههای اون شرکت ویرایش بشه
@nezardaloo شماره ساختمان اگر ۱ نیست و یا ۱۰ (هر چیزی جمع اعدادش بشه ۱) بهتره حتما پرده نصب کنی و نگذار کار به پلیس و حساسیت بکشه. سعی کن خودش کوتاه بیاد. به پلیس فقط گزارش بدی هم بد نیست، فعلا نه شکایت
@WojPawelczyk Ile można powtarzać ten mit? Pomocy Polakom udzielali Brytyjczycy i Amerykanie (a także Kościół Katolicki i Czerwony Krzyż), a płacił za nią polski rząd emigracyjny. 99 % dostaw pochodziło od Brytyjczyków. Pomoc irańska była SYMBOLICZNA:
https://t.co/HRFkTjOna8
چقدر نامرده! میگه لهستانیها در ایران فقط با پول بریتانیا حمایت شدن! اما فراموش میکنه که توان مالی بریتانیا در جنگ از نفت ایران تأمین میشد. نفتی که با قراردادهای ناعادلانه تقریباً مجانی برده میشد. پناه و امنیتی که ایران به هزاران لهستانی داد را هم به هیچ حساب کرده. شرم کنید!
CZY IRAN „PRZYJĄŁ POLSKICH UCHODŹCÓW”?
Odpowiedź jest prosta: Iran nikogo nie przyjął. Iran został zmuszony do przyjęcia.
Zacznę od tego, że dość zabawne jest to, że kilka lat temu mit o „przyjmowaniu polskich uchodźców przez Iran” był bardzo popularny w kręgach polskiej lewicy, która wykorzystywała go w trakcie różnych kryzysów z uchodźcami w tle. Wszak „muzułmański Iran” miał rzekomo z dobrego serca przyjąć polskich uchodźców i „nie pytać o ich wyznanie”. Teraz role się odwróciły i mit ten bardzo chętnie, dla odmiany, wykorzystuje prawica.
A jak było naprawdę?
Iran był okupowany przez Sowietów i Brytyjczyków, którzy dokonali zbrojnej agresji na to państwo 25 sierpnia 1941 roku. Od 17 września 1941 roku do 1 stycznia 1946 roku faktyczną władzę w Iranie sprawowali Brytyjczycy, a potem także Amerykanie. Okupanci kontrolowali całość linii komunikacyjnych w Iranie i pozostawały one w ich wyłącznej dyspozycji.
Przez Iran szło 25 % zaopatrzenia do ZSRR w ramach programu Lend-Lease, w tym 170 000 pojazdów i 4800 samolotów. Dla okupantów newralgiczna była ogromna rafineria w Abadanie (jedna z największych i najnowocześniejszych na świecie), dostarczająca większość ropy naftowej dla Wielkiej Brytanii, i Kolej Transirańska. Sami Irańczycy we własnym kraju byli traktowani jak obywatele drugiej kategorii, jak ludność okupowanej przez Niemców Europy, i nie mieli nic do powiedzenia w tej materii.
Gdy w 1942 roku do Iranu przybyła 120-tysięczna rzesza polskich uchodźców (77 tys. żołnierzy oraz 43 tys. cywilów), losy Polaków spoczęły w gestii Brytyjczyków i samych Polaków. Ci w pierwszej kolejności ewakuowali z Iranu polskich żołnierzy, których przetransportowano na terytoria Iraku, również znajdującego się pod brytyjską okupacją. Opieką nad cywilnymi uchodźcami przejęło polskie Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej, kierowane przez Jana Stańczyka, które zajmowało się tą sprawą we współpracy z Brytyjczykami i Amerykanami. Wspomagał ich w tym Polski Czerwony Krzyż i oczywiście Kościół Katolicki. Pomoc była konieczna - polscy uchodźcy byli straszliwie wyniszczeni dwoma latami pobytu w ZSRR. Dosłownie umierali z głodu, wycieńczenia i chorób.
Władze Iranu mogły jedynie potakiwać i nie miały nic do powiedzenia. Niezbyt chętnie przyjęły zresztą uchodźców, bowiem kraj trapił wówczas straszny głód. W latach 1941-1945 z głodu i chorób w okupowanym przez Aliantów Iranie zmarło ok. 3-4 miliony (!!!) Irańczyków. Dokładnych danych nikt nie zna. Sowiecka okupacja północnych terenów Iranu spowodowała duże niedobory żywności, transport był utrudniony przez okupantów, w dodatku kraj trapiła hiperinflacja, sięgająca 450 %. W 1942 roku w dodatku wybuchły tzw. zamieszki chlebowe - protesty i demonstracje spowodowane niedoborami żywności, brutalnie stłumione przez angielską i amerykańską armię.
Jedynie Szach Reza Pahlawi, władca Iranu, z własnej inicjatywy, udostępnił część swoich prywatnych posiadłości w Teheranie pod polski sierociniec i szpital, oraz zapewnił pewne dostawy mąki, owoców, cukru i herbaty - ale tylko tyle mógł zrobić. Był to piękny, prywatny gest irańskiego władcy - ale tylko gest.
Brytyjczycy i Amerykanie udzielili Polakom kredytu - ci pierwsi w wysokości 5 mln funtów, ci drudzy - w wysokości 12,5 mln dolarów. Ponadto, Polacy mogli w pewnym stopniu wykorzystywać dostawy z Lend-Lease, pewnej pomocy udzieliły też wojskowe władze brytyjskie. Obozy dla polskich uchodźców zbudowali Brytyjczycy, kierowani przez brygadiera G. Cramptona.
Warto tu również dodać, że władze brytyjskie i amerykańskie bardzo niechętnie zaangażowały się w akcję humanitarną, uważając, że umniejsza ona wysiłek wojenny i przedłuża wojnę. Uważały one, że pomoc finansowa powinna iść nie na ratowanie cywilów, a na tworzenie armii. Za udzielenie tych kredytów później musiał zapłacić polski rząd.
Mimo udzielonej pomocy, w trapionym niedoborami Iranie, wskutek wyniszczenia niewolniczą pracą w ZSRR i chorób, zmarło ok. 3500 Polaków, w tym 611 wojskowych. Polskie cmentarze w Iranie są własnością polską i opiekę nad nimi sprawuje polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Czyli to nie ''Iran przyjął'', tylko Brytyjczycy przyjęli na terenie okupowanego Iranu. A pomocy udzieliły głównie polskie placówki, a nie brytyjskie, o irańskich nie wspominając. I nie była to pomoc darmowa, tylko kredytowana, za którą płacili głównie Polacy.
Więc to by było na tyle, jeśli chodzi o ten mit. A jeśli Wam się podobało to zachęcam do wsparcia przez BuyCoffee, czy Patronite pod adresem „wojnawkolorze”.