Czarne dziedzictwo Andrzeja Dudy:
- dublerzy, Pawłowicz i prokurator stanu wojennego w TK
- Przyłębska i Święczkowski na czele TK
- neoKRS i neosędziowie
- setki podważonych wyroków
- ustawa kagańcowa
- przegrane wyroki TSUE i ETPCz
- zablokowane miliardy z KPO
Nie zapomnimy!
Znalezione:
Wylewa się hejt na Tuska… SERIO?
Człowiek wraca do kraju, choć mógł mieć święty spokój. Mógł siedzieć pod palmami i patrzeć z boku, jak Polska się stacza. Ale wrócił. Bo widział, że tonie państwo prawa. Bo wiedział, że Kaczyński zrobi wszystko, żeby nas rozłożyć na łopatki.
A dziś? Dostaje po twarzy. Nie od przeciwników. Od swoich.
Bo nie było cudu w pół roku?
Bo demokracja to nie TikTok i nie działa w 30 sekund?
A jeśli Tuskowi przestanie się chcieć?
Jeśli powie „dość”?
Jeśli odejdzie nie dlatego, że przegrał, tylko dlatego, że został zamęczony przez nas – hejtem, pretensjami, niewdzięcznością?
Wtedy nie przyjdzie nic lepszego.
Nie będzie cudownej alternatywy.
Nie pojawi się nowy, idealny lider.
Będzie brunatna fala.
Rycerze Chrystusa z różańcami i pochodniami na granicach.
„Normalność” spod znaku ONR i Konfederacji.
Państwo, w którym kobieta milczy, nauczyciel kłamie, a policjant pałuje.
Będzie Polska, która klęka – ale nie do modlitwy, tylko przed Putinem.
Będzie ciche przyzwolenie na rozpad Unii, na powrót do strefy wpływów Kremla.
Powoli, bez huku. Krok po kroku.
Bo jak nie Zachód, to Wschód. Innego kierunku nie ma.
Możesz nie lubić Tuska. Możesz go krytykować.
Ale jeśli go porzucisz – nie dostaniesz nic lepszego.
Dostaniesz piekło w biało-czerwonych barwach.
Bez wolności. Bez wyboru. Bez odwrotu.
Zastanów się. Póki jeszcze możesz.💔
Podaj dalej, jeśli się zgadzasz. Ale nie dokładaj cegły do nienawiści.
Krytykuj, jeśli trzeba – ale nie hejtuj. Wspieraj!
Bo granica jest cienka. I coraz bliżej.
Wolność Równość Demokracja❗
Tom Toms
Zgodnie z wyrokiem 3 izb SN neosędzia SN nie jest sędzią. Na straży praworządności stoi w Polsce prokuratura i to jej obowiązkiem jest zareagować na uzurpację pani Manowskiej.
Wciąż nie wiemy, gdzie są Ich ciała.
600 osób zniknęło bez śladu. Porwanych. Wywiezionych. Zamordowanych przez sowiecki kontrwywiad „Smiersz”.
Od 80 lat rodziny wciąż czekają, żeby się dowiedzieć, gdzie zapalić znicz.
Dziś przypada rocznica Obławy Augustowskiej – największej komunistycznej zbrodni po II wojnie światowej na ziemiach polskich, nazywanej często małym Katyniem.
W lipcu 1945 roku, gdy Europa podnosiła się z wojennych zniszczeń, w północno-wschodniej Polsce rozpoczęła się brutalna operacja wymierzona w żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego. Armia Czerwona, przy udziale UB i „ludowego” Wojska Polskiego, otoczyła Puszczę Augustowską.
To była planowa eksterminacja tych, którzy nie złożyli broni, bo nie uznali zniewolenia za wyzwolenie. Ich jedyną winą była wierność wolnej Polsce – niezależnej także od Moskwy.
Przez dekady nie wolno było o Nich mówić. Upamiętnienia były zakazane, nazwiska wymazywane, cierpienie rodzin ignorowane.
Ale pamięć nie umarła. Przetrwała w domach, sercach, modlitwach i opowieściach. I dziś – w wolnej Polsce – o zgładzonych partyzantach z Puszczy Augustowskiej mówimy głośno i składamy hołd wszystkim Ofiarom tej zbrodni.
Cześć i chwała Bohaterom!
Wieczna pamięć Poległym i Pomordowanym!