150 po Warszawie. Ukraińska modelka Darina Anderzhanova. Na jej profilu więcej podobnych przejazdów.
Zapraszamy służby do odebrania uprawnień i złożenia wniosku o deportację.
🎙️Jessica Tuga (ex de Vini): «Estos jugadores de fútbol negros se quejan tanto del racismo que alegan sufrir, pero siempre están saliendo y comprometiéndose abiertamente con mujeres blancas y rubias. Ellos NUNCA salen ni se comprometen abiertamente con una mujer negra. ¿Por qué será?»
Sell Bitcoin bitcoin:native, ethereum:native, ripple:native, and solana:So11111111111111111111111111111111111111112 for internet-computer:native Before It’s Too Late
"NO A LOS PAKISTANÍES"
Una mujer japonesa dice que no quiere inmigrantes paquistaníes en Japón porque son endogámicos, tienen bajo coeficiente intelectual y son desproporcionadamente más propensos a ser violadores.
¿Estás de acuerdo con ella?
W #Lublin -ie studiuje obecnie około 1600 studentów z Zimbabwe!
Co na to mieszkańcy?
Za kilka lat rozpoczną się rasistowskie problemy i rozruchy w mieście!
Jaki idiota rządzi w tym kraju?!
Zakładniczka @PatrykJaki - jak 22 miesiące w areszcie chorej adwokatki miały wygrać jakiemu wybory.
Historia Aliny Dłużewskiej to jeden z najbardziej bulwersujących przykładów cynicznego wykorzystania aparatu państwa do prywatnych celów politycznych Patryka Jakiego. To opowieść o tym, jak 78-letnia, ciężko chora adwokatka z diagnozą onkologiczną została na niemal dwa lata zamknięta w areszcie tymczasowym, bez żadnego prawomocnego wyroku, wyłącznie po to, by wzmocnić kampanię wyborczą Jakiego i zniszczyć przeciwników politycznych.
W 2017 roku Patryk Jaki stał się głównym architektem i beneficjentem brutalnej politycznej nagonki na warszawski Ratusz. Jako przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej ds. Reprywatyzacji, świadomie zamienił instytucję państwową w narzędzie własnej promocji. Posiedzenia komisji były transmitowane jak tanie reality show, a Jaki regularnie urządzał konferencje prasowe, w których kreował się na „pogromcę reprywatyzacyjnej mafii”. Wszystko po to, by zbudować sobie wizerunek twardego antykorupcyjnego wojownika przed startem w wyborach na prezydenta Warszawy.
Cała operacja miała jeden cel: wynieść Patryka Jakiego na szczyt. Afera reprywatyzacyjna nie była walką o prawdę, była paliwem do jego kampanii. Jaki nie tylko o tym wiedział, ale był jej centralnym ogniwem.
Podczas gdy Jaki grał w mediach rolę szlachetnego krzyżowca, prokuratura Zbigniewa Ziobry wykonywała brudną robotę. Zatrzymania, spektakularne aresztowania i selektywne przecieki były idealnie zsynchronizowane z kalendarzem politycznym Patryka Jakiego. Kluczowym elementem tej machiny był Jakub Rudnicki, zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami. Aby go złamać i wymusić zeznania obciążające przełożonych, Patryk Jaki i podległa mu prokuratura postanowili uderzyć w jego matkę.
30 stycznia 2017 roku 78-letnia, schorowana Alina Dłużewska została zatrzymana i osadzona w areszcie. Kobieta z zaawansowaną chorobą onkologiczną, w podeszłym wieku, stała się zakładniczką politycznej ambicji Patryka Jakiego. Spędziła w nim 22 miesiące. Przerzucano ją między zakładami, ignorowano jej stan zdrowia, a areszt przedłużano na podstawie absurdalnie ogólnikowych uzasadnień.
To był podły i wyrachowany krok - areszt wydobywczy - klasyczna metoda stosowana po to, by złamać syna i zmusić go do zeznań przydatnych w kampanii Jakiego.
W listopadzie 2024 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił Alinę Dłużewską i niemal wszystkich oskarżonych w głównym procesie reprywatyzacyjnym. Prokuratura nie udowodniła zarzutów. Podobnie jak w wielu wątkach dotyczących jej syna Jakuba Rudnickiego, kolejne uniewinnienia i miażdżące uzasadnienia sądów.
To, co Patryk Jaki przez lata prezentował jako „wielką aferę”, okazało się polityczną mistyfikacją. Zostało zbudowane na ludzkiej krzywdzie.
Dziś ci sami politycy, w tym środowisko Patryka Jakiego, krzyczą o „torturach”, „represjach” i „nadużyciach państwa”, gdy ich ludzie trafiają pod lupę. Tymczasem to właśnie oni, pod wodzą Jakiego i Ziobry, zrobili z polskiego państwa maszynkę do niszczenia ludzi dla politycznego zysku.
Aresztowanie ciężko chorej 78-latki na prawie dwa lata, tylko po to, by jej syn „pękł” i pomógł w kampanii Patryka Jakiego, to nie jest „błąd systemu”. To jest esencja cynizmu i bezwzględności tego układu.
Historia Aliny Dłużewskiej pozostaje trwałym, haniebnym świadectwem tego, czym naprawdę była „dobra zmiana” i kim jest Patryk Jaki.
Panie Prezydencie @NawrockiKn gdzie ustawa o sprawdzaniu Ukraińców 🇺🇦 którzy wjeżdżają do 🇵🇱 pod kątem ich stosunku do banderyzmu?
Ukraińcy🇺🇦 co gloryfikują bandere mogą wjechać do Polski bez problemu!
Dlaczego granica 🇵🇱🇺🇦 jest otwarta? Na co czekamy⁉️