❗️ W związku z tragicznym wypadkiem polskiego autokaru na Węgrzech oraz ofiarami śmiertelnymi, niedzielne mecze PKO Bank Polski Ekstraklasy zostaną poprzedzone minutą ciszy.
Jeżeli jest prawdą co mówi @abojke, to jutro lotnisko w Jasionce powinno zostać bezterminowo zamknięte, finansowane przez nas starlinki odcięte a młode byczki w wieku poborowym natychmiast deportowane na Ukrainę.
Dość tej bezczelności i niewdzięczności!🤬
Marek Rybarczyk - dziennikarz BBC, korespondent Wyborczej i Newsweeka o obłędzie #multikulti w Wielkiej Brytanii, o ROZPADZIE społeczeństwa pod wpływem masowej #Imigracja z Afryki i Azji i o "zdebileniu społeczeństw zachodnich":
#PaktMigracyjny#ZbrodniczaInżynieriaSpołeczna
#StopPaktMigracyjny #Koalicja13Grudnia #silnapolska
Używa pan najgłupszego argumentu współszczesnej lewicy.
Wyjaśniam:
Zwyroli Polaków niestety nie możemy uniknąć. Nie da się pozbawić obywatelstwa i wygnać, bo mamy marną konstytucję.
Zwyroli z "dzikich krajów" MOŻEMY uniknąć. Wystarczy ich nie wpuszczać a tych co już są deportować przy pierwszym wybryku
Top 20 oszustw i szwindli na Polakach:
1. System selekcji negatywnej – promowanie kretynów, złodziei i lojalnych idiotów na szczyty władzy i biznesu.
2. Oszustwo emerytalne ZUS – zabieranie składek przez dekady, a potem emerytury, za które nie da się godnie żyć.
3. Szwindel wiatrakowy i OZE – miliardy na drogie, niestabilne zielone bajki, które niszczą krajobraz i rachunki.
4. Oszustwo klimatyczne / Zielony Ład – drożejąca energia i podatki pod pretekstem ratowania planety.
5. Szwindel migracyjny – obciążanie kraju kosztami i zmianami demograficznymi bez zgody społeczeństwa.
6. Oszustwo covidowe – lockdowny, restrykcje i zmienne zasady, które zrujnowały gospodarkę i zaufanie.
7. Oszustwo PKB – wmawianie wzrostu, podczas gdy większość wartości tworzy obcy kapitał, a zyski wypływają za granicę. Polacy dostają resztki w postaci pensji i kredytów.
8. Iluzja bogactwa i niski majątek Polaków – mediana majątku netto dorosłego Polaka to zaledwie ok. 22 tys. euro (jedna z najniższych w Europie). Wieżowce, fabryki, banki, sklepy i media – w większości cudze.
9. Oszustwo kobiecości – wmówienie dziewczynom, że delikatność i macierzyństwo to słabość, a „twardość” to siła. Efekt: smutne twarze, samotność i wymieranie.
10. Oszustwo transformacji 1989 – sprzedana wizja „dogonienia Zachodu” zamieniona w wyprzedaż majątku narodowego, FOZZ, piramidy i stworzenie systemu, w którym Polacy obsługują głównie cudzy kapitał zamiast budować własny.
11. Oszustwo mediów – polaryzacja i manipulacja, gdzie media zamiast informować, programują myślenie, skłócają społeczeństwo i ukrywają niewygodne prawdy, by utrzymać kontrolę nad narracją.
12. Kredyty frankowe – wciskanie skomplikowanych produktów, których ryzyka klienci nie rozumieli.
13. Kradzież OFE (2014) – zabranie prywatnych oszczędności i wrzucenie ich do tonącego ZUS.
14. Polski Ład – chaotyczna reforma podatkowa, która wprowadziła tylko zamęt i niepewność.
15. Nepotyzm i układ w spółkach Skarbu Państwa – obsadzanie stanowisk „po znajomości” kosztem efektywności.
16. System ochrony zdrowia – rosnące składki przy chronicznym niedofinansowaniu i kolejkach.
17. Inflacja i erozja oszczędności – szybki spadek realnej wartości pieniędzy, który niszczy klasy średnią i biedniejszą.
18. Ciągłe reformy edukacji – zmiany co rząd, bez stabilnego kierunku i rzeczywistej jakości.
19. Brak skutecznej polityki rodzinnej i demograficznej – gadanie o dzietności przy warunkach, w których Polacy nie czują się bezpieczni i zamożni, by mieć dzieci (w 2025 roku tylko 238 tys. urodzeń – najmniej od II wojny światowej).
20. GetBack – sprzedawanie ryzykownych obligacji jako „bezpiecznych” tysiącom zwykłych ludzi.
21. Amber Gold – piramida działająca mimo ostrzeżeń instytucji państwa – to w zasadzie był pikuś w stosunku do tych powyżej.
Co byście dodali?
23 cosas que los hijos hacen solo por un tiempo… y luego desaparecen para siempre.
Un día dejan de correr hacia ti en cuanto se despiertan.
Ese ruido de pasitos en el pasillo, el salto a tu cama, las manos frías buscando calor…, sin darte cuenta, se transforma en silencio… y en una puerta que ya no se abre.
Dejan de decir: “¡Mami, papi, mira!”
Ya no hay piedras mágicas ni dibujos urgentes que mostrar.
Su mundo se vuelve más grande… y tú, poco a poco, ya no eres el centro.
Un día dejan de tomar tu mano al caminar.
Primero la sueltan por segundos… luego para siempre.
Y aunque siguen a tu lado, algo invisible ya empezó a alejarse.
Dejan de dormirse en tus brazos.
Ese peso cálido, esa respiración que se acompasa con la tuya…
un día desaparece sin despedirse.
Dejan de creer que tu beso lo cura todo.
Las heridas ya no están en las rodillas…, y empiezan a doler en lugares donde no puedes soplar.
Dejan de traerte sus “tesoros”.
Hojas secas, palitos, papeles arrugados…, ya no necesitan compartir cada pequeño hallazgo contigo.
Un día dejan de pedirte que les leas un cuento.
Las voces, los personajes, las noches compartidas…,
son reemplazadas por pantallas y silencios propios.
Dejan de buscar tu cama en mitad de la noche.
Ya no hay pies fríos ni abrazos improvisados.
Solo el eco de lo que fue rutina.
Dejan de abrazarte sin motivo.
Antes lo hacían por impulso, sin pensar.
Luego, el abrazo se vuelve más escaso… y más medido.
Dejan de llamarte para todo.
Antes eras la respuesta a cada duda.
Ahora aprenden a resolver… sin mirarte primero.
Dejan de reírse a carcajadas contigo por cualquier tontería.
La risa cambia… se vuelve más contenida, más selectiva.
Dejan de necesitar que los ayudes a vestirse.
Tus manos dejan de abrochar botones…, y de ser imprescindibles.
Dejan de sentarse en tu regazo porque “ya no caben”.
Pero en realidad… lo que cambia no es el tamaño.
Dejan de despedirse con besos exagerados.
Los “mil besos” se convierten en un gesto rápido… o en un “luego nos vemos”.
Dejan de contarte todo lo que les pasa.
Sus pensamientos empiezan a tener puertas… y no siempre tienes la llave.
Dejan de buscar tu mirada para aprobar lo que hacen.
Y empiezan a buscarla… en otros.
Dejan de necesitar tu compañía constante.
Antes eras su refugio.
Después… solo una opción más.
Dejan de hacerte preguntas sin fin.
El “¿por qué?” se apaga… y con él, una parte de su asombro compartido contigo.
Dejan de creer que eres invencible.
Un día descubren que también dudas, también te cansas… y ya no te miran igual.
Dejan de pedirte que juegues con ellos.
Los juguetes cambian… y tú ya no estás en ese juego.
Dejan de buscar consuelo en tus brazos automáticamente.
Aprenden a sostenerse solos… aunque a veces aún lo necesiten.
Dejan de ser pequeños sin que te des cuenta.
No hay un día exacto.
Solo un cúmulo de momentos que ya no vuelven.
Y un día… dejan de vivir contigo.
La casa sigue en pie… pero ya no suena igual.
Y entonces entiendes que todo aquello… era irrepetible.
La infancia no avisa cuando se va.
No hace ruido al marcharse.
Se disuelve en los días cotidianos… mientras tú crees que aún hay tiempo.
Y por eso, mientras todavía corren hacia ti,
mientras aún buscan tu mano,
mientras todavía eres su mundo entero… míralos, escúchalos, abrázalos más de lo necesario.
Porque un día, sin darte cuenta…
será la última vez.
Podwyżki za ciepło - siedzą cicho.
Podwyżki za prąd - siedzą cicho
Podwyżki oplat za mieszkania - siedzą cicho.
Podwyżki za benzynę - siedzą cicho .
Brak obiecanych 60tys kwoty wolnej od podatku - siedzą cicho.
Weto dla lichwy z Niemiec.
WYCHODZĄ NA ULICE.
Dom wariatów .
Alternatywne rzeczywistości Tuska:
🔹„Wyprowadzimy Glapińskiego z banku centralnego.”
„Premier nie jest od wyprowadzania prezesa NBP.”
🔹„Mur nie powstanie ani w ciągu roku, ani w ciągu trzech lat… tego muru nie zobaczymy.”
„Ja nigdy nie mówiłem, że mur nie powstanie.”
🔹„Nigdy nie wyjadę z Polski do Brukseli, żeby robić europejską karierę.”
„Objąłem funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej.”
🔹„Podniesienie wieku emerytalnego nie wchodzi w grę.”
„Podnosimy wiek emerytalny do 67 lat.”
🔹„Nie będzie podwyżki podatków.”
„Musimy podnieść niektóre podatki.”
🔹„Migranci to biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi.”
„Nie przekroczycie polskiej granicy.”
🔹„Relokacja migrantów nie jest rozwiązaniem.”
„Solidarność europejska w sprawie migracji musi działać.”
🔹„Nie ma potrzeby zamykania granic w Europie.”
•„Granice muszą być twardo chronione.”
🔹„Nie ma planów likwidacji OFE.”
•„Przeprowadzimy reformę OFE.”
🔹„Budżet jest bezpieczny i stabilny.”
•„Musimy wprowadzić działania oszczędnościowe.”
🔹„Polska nie potrzebuje euro w najbliższym czasie.”
•„Euro to nasza strategiczna perspektywa.”
🔹„Program 500+ to rozdawnictwo.”
•„Programy socjalne zostaną utrzymane.”
🔹„Polska nie będzie przyjmować migrantów relokowanych z innych krajów.”
•„Musimy działać wspólnie w europejskiej polityce migracyjnej.
Czy człowiek z rozdwojeniem jaźni może być Premierem RP?
Zagrożone jest bezpieczeństwo państwa. Proszę się nie rozłączać i postępować zgodnie z moimi poleceniami. Musimy działać szybko. Utworzyliśmy rachunek techniczny o nazwie SAFE, na który przelejemy 43,7 mld euro. Pieniądze będą na nim w pełni bezpieczne. Musi Pan tylko podpisać kilka dokumentów. Kurier już do Pana jedzie. Niestety nie mamy czasu, żeby mógł je Pan przeczytać, więc proszę podpisać, a ja później wytłumaczę Panu cały mechanizm. Każda sekunda jest cenna. Jakie 40 miliardów euro odsetek? Kto Panu takich bzdur naopowiadał? Oprocentowanie jest prawie żadne, a euro to przecież rezerwowa waluta świata. Czy oprocentowanie może się zmienić lub kurs euro gwałtownie wzrosnąć? Nie mamy teraz czasu, żebym to Panu wyjaśnił. Musi mi Pan zaufać. Wszystko będzie dobrze. Będziemy bezpieczni. Widział Pan te artykuły w prasie o zwiększeniu bezpieczeństwa, rozwoju polskich firm i zatwierdzonej przez wojsko liście zakupów? Chyba nie będzie Pan tego podważał? Jakie ma Pan kompetencje, żeby to robić? Przecież generałowie jasno powiedzieli, że to wszystko jest bardzo fajne. I ekonomiści też. Proszę się nie rozłączać. Kurier już wchodzi na Pana piętro. Ma Pan gabinet na parterze? Nie szkodzi. Kurier już schodzi.
Ja jestem załamana.
Wychodzi Glapiński - praktyk, profesor ekonomii, fachowiec z imponującym dorobkiem i wiedzą, wieloletni wykładowca na prestiżowych uczelniach, prezes NBP - przedstawia projekt, tłumaczy, wyjaśnia - cisza i głupie miny.
A potem rusza kabaret: felietonik durnej aktoreczki, która ostatnio słynie z komentowania wszystkiego czego nie rozumie - brawa. Odzywa się Gozdyra i jej podobni, i zamiast najpierw skonsultować się z jakimś sensownym ekspertem od ekonomii puszczają w eter idiotyczne pytania, które "najinteligentniejszy elektorat" natychmiast podchwytuje i powtarza.
Dobrosz-Oracz "analizuje" projekt z innym dziennikarzem (z zawodu historykiem, po co komu wiedza z ekonomii), wprost stwierdzając, że nic nie rozumie, ale cóż szkodzi skrytykować i podrzucić kilka teorii z dupy wziętych. Tak wydoktoryzowany elektorat już "wszystko wie" i z wyższością wypisuje, jak to Glapa się nie zna, alfons nie ogarnia, a wszystkie pisiory to tumany.
Teraz jeszcze wyjdzie "wybitny ekspert-komentator" Michalik i będzie komplet.
Szlag mnie trafia.