Czyli podsumowując imbe z autobusu:
-z dziewczynkami była matka, do której mężczyzna kierował swoje pretensje, a nie do dziecka,
-matka pozwalała na trzymanie nóg na siedzeniu na co zwracał uwagę wcześniej kierowca,
-sprawę nagłośnił ukraiński influenser, który 'zapomniał' wspomnieć o tym, że na miejscu z dziewczynkami była matka,
-policja odnalazła mężczyznę i zakuła pokazowo w kajdanki jak bandytę najcięższego kalibru za znieważanie matki i dzieci co sugeruje, że prawa ukraińców w Polsce stawiane są wyżej niż własnych obywateli,
-policja potwierdziła już, że matka była na miejscu,
-MZK zablokowało publikacje wideo z autobusu zasłaniając się RODO chociaż w innych przypadkach inne spółki publikowały z zamazaniem twarzy bez problemu co sugeruje, że obraz mógłby zaprzeczać oficjalnej narracji jakoby problemem był mężczyzna rzucający się na niewinną rodzinę ukraińską,
-prezes spółki miejskiej (MZK) Hubert Maślanka był politycznie związany z Platformą Obywatelską, syn oficera SB.
"Państwo Polskie istnieje tylko teoretycznie". Jesteście obywatelami drugiej kategorii we własnym państwie. Jesteście traktowani jak chłopi bez praw, jak przedmiot we władaniu państwa, jakby był nadal XVIII wiek. Wyjeżdżając do USA możecie mieć więcej praw i być poważniej traktowani. Tak to widzę.
Tak, już to widzę jak taki 55-letni ordynator, co po angielsku mówi o tyle o ile, nagle sprzeda swoje 7 mieszkań i WYJEDZIE pracować na zachód XD
HALYNA ZBIERAMY SIĘ
NIE BĘDĘ ROBIŁ ZA 40 KOŁA
FRANCJA CZEKA
Który to już poziom gęstości XD
‼️Tajemnicza fundacja czyli kolejny biznes neurochirurgów od #aferakregoslupowa
1/ Panowie Szylberg i Mielczarek (wspólnicy spółki Spine) deklarują, że załatwią aparat rentgenowski do zabiegów i tak uzgadniają ze szpitalem w umowie.
2/ Aparat nie ma legalizacji, ale kto by się tam promieniowaniem przejmował c'nie?
3/ Po kilku miesiącach rozmyślili się i podpisują aneks. (Jakim cudem szpital się na to zgodził nie wiem - moim zdaniem prokuratura powinna to dokładnie zbadać.) Już nie chcą pracować na swoim sprzęcie. To znaczy chcą, ale nie za darmo ... i wtedy pojawia się myśl, że jest taka super fundacja
4/ Ta fundacja oddaje ten aparat szpitalowi w dzierżawę i oczywiście pobiera za to opłatę
5/ Zupełnie przypadkiem Fundacja Instytut Neurochirurgii Spine ma w radzie panów Szylberga i Mielczarka ... patrz jaki przypadek.
Prezes fundacji Józef Aleszczyk (były dyrektor w Ministerstwie Finansów i wiceprezes Enea z lat 2017 - 2021) to postać na kolejną opowieść....
Ciąg dalszy nastąpi!
https://t.co/LPeXFNCuUV
Jesteśmy bardzo bogatym krajem:
- lekarze zarabiają najwięcej w Europie
- oddajemy uzbrojenie innemu państwu
- utrzymujemy imigrantów z całego świata bo wszyscy Polacy są już bogaci
- posłowie co roku okrążają ziemię
- kupujemy rzeźby po 500 tys. zł bo już nie ma na co wydawać
Warren Buffett’a bir röportajda soruyorlar:
“Bir ev yerine 10 eviniz, iki araba yerine 10 arabanız olsaydı daha mutlu olur muydunuz?”
Cevabı net:
“Hayır. Hatta hayatımı daha karmaşık hale getirirdi.”
Sonra ekliyor:
“400 metrelik bir yatım olabilirdi. Ama o zaman onlarca kişilik mürettebatı yönetmek zorunda kalırdım. Bazıları çalardı, bazıları kavga ederdi. Ben gemi kaptanı olmak isteseydim başka bir meslek seçerdim.”
Çoğu insan zenginliği daha fazla şeye sahip olmak sanıyor.
Oysa gerçek zenginlik:
• İstemediğin şeyleri satın almak zorunda olmamak,
• İstemediğin insanlarla çalışmak zorunda olmamak,
• Zamanını istediğin gibi kullanabilmek.
Finansal özgürlüğün özü tam olarak budur.
Sizce gerçek zenginlik para miktarı mı, yoksa zamanını kontrol edebilmek mi?
(Charlie Rose, 2009)
Dzięki oświadczeniom zebranym przez @tomo9000p (dziękuję!) udało mi się wyliczyć statystyki zarobków lekarzy. Rząd nie chce udostępnić danych dla populacji, więc pracujemy na tym, co mamy. Uśredniając zarobki lekarzy, bazując na danych z oświadczeń majątkowych 19 radnych-lekarzy. Dochód z samej praktyki lekarskiej - z ich jawnych oświadczeń majątkowych:
mediana: ~916 tys. zł / rok
średnia: ~913 tys. zł / rok
rozrzut: od 582 tys. do 1,49 mln zł
u części sam przychód (obrót) sięgał 3,9 mln zł
To są liczby jawne - tylko rozsypane po dziesiątkach BIP-ów, których nikt nie sumuje. Jawny rejestr powiązany z numerem PWZ zrobiłby to w jeden dzień...
Dane bez nazwisk:
1 491 932 zł
1 334 692 zł
1 212 738 zł
1 065 886 zł
1 040 192 zł
1 024 636 zł
987 192 zł
969 570 zł
935 753 zł
916 009 zł <- mediana
844 387 zł
806 843 zł
719 721 zł
718 902 zł
711 179 zł
707 986 zł
685 544 zł
587 746 zł
581 708 zł
🔥Luc Ferry, były francuski minister:
„Wojna na Ukrainie rozpoczęła się, gdy rząd w Kijowie rozpętał przemoc wobec własnych obywateli, doprowadzając do śmierci 14 tysięcy osób w Donbasie.
Postawiło to Rosję w sytuacji, w której nie mogła pozostać bierna…”
WOW - super informacja
Czy wiedzieliście, że te tajemnicze kody na cenówkach w Lidlu wcale nie są przypadkowe?
To sprytny system, który dokładnie określa, kiedy produkt musi zostać przeceniony przed końcem swojej ważności. Dzięki temu można łatwo przewidzieć, kiedy pojawią się tańsze produkty wystarczy umieć czytać oznaczenia.
Na etykietach znajdziecie np. 1D, 2D, 4D. To nic innego jak informacja, ile dni przed upływem terminu minimalnej trwałości sklep powinien obniżyć cenę.
Jeśli mleko ma datę 9 lipca, a na cenówce widnieje kod 2D, to liczymy dwa dni wstecz wychodzi 7 lipca. Właśnie wtedy Lidl musi najpóźniej wprowadzić przecenę.
System działa dla wielu produktów spożywczych i pozwala klientom polować na okazje, zanim znikną z półek.
W praktyce oznacza to, że patrząc na kod, możecie przewidzieć, kiedy warto wrócić po tańszy towar. Prosty trik, a potrafi naprawdę ułatwić zakupy – zwłaszcza jeśli regularnie korzystacie z promocji.
Oderwane od rzeczywistosci wyceny leczenia "na NFZ" nakręcają patologie
Spółka neurochirurgów z PL wykręciła wyższą stawkę godzinową (26k/h) od Leo Messiego czy RL9. Tyle, że oni nie biorą kasy z niewydolnego finansowo NFZ
Żyłem w ułudzie, że ktoś to kontroluje. Że ktoś nie na oko wycenia ile państwo płaci za leczenie
Państwo teoretyczne >.< tu powinien być teraz audyt całego NFZ
A kolegami zajmuje sie teraz prokuratura
https://t.co/LIx8fsYAnV
Wychodzi na to, że cyrk Jurka Owsiaka to czysta propagandówka. Bo w systemie zdrowia może i brakuje leczenia, ale na pewno nie brakuje szmalu podatnika. Tego jest aż za dużo. Lekarze zamiast leczyć, zajmują się więc rozkradaniem tych pieniędzy.
(ukradzione z Wykopu od Czoso, ale nikt nie pilnował)
Polska LEKARSKO‑DEWELOPERSKA Anno Domini 2026
• Darmowe studia 🎓
• musisz zdac chemie i biologie na maturze dobrze
• No chyba, ze masz bogatych starych to płatne i 60% wystarczy XD
• 10 years later ⏳⏳⏳
• Dla mniej ambitnych - 42k plus darmowe mieszkania w powiatowym POZ za 160h
• Dla bardziej ambitnych - #lekarz100k , 200k albo 300k
• "Pracujesz" w kwantowym stanie nieoznaczoności w kilku miejscach jednocześnie
• Schrödinger by się zdziwił, ale faktura się zgadza
• Pytasz księgowego 3 razy, czy naprawdę płacisz tylko 14%, bo brzmi jak scam
• On mówi: „nie, to Polska”
• A ile placi reszta korpo‑Areczków? 32% od zawrotnych >10k brutto 😂
• Całe szczęście, w końcu ktoś musi finansowac te drogi po których będziesz jeździł swoją Panamera 🚗
• Inwestujesz miliony w #nieruchomosci, bo Polska betonowy łeb mocno
• 50% nieruchomości w Polsce kupowana inwestycyjnie i podbija ceny Areczkom
• Ale chuj z nimi
• Kupujesz 12 mieszkanie
• Demografia 1.1 yolo XD
• Nie będziesz sie przejmował w końcu tym, że Areczek jakiś musi płacić 20k/m2
• Areczek zarabia 10k brutto → 7k na rękę
• Wynajmuje od ciebie mieszkanie → 3k
• Powiedziałem mieszkanie? Przepraszam, chodzilo mi o flatcoin, unit inwestycyjny ROI 6%.
• Zostaje mu 4k na zycie.
• Areczek (placacy na NFZ) chce dostac sie do lekarza.
• Termin za 3 miesiace.
• "Zapraszam prywatnie"
• 300zl za 15 minut. Leki 200zl. Nastepny
• Areczekowi zostalo 3500zl, a nie zaczal jeszcze jesc XD
• Słuchasz jak twój znajomy pilot F16 pracuje za 16k brutto i kisniesz jak ogórek
• Słuchasz jak twoj znajomy inżynier budownictwa z uprawnieniami projektujacy most robi darmowe nadgodziny i zarabia 12k brutto i kisniesz jeszcze bardziej
• Patrzysz ile zarabia profesor na uczelni i myslisz, ze ktos cie wkreca
• Patrzysz ile zarabia nauczycielka w szkole gdzie przyprowadzasz swojego gówniaka i zastanawisz się czy nie kupić jej kanapki z litości
• Chuj z nimi, to ty jestes elita narodu
• Placisz 8-12% od zysku z najmu.
• Jak sprzedasz to 0%
• Spełniony kładziesz sie na krótką drzemkę (płatną 250zl/h)
• Jesteś zwycięzcą
#konowałposting
Bardzo się dla mnie podoba ten tag. Duża część mojej rodziny pracuje w szpitalach, część jako lekarze, część jako technicy, jest ratownik, położna. Ogólnie to 95% osób nie zdaje sobie sprawy jak to wygląda od środka, to, że typiarz z PO brał po 1,5mln na rok nie jest niczym niezwykłym. To, że go nie było na dyżurze jest abolutnie standardowe dla wszystkich szpitali w Polsce. Podam wam kilka ciekawostek z życia wziętych i to nie są fejki usłyszane od pijanego starego. O tym normalnie gadają w swoim kręgu i rodzinie.
- Brak lekarza na dyżurze, całkowicie normalne i nikt nie daje o to jebania. Czasy gdzie spał sobie w kanciapce, albo peklował piguły to były może ze 20 lat temu. Teraz normalnie wychodzi ze szpitala. Może nie aż tak, że idzie na prywatną praktykę, ale w powiatowych to normalnie siedzą w domu o ile to nie jest więcej niż kilkanaście kilometrów. I nie piszę tutaj o gotowości do udzielania świadczeń. Bo coś takiego też jest. Telefon, podjeżdża 5-10 minut i robimy. Jak ktoś powie, że to niemożliwe, bo przecież czekają na przykład na wypadki, to jest w błędzie. Zanim dojedzie kareta to już zdążą do niego zadzwonić. Oczywiście jeżeli ma akurat SOR w większym mieście to rzadko ma okazję leżeć na chacie, ale w powiatowych to normalne.
- gotowość do udzielania świadczeń, czyli dyżur pod telefonem. Kolejna patologia. Po pierwsze w kodeksie pracy dla śmiertelników za dyżur dostajesz gówno. Warujesz pod telefonem jak debil, ale jak sie nic nie wydarzy to nic z tego nie masz. U nadludzi konowałów to jest z góry płatne 50%. Bardzo porządane, ale dostępne tylko dla tych, którzy są dobrze dogadani z dyrekcją. Samo w sobie byłoby to może do przełknięcia, ale oni są tak dogadani, że za chiny ludowe nie chcą wzywać konowała do pracy. Stąd też pojawiają się czasem wtopy. Nie wezwany kardiolog, okulista. Ten zmarł, ten stracił wzrok. Wezwanie konowała na awaryjnym przez szpital to absolutna ostateczność, mimo, że i tak bierze z góry już 50%. Ale nadludziom nie wolno przeszkadzać.
- czy w szpitalach da się załatwić po znajomości? Absolutnie, całkowicie, zawsze i wszędzie. Jak jesteś poukładany z branżą, z daną placówką. Załatwisz sobie wszystko. Konsultacja bez czekania, pierwszy z SOR, sala jedynka, lepsze procedury, lepszy sprzęt, diagnostyka bez czekania. Pamiętacie tego paprucha z Senatu co się dał przyłapać? Dla konowałów i ich przyjaciół robienie po znajomości to taki standard, że aż zapomnieli, że większość co siedzi w Matrixie może się oburzyć, dlatego była wtopa.
- Ile realnie jest pracy? To zależy. Moja ciotka - położna w powiatowym. W ostatnim roku urodziło się 600 dzieci. Na dyżurze są dwie położne, lekarz ze specjalizacją. Są sytuacje, że 2-3 dni nie ma absolutnie NIC do roboty, bo nie ma rodzących, siedzisz cały dzień scrolujesz tik-tok i do domu. Z drugiej strony, mój kuzyn, ratownik kierowca z wojewódzkiego, to mówi, że nigdy nie miał pustego dyżuru. Z trzeciej strony brat teścia, pediatra wspolwlasciciel przychodni. To jest fabryka ludzie, w przychodni jest przemysłowy przerób dla rodzinnego / pediatry. Obecnie zalecenie (właścicieli placówki) dla pediatry to jest 4 minuty na pacjenta (w zeszłym roku było 5). 4 minuty, na wywiad, podstawowe badanie, diagnozę. Do tego maksymalizacja usług medycznych. Przykład: Nawet jak dziecko nie gorączkuje wciskają wszędzie PRC. To też jest wciskane w te 4 minuty.
- Dlaczego 10 minut wizyty u specjalisty prywatnie kosztuje 400-1000 zł? Są różne powody. Aktualnie cena za wizytę u lekarza specjalisty jest zawyżona około 2-4 krotnie. Wiem dokładnie jakie stawki są oferowane przez ubezpieczalnie typu PZU i Luxmed. Tam gdzię typ z ulicy płaci 400 zł za konsultacje ubezpieczyciel nie da więcej niż 150 - 200. Czasem nawet mniej. Ale ludzie chodzą, koroposy chodzą, bo mają pakiety, frajernia chodzi i płaci. Standardową praktyką jest pierwsza wizyta prywatnie, później magiczne odblokowanie miejsca w kalendarzu lekarza na NFZ i leczymy już normalnie. To, że to istnieje, to powinien wiedzieć każdy. Zapytajcie dowolnej osoby 50+. Wam się oczy na starość otworzą jak system działa. Jak pójdziecie na raka prostaty to się dowiecie gdzie trzeba iść prywatnie, żeby dostać robotem na NFZ. Standardowa praktyka. Kolejnym klasykiem jest, że mile widziane przez konowałów jest pooperacyjna opieka już prywatnie.
- Jak to jest, że lekarz ma dyżur 3 dni w ciągu? To normalne i nie dotyczy tylko lekarzy. Piguły, technicy, to tam 24 czy 48 jest klasykiem przy kontrakcie. Nic niezwykłego. Wy myślicie, że jak chodzicie do fabryki smrodu i wam brygadzista dyszy w kark przez 12 godzin i wracacie rozjebani, że nie ma siły na nic to oni też? To wróćcie do fragmenty o tym ile jest pracy. W przychodni nie wytrzymasz więcej niż 8-10 godzin, bo ci łeb pęknie. Ale w szpitalu? Jakby nie było przypału to by siedzieli po 2 tygodnie. Nie ma aż tyle roboty między pacjentami, kawka, herbatka, drzemka, pogaduszki, pacjent i od nowa.
- zarobki? To zależy, jak jesteś ciućmok to może faktycznie zarobisz 250-300 tysięcy rocznie jako lekarz. Ale to musisz być wyjątkową niedorajdą. Absolutne minimium dla zwykłego lekarza ze specką rocznie to jest 400-500 tysięcy ze wszystkich medycznych źródeł. To jest ta dolna granica, gdzie jeszcze nie musisz kombinować jak koń pod górę. Tu dyżur, tu prywatna praktyka, tu konsultacje, tu awaryjne. Sky is the limit, jak ci się chce i to 700k-1mln jest na wyciągnięcie ręki. 2-3 miliony to już jest śliska sprawa, trzeba mocno chapać i mocno chachmęcić. Ale do wykonania. Jak ci lekarz powie, że on to 12 tysięcy miesięcznie zarabia, to absolutnie w to nie wierz. Tyle to może ma z uop o ile posiada. Ale i tak wątpie. Cała reszta to konował ciągnie na kontraktach. Inni już na miesiąc brutto: Piguła 12-20k (staż, liczba godzin), technik 9-15k (staż, liczba godzin), ratownik 10-20k (staż, liczba godzin, miasto), sanitariusze, salowe, sekretarki, opiekunki 7-10k.
- inne. No to kwoty brutto nie są może najwyższe w europie dla naszej nadkasty, ale kwoty w łapę przy ich formach opodatkowania, dodatkach i kosztach życia są w TOP3 w europie i jestem tego absolutnie pewien. Oni nigdzie nie wyjadą, bo nigdzie nie będą żyli na tak komfortowym poziomie jak u nas. Teraz to i tak jest nieszczęście, bo za COVID było bajlando. Lekarze lekko po milion mieli. Roczne przychody mojego technika były wtedy rekordowe ponad 300 tysięcy złotych. Kumacie to? Osoba ze średnim wykształceniem, na działalności za około 200 godzin w miesiącu te pare lat temu miałą łącznie dochody na poziomie 25k na miesiąc. Liczę wszystkie dodatki covidowe, tarcze covidowe (sic).
Jakiś tam bzdetów typu bigfarma robi imprezki, wszyscy ci dupe liżą to mi się nie chce opowiadać.
A teraz do fabryk smrodu i ARBEIT!!! Kolejne unity betonowego złota się im nie spłacą same.
I znów foliarze mieli rację:
"Iniekcje mRNA to jedno z największych rakotwórczych narażeń w HISTORII, napędzane przez 17 mechanizmów promujących raka."
A propos walki z rakiem.