Dzień dobry. Jestem w pracowni, maluję. Nadeszła chwila żeby usiąść, gorąco i nogi już nie te. Małe jabłuszko też można w przerwie schrupać. Czasem się zastanawiam, po co tu jestem. Na tym Xie, czy Fb. Zamieszczam swoje prace, czasem udostępniam prace Huberta. Pokazuję Wam część tego co robimy, najczęściej finał. Zanim taki rysunek, obraz, w zasadzie każda praca, choćby najmniejsza, powstanie, to trochę trwa. Nie tylko przemyślenia, wstępne projekty, ale często zmagania z samą materią. Co innego siedzi w głowie, co innego dzieje się na płótnie/kartce. Nie zawsze do zaakceptowania. Czasem kartka ląduje w koszu, a obraz zostaje zupełnie przemalowany. Czasem muzyka przeszkadza i musi być kompletna cisza. Telefon wyciszony. A co jeśli ktoś zadzwoni? Może nie odbiorę. A jeśli to coś ważnego? Muszę odebrać. Ale nikt nie dzwoni. Na szczęście... Dobrego dnia.
Wieczór pochmurny, noc deszczowa. Trochę Was jeszcze podręczę burzowymi klimatami ;) "Ptaszydła", obraz olejny na płótnie 40 x 30 cm. Dobranoc. https://t.co/3fr2GkcNEH
Dzień dobry. Świętokrzyskie krajobrazy, widoki z dzieciństwa i wczesnej młodości wwierciły mi się na dobre w głowę, mocno zakorzeniły w duszy, wrosły w serce. Można tak siedzieć i godzinami tylko się gapić w tą cudną przestrzeń, a wszystko co boli znika… „Pola, chmury i wiatr. Świętokrzyskie”. Obraz olejny na płótnie 46 x 38 cm.
Pomyślałem sobie, że warto napisać jakieś słowo o całej grupie, która pojawia się na tym profilu. Niektórzy nas znają, ale jest tu wiele osób czują się zaskoczone tym co się tutaj publikuje. Było tak - w 2009 roku założyłem bloga w salonie24, pod nickiem coryllus. Prowadziłem tego bloga codziennie, umieszczając za każdym razem nowy tekst. To było bardzo inspirujące dla wielu ludzi, ale wraz ze zmianami w salonie24 i końcem tak zwanej blogosfery politycznej, która przestała się podobać dziennikarzom, wyszedłem z salonu i założyłem własną platformę. Bardzo skromną, pod adresem https://t.co/QZ63Dq8Gbn Prócz mnie piszą tam inni jeszcze autorzy, a zakres poruszanych tematów jest dość szeroki i zaskakujący. Jedno trzeba podkreślić, wszyscy są prawicowi i katoliccy. Kłócimy się, denerwujemy jeden na drugiego, ale piszemy przez cały czas. Tuż po założeniu bloga założyłem również wydawnictwo i rozpocząłem edycję tekstów, które ukazały się w sieci, a także rzeczy całkiem nowych. Ukazywały się one pod przewodnim tytułem "Baśń jak niedźwiedź". Jest to fragment wiersza mojego ulubionego poety - Tadeusza Nowaka, który najbardziej znany jest z aranżacji Marka Grechuty - "Krajobraz z wilgą i ludzie" - gdzie pojawia się fraza - światło szeleści, zmawiają się liście, na baśń co lasem, jak niedźwiedź się toczy...
W cyklu ukazało się 10 tomów esejów historycznych, pisanych w dość specyficzny sposób. Póki co w sprzedaży mamy wznowiony I tom Baśni polskich i I tom cyklu "Socjalizm i śmierć". Reszta "wyszła". Wydawnictwo prowadzę od 17 lat, podobnie jak bloga, pisząc codziennie. Teraz, kiedy jestem aktywny na iksie, wrzucam tu wszystko, co może pomóc w zdobyciu nowych czytelników i rzadko posługuję się metodą kopiuj/wklej, bo dysponuję nieprzebranymi zasobami oryginalnego kontentu. Nie tylko tekstów, ale także nagrań i obrazów, albowiem stale współpracuję z trzema grafikami, którzy robią dla mnie okładki. Tu, na iksie, czynni są Tomek Bereźnicki i Hubert Czajkowski. A także Paweł Zych, który ma własne wydawnictwo, ale jest naszym kolegą i pisze czasem na https://t.co/QZ63Dq8Gbn Tworzymy coś w rodzaju klastra. Jesteśmy autorami, grafikami, a Paweł łączy w sobie obydwa talenty. Zresztą - Tomek tak samo, ale z nim współpracuję najdłużej i przyzwyczaiłem się już do tego, że jest tylko grafikiem. Ja tylko piszę i gadam, a Hubert tylko rysuje i gada. Jest tu z nami także Agnieszka, żona Huberta, która zajmuje się malarstwem olejnym. Codziennie możecie oglądać jej obrazy. Ona także pisze i publikuje swoje teksty na https://t.co/QZ63Dq8Gbn
W cieniu kryją się inne jeszcze osoby o wielce malowniczych życiorysach i osiągnięciach, ale o nich pisał nie będę bo nie mam na to zgody. Mam tu na myśli przede wszystkim Rafała, który także projektuje okładki, ale nie jest zawodowym grafikiem. Zaprojektował, na przykład, okładki do książek Aleksandra Hirschberga - "Maryna Mniszchówna" i "Dymitr Samozwaniec". Tak więc z takich okoliczności wzięła się treść publikowana na tym profilu. Codziennie wieczorem, na koniec dnia, puszczam tu jeszcze zdjęcia naszych kotów. Żeby ocieplić swój wizerunek.
Nasze książki, ale nie tylko nasze, bo wystawiam i sprzedaję także książki z rynku, można znaleźć na stronie https://t.co/LB4KAlp0n6
Dzień dobry! Na upalny dzień trochę wody dla ochłody ;). Most na Iłżance nie jest jakiś wyjątkowo piękny, ale wiadomo, jest potrzebny. Mnie interesuje sama rzeka. "Iłżanka. Przed, pod i za mostem", obraz olejny na płótnie 46 x 33 cm. Na zdjęciu obok, ten sam obraz w ramie; wybór ramy do obrazu, nie jest rzeczą łatwą. W tym przypadku postawiliśmy na oprawę rustykalną, która idealnie wpisuje się w klimat tego pejzażu. Surowa, nowa, drewniana rama, została przez nas (a nie przez korniki) podziurkowana, zastosowaliśmy także różne rodzaje wosków barwiących. Co o tym sądzicie?
Dzień dobry :) Zapach kwitnącego bzu w maju to sentymentalny powrót w rodzinne strony i lata dzieciństwa. Jak mogłabym pozostać obojętna i nie namalować choćby małego bukieciku?...
"Bez", obraz olejny na płótnie 46 x 33 cm
Dzień dobry :) Wrzucam dziś znów mojowy obraz, bo to w końcu maj. Dobrego dnia! "Narew. Tykocin", obraz olejny na płótnie 41 x 33 cm, pochodzi z cyklu "Polskie klimaty".