@Radio_TOK_FM „my tej kampanii prowadzić nie będziemy” o kampanii prezydenckiego Rafała Trzaskowskiego, po całym poranku gdzie głównym tematem jest K. Nawrocki i jaki to PiS jest nieudolny. Panie @MaciejGlogowski proszę nie robić sobie takich żartów. Proszę pozostać poważnym.
@PDumanowski Panie @PDumanowski to jak z umową? Odpuścicie panowie Turyn w wyprawach? Jak widać w Mediolanie ciekawie, a i ludzie bardziej z komentarza zadowoleni. Wszyscy byliby zwycięzcami.
@billyinpurple Three dickheads almost kill guy because stupid slut thinks that is good idea to go between two men. And of course sucker punch. Dumb simps
@SledziuStream Panie Andrzeju, czy dlatego pan ćwiczy na siłowni żeby dzieci nigdy nie były silniejsze?
A serio, podziwiam talent do tworzenia baitów! Miłego dnia!
@donaldtusk Za każdym razem kiedy widzę wpis p. premiera muszę sprawdzić czy to nie jest fake konto. Za każdym razem. Poziom absurdu tych wpisów jest zatrważający.
@heretyczka_ Szkoda dzieciaka. Życie w poczuciu, że albo mogła być wyskrobana albo przrekśliła życie matce. Love is in the air. Ojciec gnojek, matka bez miłości.
@donaldtusk Mógłby pan premier przestać zajmować się wszystkimi możliwymi tematami zastępczymi i wziąć się do jakiejś pracy? Czy teraz tylko uśmiechać się wystarczy?
Today is the #InternationalStudentsDay🧑🎓
On this occasion, I have prepared some graphs.
In 2019, 32% of STEM graduates in EU27 were ♀️women.
Among the leaders: 🇵🇱Poland and 🇷🇴Romania with >40%
Among the laggards: 🇫🇮Finland and 🇳🇴Norway
@eurogender @AxaGenderLab #WomenInSTEM 1/4
Problemy mężczyzn – ciąg dalszy. Tym razem z mojej działki, czyli akademia. W moich grupach z dziennych studiów prawniczych (czyli takich, które są dość dobre, ale nie są typowo męskie lub damskie) proporcja kobiet i mężczyzn wynosi 71%-29%. Zdziwieni? No to zapraszam na wątek🙂
Powiecie, że to przypadek. Albo że to po prostu taki kierunek studiów, że na innych to się wyrównuje. Albo że 4 grupy studenckie nic nam nie mówią o szerszym problemie społecznym (i to prawda). No cóż, zatem zostawmy pojedyncze grupy, a przyjrzyjmy się problemowi bardziej obiektywnie i sięgnijmy do danych.
Wg GUS, w roku akademickim 2022/2023 mieliśmy w Polsce 1 223 629 studentów, w tym 58% kobiet i 42% mężczyzn. Już tu jest poważna różnica, która bierze się np. z faktu, że mężczyźni rzadziej trafiają do liceów ogólnokształcących (a jak wiemy z danych CKE, to w liceach lepiej zdaje się maturę niż w technikach). Społeczny i rodzinny nacisk na jak najszybsze wejście „do roboty”, kult posiadania „fachu w ręku” wmawiany młodym chłopcom zamiast akademickiego wykształcenia, wzorzec kulturowy mężczyzny jako żywiciela rodziny albo preferowanego dziedzica gospodarstwa rolnego oraz brak jakichkolwiek programów promujących kształcenie wyższe kierowanych do mężczyzn (przy licznych programach kierowanych do kobiet w stylu „Dziewczyny na politechniki”), robią swoje. Oczywiście przyczyn jest z pewnością znacznie więcej – będę wdzięczny socjologom i pedagogom za ich nakreślenie.
Idźmy jednak dalej. Skoro wiemy już, że mężczyźni w Polsce rzadziej trafiają na studia, sprawdźmy, czy w populacji studentów przedstawiciele obu płci, gdy już na te studia trafili, kończą je tak samo często. I tu kolejne ponure zaskoczenie: w roku 2021/2022 mieliśmy 292605 absolwentów, w tym – uwaga! – 63% kobiet i 37% mężczyzn. To już nie jest jakaś tam drobna nierówność. To przepaść. Jeśli jesteś mężczyzną w Polsce, masz statystycznie mniejsze szanse, by trafić do liceum, potem by trafić na studia, ale gdy już nawet na nie trafisz – masz znacznie mniejsze szanse, że je skończysz. Zastanawiająca jest aż tak duża różnica, bo przecież mogłoby się wydawać, że to kobiety mają największą przeszkodę w ukończeniu studiów w postaci ciąży i macierzyństwa.
Ale znów idźmy dalej. Skoro wiemy, że mężczyźni rzadziej kończą studia, sprawdźmy, jakie są proporcje kobiet i mężczyzn nie wśród wszystkich studentów, lecz tylko na studiach II stopnia. I tu znów zaskoczenie – wg RADon (dane 2022) jest to 64% kobiet i 36% mężczyzn. To i tak lepiej niż w danych za 2021, bo tam było 66% do 34%. Mężczyzn jest więc mniej generalnie na studiach, ale JESZCZE MNIEJ jest ich na studiach bardziej zaawansowanych. Proporcje wyrównują się dopiero na poziomie doktoratu – w szkołach doktorskich kobiet i mężczyzn jest po ok. 50% (w karierze naukowej im wyżej, tym mniej kobiet, ale to oddzielny problem).
Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy, tych problemów mężczyzn najpierw z trafieniem do kształcenia wyższego, a później jego ukończeniem? Cóż, jak wszystkich zjawisk społecznych – zapewne są bardzo złożone. Raczej nie dlatego, że „chłopcy są leniwi”, jak próbowała nas przekonać na łamach GW pewna profesorka. Chyba też nie dlatego, że chłopcy są mniej inteligentni, bo badania nie potwierdzają istnienia jakichś znaczących różnic inteligencji obu płci. Jeśli są tu naukowcy, którzy zajmują się barierami sukcesów edukacyjnych mężczyzn i mogą przytoczyć wyniki badań – proszę o podzielenie się.
Jakie są natomiast skutki tego problemu? W skrócie – najważniejszy skutek jest taki, że polscy mężczyźni są znacznie gorzej wykształceni niż polskie kobiety. A to nie tylko obniża jakość życia czy pracy mężczyzn, ich życiowe i społeczne perspektywy, ten przysłowiowy życiowy „sufit���, ale przekłada się też na inne obszary i problemy – gospodarkę, procesy polityczne, a przede wszystkim rzecz najbardziej w tym kontekście niedocenianą, czyli możliwość zakładania rodzin (a więc i dzietność), dla której struktura migracji wywołana kształceniem ma ogromne znaczenie (kobiety migrują do miast akademickich i tam zostają, lecz brakuje w nich mężczyzn, którzy zostają na prowincji i wielu nie ma tam szans na znalezienie partnerki). Zresztą poziom wykształcenia mężczyzn ma też bardziej bezpośrednie znaczenie dla zawierania związków i dzietności, nie tylko przez migracje, ale to już temat na zupełnie inny wątek przy kolejnej okazji :)
Jaki z tego wniosek? Otóż nie dajmy sobie wmówić, że walka o równość płci oznacza wyłącznie walkę o sytuację kobiet. Oznacza bowiem walkę z problemami OBU PŁCI. Bądźmy solidarni.
Jak zawsze przy ważnych tematach – prośba o retweet.