Powinien się Pan ze wstydu schować, a nie przychodzić na marsz Polaków w obstawie wielkich ochroniarzy!
To https://t.co/4h1HKfIwhq przez Pana politykę Unia gnębi Polaków klimatyzmem.
To rozporządzenie będzie niewątpliwie fascynującą lekturą z gatunku prawnej fantastyki.
Krótko o awanturze o transkrypcje:
- Zgodnie z polską Konstytucją małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.
- Rozporządzenia, podobnie jak ustawy, muszą być zgodne z Konstytucją. Jeśli ktoś chce rozporządzeniem zmieniać definicję małżeństwa cywilnego, to ma do tego jasną drogę: zmienić Konstytucję, a potem przegłosować odpowiednią ustawę. Powodzenia!
- Wyroki TSUE nie są źródłem prawa w Polsce i nie można na ich podstawie wydać rozporządzenia.
- Wywodzenie przez TSUE, że z unijnej swobody przemieszczania się wynika obowiązek uznawania tzw. "małżeństw homoseksualnych", to kompletny absurd bez jakiejkolwiek podstawy w traktatach unijnych albo w elementarnej logice. Polska powinna to orzeczenie po prostu zignorować.
- Premier Tusk powinien się zająć pogarszającą się sytuacją w ochronie zdrowia albo budowaniem elektrowni jądrowej, a nie ogrywaniem po raz kolejny najstarszego tematu zastępczego polskiej polityki.
🔴TYLKO U NAS. Kard. Karol #Wojtyła nie kryył pedofili. @rzeczpospolita zbadała zamknięte dotąd archiwa
🔽Kliknij w zdjęcie, by przeczytać więcej
https://t.co/YK4z5vdSdM
tym razem odpowiem: właśnie dostała Pani ode mnie solidną porcję wiedzy na tematy strategiczne, info nie z magla ani z wikipedii, w tym o tym jak się prowadzi wojny, ale Pani aparat poznawczy nie był w stanie pojąć, że właśnie to są ważne sprawy i prawdziwa wiedza. Smutny dowód upadku poziomu części polityków. Gdyby nie było sufitów Pani głupota dawno już by wyfrunęła na wolność.
Oświadczenie Instytutu Pamięci Narodowej skierowane do władz Zamościa
Z oburzeniem przyjmujemy informację o planowanym przez władze Zamościa przywróceniu tablicy upamiętniającej komunistyczną działaczkę Różę Luksemburg. Działania te pozostają w sprzeczności z obowiązującym w Polsce porządkiem prawym –zakazem propagowania komunizmu oraz innych ustrojów totalitarnych w przestrzeni publicznej.
Tablica upamiętniająca Różę Luksemburg znajdowała się do 12 marca 2018 r. na jednej z kamienic Starego Miasta w Zamościu. Zgodnie z ustawą z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz.U. 2016, poz. 744), która stanowi, że nazwy i upamiętnienia nie mogą propagować ideologii totalitarnej została usunięta z przestrzeni publicznej. Warto przypomnieć, że kamienica, na której w 1979 r. umieszczono tablicę, nie była faktycznym miejscem jej zamieszkania.
W 2025 r. Instytut Pamięci Narodowej powziął informację, że władze Zamościa zamierzają przywrócić tablicę poświęconą Róży Luksemburg, określając ją jako obrończynię sprawy polskiej. Jednocześnie zaznaczyły, że „celem władz miasta nie jest jakiekolwiek gloryfikowanie, a jedynie upamiętnienie faktu narodzin Róży Luksemburg w Zamościu”. Na tę informację Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie zareagował, wystosowując 5 sierpnia 2025 r. do władz Zamościa pismo, w którym wyraził „głębokie zaniepokojenie w związku z informacjami dotyczącymi planowanego upamiętnienia postaci Róży Luksemburg w przestrzeni publicznej miasta Zamość”.
Róża Luksemburg była przeciwniczką dążeń niepodległościowych Polaków, wbrew przeważającej opinii środowiska polskiej lewicy, których przedstawicielami byli m. in. dwaj Ojcowie Niepodległości – Józef Piłsudski i Ignacy Daszyński. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku potępiła nurt niepodległościowy, uznając jej przedstawicieli za zdrajców idei socjalistycznych. Niepodległość była dla niej drobnomieszczańską utopią, a celem dążeń politycznych umacnianie walki klasowej proletariatu. Swoistym potwierdzeniem poglądów Róży Luksemburg było jednoznaczne poparcie dla przewrotu bolszewickiego w listopadzie 1917 r.
W 1918 r. napisała: Bolszewicy przedstawili […] jako cel […]przejęcia władzy całkowity i najrozleglejszy program rewolucyjny: nie zapewnienie demokracji burżuazyjnej, lecz dyktatura proletariatu w celu urzeczywistnienia socjalizmu. Tym samym zdobyli sobie nieprzemijającą zasługę dziejową: po raz pierwszy proklamowali cele socjalizmu jako bezpośredni program praktycznej polityki. To, co partia w historycznej dobie może zrealizować dzięki męstwu, zdolności działania, rewolucyjnej dalekowzroczności, to wszystko osiągnęli Lenin, Trocki i ich towarzysze”. Obce polskiej tradycji walki o niepodległość deklaracje ideologiczne Róży Luksemburg zostały potępione przez czołowych przedstawicieli polskiej lewicy niepodległościowej.
Przypominamy że art. 256 § 1 kodeksu karnego mówi: „Kto publicznie propaguje nazistowski, komunistyczny, faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Dalej § 1a. uzupełnia: „tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje ideologię nazistowską, komunistyczną, faszystowską lub ideologię nawołującą do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne”.
W związku z powyższym wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec jakichkolwiek działań zmierzających do rehabilitacji działaczy komunistycznych i oczekujemy od władz Zamościa natychmiastowego odstąpienia od pomysłu upamiętnienia Róży Luksemburg poprzez odsłonięcie poświęconej jej tablicy pamiątkowej.
dr hab. Karol Polejowski
zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej
dr Mateusz Szpytma
zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej
Stanowisko w sprawie materiału o Collegium Humanum:
1. Wszelkie moje działania związane ze studiami miały charter zgodny z prawem i etyczny. Każda sugestia przeciwna i przypisywanie mi czynów, których nie popełniłem oraz intencji których nie wyrażałem jest kłamstwem i próbą uderzenia w moje dobre imię. Moje kontakty z uczelnią były jednoznaczne i transparentne.
2. Jeden z redaktorów „Gońca” spotkał się ze mną w tej sprawie w formule off the record dnia 12.11.2024 r. o godz. 10:30. Otrzymał wyjaśnienia. Nic później nie opublikował. Przed tym spotkaniem, na wejściu do Sejmu, Straż Marszałkowska odebrała mu wykryty podczas kontroli sprzęt do ukrytego nagrywania.
Prawie rok później, dnia 29.10.2025 r. o godz. 9:29, wielokrotnie skazany za publikowane materiały Piotr Krysiak przesłał w tej samej sprawie 22 insynuacyjne pytania. To powody dla których nie rozmawiam z „Gońcem” i uważam, że redakcja działa w złej wierze.
3. W materiale redakcja nie pokazała żadnych materiałów prokuratury ani żadnych dowodów. Wszystkie zarzuty mają charakter fałszywych plotek, insynuacji, pomówień i zwykłych kłamstw. Wypowiedzi świadków, w zakresie tego w czym sami uczestniczyli, są spójne z moimi wyjaśnieniami.
4. Kłamstwem jest, że profesorowie Piotr Kosiak i Arkadiusz Durasiewicz pośredniczyli między mną a uczelnią. Pierwszego poznałem jako wykładowcę w 2021 r. Drugiego nie znam.
5. Kłamstwem jest, że na koniec 2020 r. spotkałem się z prof. Pawłem Czarneckim. Poznałem go 17 lipca 2020 r. o godz. 10:00 w rektoracie, zapoznając się z uczelnią na zaproszenie jednego z jej wykładowców. Poza tym nie miałem z nim kontaktu.
6. Kłamstwem jest, że ktokolwiek uczestniczył za mnie w zajęciach, zaliczeniach, egzaminach czy spełniał jakiekolwiek inne obowiązki studenckie. Tomasz Warowny rzetelnie i etycznie wykonywał obowiązki asystenta i nic ponad to. Kłamstwem jest także, że Tomasz wywodzi się z Młodzieży Wszechpolskiej i że wspólnie uczestniczyliśmy w Marszach Niepodległości (przy czym gdyby to było prawdą nie byłoby w tym nic nagannego).
7. Kłamstwem jest bym w czerwcu 2022 r. zakończył studia z powodu wybuchu afery. Ostatni mój kontakt z uczelnią miał miejsce zimą 2022 r. i urwał się z powodu braku czasu.
8. Od początku rozmawiałem z uczelnią o studiach w indywidualnym trybie nauczania. Tylko na takie miałem czas. Robienie z tego zarzutu jest niedorzeczne.
9. Kłamstwem jest bym zaniedbywał obecność na uczelni. W czasie pandemii edukacja prowadzona była głównie online przez właściwe aplikacje i specjalną platformę uczelnianą. Zdalnie uczestniczyłem w zjazdach dla studentów zaocznych, a także w niektórych zaliczeniach i egzaminach.
10. Gardzę oszustwami, plagiatami, pracami pisanymi bez sensu na sztukę czy podchodzeniem do egzaminów bez przygotowania. Z tych powodów zaliczyłem tylko parę rzeczy które mnie interesowały i do których miałem czas się przygotować (np. dość wymagającą rachunkowość finansową).
11. Kłamstwem jest że ktoś ze mną związany zwracał się do uczelni w celu usunięcia mojej dokumentacji. Zarazem nie komentuję sposobu gospodarowania dokumentacją i danymi przez uczelnię ponieważ nie mam na ten temat żadnej wiedzy. Z zewnątrz uczelnia wyglądała profesjonalnie.
12. Kłamstwem jest bym miał nieuregulowane zobowiązania finansowe wobec uczelni.
13. Prokuratura nie zwracała się do mnie w sprawie tej uczelni. W razie potrzeby jestem do dyspozycji. Przestępców, urzędników i polityków odpowiedzialnych za tę aferę należy surowo ukarać. Uczciwym wykładowcom i studentom należy współczuć tego w co zostali wciągnięci.
14. Wnoszę do redakcji „Gońca” by sprostowała nieprawdziwe informacje. W razie braku sprostowania nie wykluczam kroków prawnych.
15. Apeluję do innych redakcji o niepowielanie nieprawdy i weryfikowanie wszystkich informacji zgodnie z dobrymi standardami dziennikarstwa.
16. Dziękuję za zaufanie tym, którzy nie dali wiary fałszywym oskarżeniom.
Nauczycielka, która wywaliła krzyż ✝️ do brudnego kubła na śmieci w Kielnie pracuje do dzisiaj.
🤯Nikt jej nie zawiesił! Nikt nie upomniał.
Pojawiają się apele, by „uspokoić sprawę” (czytaj: by przejść do porządku dziennego nad nienawiścią wobec wiary uczniów).
Tymczasem zwyczajne, przewidziane w prawie 📜 na takie okoliczności zawieszenie byłoby najlepszą metodą uspokojenia sytuacji. I utrudniłoby naciskanie na uczniów i rodziców.
No spoko, że dodaliście nowy post, bo tamten był nieprecyzyjny. Ale macie jakieś w ogóle precyzyjne, @GoniecPL?
Bo ja tu w tym drugim widzę napisane: "Nawrocka zadzwoniła do męża, gdy był na wizji. Cała Polska słyszała, jak ustawia go do pionu".
To zabawne, że w jednym nagłówku można zawrzeć trzy bzdury:
Nie do męża, nie na wizji, nie słyszała tego cała Polska. Dodałabym jeszcze, że nie "ustawiała go do pionu", ale może macie inne doświadczenia w redakcji z ustawianiem, więc to już zostawię...
„ogórek, który pokonał sześć tysięcy kilometrów, jest na półce tańszy niż ten, który rósł dwadzieścia kilometrów od sklepu.”
Produkt pod marką Nasza Spiżarnia prosto z Indii. Zaczynamy importować spoza Polski coraz więcej żywności, a system jej kontroli jest nieszczelny i nie jest poddany żadnej skutecznej parlamentarnej czy rządowej kontroli.
Zdziwieni? Niestety tak działają wielkie sieci handlowe i tak działa unijny rynek. Sposób organizacji handlu i rolnictwa przez UE nie sprzyja lokalnej produkcji, a nawet powoli ją wykańcza. Nie wywołuje to żadnej dyskusji. Im więcej na ten temat wiem tym bardziej uważam, że to zagraża nie tylko naszym interesom, ale także naszemu zdrowiu i naszemu bezpieczeństwu.
Posłowie wszyskich partii narzekają na przeregulowane prawo.
Tymczasem posłanka Koalicji Obywatelskiej chwali się właśnie, że zrealizowali dyrektywę unijną i napisali ustawę.
Na Cyprze zrobili to na przestrzeni 2 kartek, w wielu krajach kilkunastu, a Koalicja zrobiła to na ponad … tysiącu.
Nie słuchajcie polityków od Premiera Tuska.
Wybór Szwecji jako partnera dla programu Orka, czyli dostawcy okrętów podwodnych dla Polski, wydaje się odważną i racjonalną decyzją. Odważną, dlatego że łatwo było ich ofertę odrzucić, powołując się na opóźnienia projektu, małą skalę produkcji i na fakt, że A26 jeszcze nie został ukończony. Racjonalna, dlatego że Szwecja jest najbliżej, Szwedzi doskonale znają Bałtyk, A26 jest owocem stu lat doświadczeń i rozwoju sprawdzonej technologii okrętów podwodnych, a stocznia Saab Kockums z Karlskrony to kilkaset lat tradycji morskiej w naszym regionie i wygrana rywalizacja z Niemcami o przetrwanie w branży. Jako państwa mamy tę samą percepcję zagrożeń międzynarodowych, polskie firmy już są wprzęgnięte w ich łańcuchy dostaw, polscy oficerowie już szkolą się ze Szwedami, polscy profesorowie i inżynierowie już pracują z Saabem, a A26 to prawdopodobnie najbardziej innowacyjna konstrukcja z nowoczesnych okrętów podwodnych. To prawda, że Koreańczycy mogliby nam dostarczyć okręty szybciej, a Niemcy wyprodukowali ich więcej. Nie znaczy to jednak, że uwzględniając wszystkie aspekty byliby lepszymi partnerami w wieloaspektowym projekcie kosztującym miliardy, w którym dwa państwa mają związać się na kilkadziesiąt lat umową międzyrządową, wymuszającą bliską i zgodną współpracę.
Oby się udało! Gratulacje dla wszystkich uczestników tego procesu. Mam nadzieję, że umowa zostanie teraz szczęśliwie wynegocjowana i zawarta.
(Zdjęcia z wyjazdu do stoczni Saab Kockums w Karlskronie, gdzie wraz z człowiekiem z branży, posłem i inżynierem @KSzymanskiKonf, oglądaliśmy budowę A26. Na zdjęciach jeden z jego poprzedników, a także admirał dowodzący szwedzkimi okrętami podwodnymi)
Ćwiartowane, palone oraz grzebane żywcem, topione, a także dekapitowane ofiary Rewolucji francuskiej to mały szczegół.
Podobnie jak grabione, mordowane, głodzone i gwałcone ofiary Rewolucji październikowej.
Lewica jest absolutnie niepodrabialna.
Zniszczenie torów pod Garowlinem to kolejna sytuacja, po nalocie dronów, w której komunikacja kryzysowa rządu najpierw nie istnieje, a później się rozjeżdża. Oficjalny kanał dystrybucji sprawdzonych informacji w sytuacjach kryzysowych nadal nie istnieje. Odpowiedzialność za to ponosi premier. Z niższego szczebla administracji tego bałaganu i bezwładu decyzyjnego nie da się uporządkować.
Konrad Berkowicz robił duże zakupy w IKEA. Kasował zakupy w kasie samoobsługowej, będąc w słuchawkach. Z wielu towarów mniejsza część mu się nie nabiła, czego nie usłyszał z powodu słuchawek. Od razu zapłacił mandat, nie zasłaniał się immunitetem.
Robienie z tej oczywistej pomyłki próby kradzieży jest głupie. A atakowanie go przez odpowiedzialnych za wielomilionowe wały polityków to zwykła żenada.
Premier Tusk wypominający tę pomyłkę Berkowiczowi, gdy ma u siebie Giertycha, Nowaka, Gawłowskiego i innych, jest jeszcze śmieszniejszy niż zwykle.
In loving memory of Charlie Kirk, a fearless patriot & man of unwavering faith who dedicated his life to America.
"It's bigger than you, I want you to remember that... It's bigger than me - you are here to make somebody else's life better, the pursuit of liberty & freedom."❤️