mój największy problem jest taki, że ja chciałabym od razu wszystko umieć i strasznie źle znoszę kiedy robię błędy, co jest normalne kiedy dopiero coś zaczynam ale no nie potrafię sobie tego przetłumaczyć i potem mam do siebie pretensje
Jak mamy być grzeczni, skoro jak byliśmy mali, to oglądaliśmy Tarzana, który chodził półnago. Kopciuszek wracał o północy. Pinokio kłamał. Alladyn był złodziejem. Batman jeździł 320kmh. Królewna Śnieżka mieszkała z 7 chłopakami. Pacman biegał po ciemnej sali i jadł kolorowe 1/2
Czy wy tez cały czas jakby czujecie taka pustkę w sobie i od czasu do czasu czujecie taki przypływ radości jakbyście czekali na coś co ma się spełnić, ale w sumie nie wiecie nawet na co XD?